annyiaa
03.09.11, 00:12
Witam, mam 2-miesiecznego synka, ktory od jakiegos tygodnia ma problem z bekaniem. Po kazdym karmieniu ( karmie piersia ) trzymam go do odbicia i prawie zawsze mu sie beknie, trzymam go tez po tym jeszcze przez jakies 15-20 min zanim go odloze do lozeczka ale po ok 30 min snu budzi sie z placzem i jak go podniose to znow beka i ulewa i tak kilka razy w ciagu jego snu. Czy to normalne? Prosze o rade, dodam jeszcze ze maly zalatwia sie bardzo zadko - raz na tydzien czasem raz na 10 dni i ma tez problem z gazami - nie napina tych miesni co trzeba zeby puscic baczka i przez to strasznie sie prezy i meczy. Zeby mu pomuc to czesto klade go na brzuszek, masuje i robie cieple oklady i kapiele ale nie zawsze to pomaga. Co jeszcze moge zrobic? Przy okazji spytam jeszcze o wage, maly urodzil sie z waga 2980 po 2 miesiacach przybylo 3 kg, czy to nie zbyt szybki wzrost, przejmuje sie bo nie raz slysze jak mu strzyka w stawach?