Dodaj do ulubionych

drugie dziecko i wielki problem z karmieniem

01.10.11, 22:14
Starsza córka to był naturalny talent, od pierwszych chwil życia wiedziała, jak ma jeść i wspaniale nam to wspólnie wychodziło przez 6 miesięcy.

Miesiąc temu urodziłam synka. Był malutki, ważył 2kg, urodzony w 37 tygodniu, po stwierdzonym zatruciu ciążowym i tygodniu w szpitalu. Dziś waży 3kg, więc wspaniale przybiera i naprawdę ma apetyt. Problem w tym, że zupełnie nam nie idzie karmienie piersią.

W szpitalu, gdzie leżał przez tydzień, był oczywiście dokarmiany butelką (moim mlekiem). Ja przyjeżdżałam na 3-4 karmienia. Początek, wiadomo, piersi się muszą przyzwyczaić, więc było trochę bólu, ale przede wszystkim radość, że je chętnie i że mam pokarm. Zakładałam, że ból minie, tak było też przy 1. dziecku.

Sprawy się pokomplikowały w domu, czyli przez minione 3 tygodnie. Stwierdziłam, że nie ma sposobu, żeby on dobrze (tj. wystarczająco szeroko) otworzył buźkę. Robi tylko taki dzióbek, chwyta samą brodawkę i bardzo mało otoczki, mleko wprawdzie płynie (ale mniej niż trzeba), a przede wszystkim mnie już karmienie tak boli, że płaczę lub przeklinam na głos podczas.

Wiem, jak prawidłowo przystawić dziecko. Problem w tym, że on zwyczajnie nie otwiera buzi wystarczająco szeroko. Walczę z nim, przystawiam kilka razy, a nawet jak jakimś cudem się uda lepiej, to on zaraz odgina do tyłu głowę i wysuwa z buzi pierś tak, żeby znów złapać tylko jej końcówkę.

Są dni, że boli mnie tak bardzo (nie tylko skóra, ale pierś jakby w środku, ból utrzymuje się też po karmieniu), że nie daję rady, ściągam i podaję butelką. I coraz częściej chodzą mi po głowie myśli, żeby skończyć z tym bólem. Jest potworny.

Czy jest na to jeszcze jakiś sposób? Czy przyczyną jest, że dziecko było takie małe? Czy ta butelka w szpitalu i czasem teraz? Czy może fakt, że urodził się z niską masą, co na ogół związane z napięciem mięśniowym (na razie za wcześnie na diagnozę, ale lekarz podejrzewa, zresztą dziecko jest bardzo nerwowe, spięte), je również łapczywie i w stresie jakby, źle też śpi?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: drugie dziecko i wielki problem z karmieniem 01.10.11, 22:46
      a teraz jakis smoczek w uzyciu jest?
      Bo na moje oko to mlody probuje ssac piers tak, jak smoczek, stad problem.
      • jul-kaa Re: drugie dziecko i wielki problem z karmieniem 01.10.11, 23:44
        Mruwa, czytasz, co pisze autorka wątku..?
        W użyciu jest cały czas butelka. Ja w tym widzę problem.
        Jak już trzeba czasem podać dziecko mleko inaczej niż piersią, to lepiej inaczej niż z butli, bo tylko się problem pogłębia.
    • mad_die Re: drugie dziecko i wielki problem z karmieniem 02.10.11, 10:04
      Witaj Kasiu! :)
      Wygląda to tak, jakby mały ssał piers jak butelkę. A to jak wiadomo jest niemożliwe - bo boli okrutnie!
      Musi pozbyć się butelki i dokarmiać bezsmoczkowo - lekarz nie polecił Wam strzykawki? Położna nie dala żadnych rad co do dokarmiania?
      Spróbuj również karmić w innej pozycji - bo mały je łapczywie, więc może karm pod górkę? Lub w tej pozyji:
      https://www.biologicalnurturing.com/images/Recipe.jpg
      Możesz również podczas karmienia sprobować prawidłowo ułozyć mu usteczka, żeby nie zawijał do środka, jak również lekko naciskając bródkę, sprawić by lepiej chwycił.
      Tu masz super stronę o tym, jak przystawiać malucha - ja przy drugim synu tez niby wiedziałam, jak dostawić do piersi, ale dopiero rady na tej stronie mi uświadomiły, że jednak trochę zapomniałam...
      nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
      Na złe spanie polecam spanie razem - taki maluch tego potrzebuje. Dobrym rozwiązaniem jest dostawka do Waszego łoża.
      Możesz również się skontaktować z jakąś mamą lub wolontariuszką z La Leche League, bo w Twojej okolicy - z tego co kojarzę - jest ich sporo. One tez Cię wesprą, i pomogą może dostawić lepiej lub podrzuca jakieś pomysły, żeby mały lepiej buźke otwierał, również jak dokarmić, żeby nie psuć ssania.
      www.lalecheleague.nl/Regio-informatie/LLL-in-de-regio.html
    • mad_die Re: drugie dziecko i wielki problem z karmieniem 02.10.11, 12:51
      Aha i jeszcze sprawdź wędzidełko - jesli jest za krótkie, to maluch nie może dobrze piersi złapać a mamę karmienie boli. Położna/lekarz domowy powinien to stwierdzić.
      • kasia191273 Re: drugie dziecko i wielki problem z karmieniem 02.10.11, 23:48
        dzięki

        jutro przychodzi ktoś z CB, poproszę o pomoc

        problem był taki, że po porodzie panował hurraoptymizm wśród pielęgniarek/ położnej, który mi się udzielił. Że taki malutki (leżał w inkubatorze jakiś czas), a ssie, że przybywa na wadze, że mam pokarm. To był pierwszy tydzień, zakładałam, że boli, bo piersi się muszą przyzwyczaić na nowo do takiej eksploatacji

        a potem wróciliśmy do domu, kraamzorg już mi nie przysługiwał, w zasadzie zostawiono nas samym sobie, a ja może za późno stwierdziłam, że dłużej już nie dam rady

        próbuję podleczać piersi (Clotrimazol/ Bepanthen), więc karmię mało, a moje mleko podaję z butelki

        trochę to wygląda jak błędne koło, wiem

        moja starsza nie miała problemu ze ssaniem z piersi, mimo że czasem bywała w użyciu butelka

        • jul-kaa Re: drugie dziecko i wielki problem z karmieniem 03.10.11, 02:10
          Jeśli chcesz karmić piersią, to musisz odstawić butelkę. Są dzieci, którym smoczek nie zaburza ssania (znam takie osobiście), ale Twoje widocznie do takich nie należy.
        • mad_die Re: drugie dziecko i wielki problem z karmieniem 03.10.11, 11:22
          nie, nie, pan z CB nie pros o pomoc one sie malo znaja na karmieniu piersia!
          zadzwon lub napisz do kogos z la leche leagues - adresy masz w linku wyzej

          piersi tym nie podleczysz - nie masz grzybicy przeciez nie? (piersi cie szczypia, kluja, sa zarozowione? maly ma plesniawki lub odparzona pupe?) MUSISZ nauczyc malego ssac dobrze, lapac dobrze bo naczej on Ci piersi zawsze porani...
          najlepiej smaruj swoim mlekiem, mascia medeli - purelan (w prenatalu jest), wzglednie bepanthenem mascia (zalf)
          ale podstawa to nauka ssania

          mleko swoje podawaj, tak, ale nie z butelki - bo tak uczysz malego ssac butelke a nie piers

          skontaktuj sie koniecznie z jakas laktatiekundige albo wolontariusza z LLL
          • kasia191273 Re: drugie dziecko i wielki problem z karmieniem 03.10.11, 17:08
            pani z CB okazała się doradcą laktacyjnym

            poprzyglądała się karmieniu i przystawianiu, sprawdziła język dziecka. Wnioski: nie ma za którtkiego wiązadełka, pierś chwyta prawidłowo

            diagnoza: grzybica;(
            Tak więc zaczynam leczenie. Zobaczymy.
            • basiak36 Re: drugie dziecko i wielki problem z karmieniem 03.10.11, 17:13
              > nie ma za którtkiego wiązadełka, pierś chwyta prawidłowo
              >
              > diagnoza: grzybica;(
              > Tak więc zaczynam leczenie. Zobaczymy.

              Gdyby dziecko chwytalo piers prawidlowo nie byloby problemu. Problem w tym ze grzybica to wlasnie konsekwencja typowa nieprawidlowej techniki ssania.
              Butelki i smoczki musialyby pojsc w odstawke jesli dziecko ma nauczyc sie ssac. Jak dobrze zasse, piersi beda sie goic obojetnie jak czesto dziecko ssie.
              Zobacz jak poprawic lapanie piersi na filmikach:
              www.breastfeedinginc.ca/content.php?pagename=videos
            • mad_die Re: drugie dziecko i wielki problem z karmieniem 03.10.11, 19:35
              Co dostałaś na grzybicę? Mam nadzieję, że maly też dostał dla siebie leki - bo przy grzybicy leczy się i mamę i dziecko.

              > poprzyglądała się karmieniu i przystawianiu, sprawdziła język dziecka. Wnioski:
              > nie ma za którtkiego wiązadełka, pierś chwyta prawidłowo

              No chyba jednak nie chwyta prawidłowo, skoro pierś Ci poranił tak, że masz grzybicę. Bo to zawsze jest tak - najpierw jest ranka i potem grzybica, nigdy nie jest odwrotnie. A skąd ranka? Od złego ssania.
          • jl75 do mad_die 03.10.11, 20:12
            Czy mogę poprosić o wyjaśnienie co to jest takiego la leche leagues? Ja też mam problem z karmieniem piersią i szukam pomocy na forum.
            • mad_die Re: do mad_die 03.10.11, 21:01
              To jest taka międzynarodowa organizacja promująca i wpierająca karmienie piersią:
              www.llli.org/
              Mają swoje oddziały na całym świecie.
              A kto tam działa? I profesjonaliści i mamy-wolontariuszki.
              Skąd jesteś?
              • jl75 Re: do mad_die 03.10.11, 22:10
                Mieszkam pod Warszawą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka