Dodaj do ulubionych

Nie chce jesc z piersi

20.11.11, 17:53
Nie chce jesc z piersi, ma prawidlowa technike (jak chce to potrafi i pieknie je) ale w 90% przestaje chciec. Trzyma w buzi piers (prawidlowo, co potwierdzily dwie panie doradczyni laktacyjne) i nie ssie. Potem wypija cala flaszke mojego mleka. Problemy z "niechceniem" ssania sa od poczatku (mala ma 4 m-ce). Jest coraz gorzej.
Jak ja zmusic do tego zeby laskawie zechciala ssac, czesciej niz tylko pare razy w tygodniu?
Nie chce przestac karmic, a wiem, ze jak tak dalej pojdzie i coraz czesciej bede musiala odciagac mleko bo moaj ksieczniczka w koncu musi cos jesc, to musze odstawic karmienie, bo ile mozna odciagac.
Obserwuj wątek
    • justkawb Re: Nie chce jesc z piersi 20.11.11, 18:48
      Jesli w uzyciu jest butelka lub smoczek, to czesto dzieci sie rozleniwiaja i nie chce im sie szczeka pracowac. Z butelki latwiej leci. Wielu mamom pomaga odstawienie butelki i smoczka i duzo kontaktu skora do skory.
    • ona1983.10 Re: Nie chce jesc z piersi 20.11.11, 19:46
      nie dawac butelki i przemeczyc sie pare dni - moze wam sie uda wrocic do karmienia tylko piersia.
      • kingusia1974 Re: Nie chce jesc z piersi 20.11.11, 21:16
        Przemeczylam tak bez butelki przeszlo tydzien i gdy mala nic a nic nie przytyla, po prostu musialam sie podddac zeby mi dziecko nie zniklo. Jednym slowem wygrala.
        • womysia Re: Nie chce jesc z piersi 20.11.11, 21:27
          kingusiu, możesz spróbować jeszcze sztuczki z kapturkami - mój synek jak ma straszne fochy na piersi (co zdarza mu się właściwie przy każdym skoku rozwojowym), czasem się uspokaja jak na 3 minuty pierwsze dostaje pierś w kapturku - równiej mu mleko "strzela" do mordki, łapie rytm ssania, uspokaja się i wtedy zabieram kapturek i kontynuujemy normalnie.
          • kingusia1974 Re: Nie chce jesc z piersi 20.11.11, 22:10
            No wlasnie moja tak chyba tez ma. Strzela fochy, probuje ja uspokoic. Nawet dzis mi sie udalo i przedostatni posilek o 8 zjadla dosc ladnie. Z przyzwyczajenia wladowalam sie butle w dziub a ona nie chciala. Az i sie slodko na duszy zrobilo. tak to wlasnie wyglada, jeden posilek na dwa dni idzie pomyslnie, czasem dochodzi drugi lub trzeci z calym uspakajaniem placzacej ksiezniczki.
            Sprobuje te kaptuki. gdzie wlasciwie mozna je kupic?
            • womysia Re: Nie chce jesc z piersi 20.11.11, 22:33
              w aptekach i w internecie są do kupienia:

              www.mamabebe.pl/product-pol-3719-Silikonowe-oslonki-piersi-2-szt-10-602.html
              • kingusia1974 Re: Nie chce jesc z piersi 20.11.11, 22:59
                Dzieki!
        • ona1983.10 Re: Nie chce jesc z piersi 20.11.11, 21:27
          Probowalas dokarmiac bezsmoczkowo? Masz bardzo mądre dziecko :) wybiera to co latwiejsze i szybciej sie najada przez butelache. Twoje dziecko nei umie pracowac na piersi i nie najada sie nia. Ja bym zabrala butle i dawla mleko czy mm bezsmoczkowo. Ciezko moze byc bo to jzu spore dziecko i wie czego chce. Jak nie nauczy sie pray na piersi i że tylko z piersi sie najada to daje Ci moze miesiac KP niestety bo za chwile bedzie krzyczec na sam widok piersi niestety.
          • kingusia1974 Re: Nie chce jesc z piersi 20.11.11, 22:17
            Na poczatku probowalam, kiedy mala jeszcze niewielkei porcje zjadala, pchalam jej w dziubek male lyzeczki i jakos szlo. Teraz ma za duze porcje zeby bawic sie w lyzeczki.
            Ja juz zabralam butle, to caly tydzien nie przytyla mi grama. Niestety ten numer z nia nie wyjdzie. Woli umrzec z glodu.
            Jak inaczej ja dokarmiac bezsmoczkowo ale i nei lyzeczka?

            Wlasciwie ja tak ciagne juz od 4 miesiecy, ale tearz jest znacznie gorzej. Jeszcze miesia temu jak poszla do szpitala to ja w szpitalu piersiowcem nazywali bo im nie chciala tak czesto pic z butli (karmilam wtedy przez ten tydzien pol na pol, tj. trzy razy na dzien zjawialam sie akrmiac piersia, pozostale trzy razy karmiona byla moim mlekiem z butli). Ale teraz jest gorzej i gorzej. Widze, ze coraz czesciej i coraz wiecej musze odciagac. Zbliza sie katastrofa.
            • mad_die Re: Nie chce jesc z piersi 21.11.11, 09:48
              kapturki wam nie pomoga, to jest pewne
              butelka rowniez
              źle zrobilas, ze na tydzien zabralas butelke i dawalas tylko samą pierś
              bo powinnaś zabrać butelkę, dawać piers, poprawić technikę ssania - bo wybacz, jesli mała gardzi piersią, nie umie się z niej najeść, to znaczy, że nie umie ssać piersi, a do tego podawać dalej swoje mleko odciągniete, ale bez smoczka - jednak nie lyzeczką (lyzeczką to można podawać sporadycznie i to tez jak ktoś ma cierpliwość) tylko kubeczkiem do karmienia maluchów - medela taki robi, lub lyzeczką specjalną, tez medeli :
              https://nokautimg2.pl/p-96-59-96592bb35dfe4576183bece1fbba2728500x500/medela-zestaw-lyzeczki.jpg
              lub przez sondę przy piersi
              ale to musisz robić pod okiem doradcy, lub kogoś kto o laktacji ma jakies pojęcie
              rozumiem, ze jestes zmęczona odciąganiem - ja tez bym była
              jednak jesli myslisz karmic dalej piersią, to ten okres przejsciowy - z butelki na piers - MUSISZ małą równiez dokarmic, zeby nie spadała z wagi
              i koniecznie nauczyć ją ssać
              masz tyle motywacji w sobie?
              • kingusia1974 Re: Nie chce jesc z piersi 22.11.11, 01:13
                Technike ma dobra. Dwie doradczynie laktacyjne potwierdzily. Nie wiem co mozna poprawic w dobrej technice.
                Ale czy te kubeczki sa przeznaczone rowniez dla 4 miesieccznych dzieci czy tylko dla noworodkow?
                Dlaczego lyzeczka jest zla?
                Ja wlasnie dzis nakarmilam mala lzyczeka i o dziwo sprawnei poszlo Chetnie i szybko jadla. Wgladalo nawet na to, ze pasuje jej to, ze jej tak szybko do dziubka mleczko wlatuje.
                • kingusia1974 Re: Nie chce jesc z piersi 22.11.11, 01:15
                  Nie pojde juz do trzeciej doradczyni laktacyjnej, bo uslysze zapewne to samo tj. ze technika dobra.
                • mad_die Re: Nie chce jesc z piersi 22.11.11, 08:47
                  No dobra, wiec w takim razie jakie byly te przyrosty, skoro musialas mala dokarmiac. Az takie złe?
                  Jesli byly słabe przyrosty - czyli ponizej 120g na tydzien, to tak, powinnas dokarmiac, jednak nie butelka. Ale jednoczesnie poprawic ssanie. Bo czasami to milimetry decyduja o tym, czy dziecie wyssie swoje czy nie.
                  Lyzeczka jest ok do dokarmiania, ja jednak na dluzsza mete uznalabym ja za zbyt czasochlonna. Ale skoro Wam pasuje to dobrze, lepsza lyzeczka niz smoczek.
                  No i jeszcze napisz jakie te przyrosty byly i są, czy byly jakies infekcje, szczepienia, wyjazdy, podroze? choroba w domu itp.
                  • kingusia1974 Re: Nie chce jesc z piersi 22.11.11, 12:46
                    Zle, zle coraz gorsze.
                    Kiedys bylo calkiem dobrze (a ja sie martwilam, ze niewystarczajce) bylo nawet po 200 tygodniowo. Teraz juz od jakiego czasu jest okolo 100 tygodniowo. W jeden tydzien kiedy zabralam butelke, nei bylo ani grama.
                    Ale wiesz co sobie dzi rano pomyslalam, kiedy mala znowu zjadla niewiele i to z jednej piersi. Oczywiscie poszlam ja dokarmic. Ale nie specjalnei byla tym zainteresowana. Az w koncu jej sie tak porzadnie ulalo, ze mam wrazenie, ze wszsytko czym ja dokarmilam (a bylo to tylko 40 ml) wylecialo. Mnie sie czasem wydaje, ze ona nie moze wiecej zjesc. Jak nieraz ma dni kiedy dosc dobrze je, ale na moj guste caly czas za malo, i jak ja dokarmiam (lyzeczka) po kazdym posilku 30, 40 ml, bo wymyslilam, ze do kazdego posilku jak jej dodam te 30,40 ml to nawet nie zauwazy, ze w ciagu calego dnia przybedzie jej jeden dodatkowy posilek. To okazalo sie, ze wieczorami po prostu zjada polowe mniej, takze to dokarmianei to tez jest psu na bude. Ale jak nei dokarmie to tez zle.
                  • kingusia1974 Re: Nie chce jesc z piersi 22.11.11, 12:48
                    Aha i jeszcze jedno, nei ma chorob, infekcji, szczepienia owszem ale raz na miesiac i po nich biore poprawke, ze moze byc nie fajnie. Podroze tez sie zdarzaja, wtedy nie ma wyjscia, ale niezbyt czesto.
    • kingusia1974 chyba koniec imprezy 22.11.11, 21:51
      Dziecko po raz kolejny tym razem nie tylko nie przytylo przez tydzien, ale i stracilo na wadze. Lekarz kazal mi odstawic piers i dawanie butelki.
      • justkawb Re: chyba koniec imprezy 22.11.11, 22:22
        Niepokoisz sie tym, co sie dzieje z Twoja corka, co jest bardzo zrozumiale. Chcesz karmic piersia, a wydaje sie, ze Twoja corka nie jest zainteresowana. To na pewno jest bardzo trudna sytuacja i nic dziwnego, ze czujesz sie zagubiona. Napisalas wczesniej, ze corka prawie nie ssie piersi. Czy jest tak, ze odmawia zassania sie, czy raczej ssie bardzo lekko? Zdarza sie czasem, ze niektore niemowleta maja problem ze ssaniem, ktory pojawia sie, po kilku tygodniach. Czasem pomaga 'breast compression", czyli scisniecie reka piersi, ktore utalwia wyplyw i tranfer mleka. Chodzi o to, by mocno scisnac reka piers (ale tak by nie bolalo) i trzymac tak, az dziecko zacznie aktywnie ssac i lykac. Trzyma sie tak piers, do momentu az maluch znowu zacznie lekko ssac i wtedy puszcza sie. To pozwala na kolejny wyplyw mleka. Mozna te czynnosc powtorzyc kilkakrotnie na obydwu piersiach.
      • womysia Re: chyba koniec imprezy 23.11.11, 11:06
        a spróbowałaś z kapturkami zaczynać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka