Dodaj do ulubionych

mam ochote sie poddać

06.02.12, 14:41
najpierw walczyłam o pokarm i o to by syn jadł naturalnie, ale teraz sie zastanawiam czy nie byłoby lepiej gdyby był na mm...
przybiera dobrze (240g w ostatnim tygodniu, 1kg przez miesiąc) ale meczą go straszne bóle brzuszka, zaczynają sie o świcie i czasem trwają cały dzień :(
młody dostaje kropelki na wzdęcia bobotik, poza tym jeszcze podaje mu bio gaje oraz wit k i d, ja jem prawie cały czas to samo, czyli IMO bezpieczne jedzenie, ale to wszystko chyba nie ma znaczenia :(
nie mogę słuchać, jak on płacze ani patrzeć jak sie pręży i męczy - tak jak teraz: spał na moim ramieniu, nagle zaczął popłakiwać i sie wiercić, wreszcie puścił baczki i znowu usnął...
tracę serce do tego karmienia, bo to może jednak moja dieta tak go meczy, poza tym młody je często, co 1,5-2h, nawet w nocy, wiec może taki do niczego ten moj pokarm... już naprawdę sie zastanawiam, czy nie lepiej mu dać mm...
Obserwuj wątek
    • makubata Re: mam ochote sie poddać 06.02.12, 15:06
      Skoro walczyłaś o pokarm to szkoda by było rezygnować. A Twój pokarm na pewno nie jest do niczego, nie myśl tak. Usypia przy piersi? Może za krótko ssie i stąd bóle brzuszka bo na początku leci mniej "tłusty" i laktoza czasem ciężko tolerowana przez dzieci. Myślisz, że po mm brzuch by nie bolał? Mimo wszystko trzymam kciuki za kp
      • matimisia Re: mam ochote sie poddać 06.02.12, 16:24
        oczywiście usypia przy piersi, ale tak po ok 10 minutach porządnego ssania

        zastanawiam sie jak to jest z tym przenikaniem laktozy z nabiału do mojego pokarmu - macie jakieś info na ten temat?
        albo czy suszone śliwki, które zjadam na poprawę przemiany materii, mają jakiś wpływ na mój pokarm?
        kurcze jest tyle niewiadomych przy tym karmieniu piersią, ale wiadomo ze warto je kontynuować, choćby do tego 6 miesiąca...
        • turzyca Re: mam ochote sie poddać 08.02.12, 00:23

          > zastanawiam sie jak to jest z tym przenikaniem laktozy z nabiału do mojego poka
          > rmu - macie jakieś info na ten temat?

          Laktoza to cukier mleczny, konkretnie dwucukier. W Twoim jelicie wytwarzany jest enzym laktaza, ktory laktoze roklada na cukry pojedyncze glukoze i galaktoze i te sa dalej zuzywane jak wszystkie normalne monocukry - glukoza, fruktoza itd. Jesli nie wytwarzalabys laktazy (a to jest nagminne poza Europa i zdarza sie w Europie), to ta laktoza tez nie wchlanialaby sie do organizmu, tylko zajelyby sie nia bakterie, a Ty bys miala wzdecia, bole brzucha, uczucie ociezalosci. Laktoza nie moze sie dostac z pokarmow mlecznych do Twojego mleka - spozywanie pokarmow mlecznych przez Ciebie jest ryzykowne dla dziecka tylko, jesli dziecko jest uczulone na bialka mleka, bo te faktycznie dostaja sie do Twojego pokarmu, na poziom laktozy w Twoim mleku produkty mleczne nie maja najmniejszego wplywu.

          Ale... kazdy ssak wytwarza laktoze. Kobiety tez. Szczegolnie pierwsza fala mleka zawiera wiecej laktozy - w razie podejrzen o nietolerancje mozna ja sciagac. Tyle rowniez kazdy ssak produkuje laktaze, ta umiejetnosc u wiekszosci z czasem zanika, ludzie sa pod tym katem wyjatkiem. A wzdety brzuszek moze byc zwiazany nie tyle z brakiem laktazy, ile po prostu z ogolna niedojrzaloscia przewodu pokarmowego.
    • jehanette Re: mam ochote sie poddać 06.02.12, 15:11
      Nie ma żadnej gwarancji, ze po mieszance dziecko nie bedzie mialo kolek. kolki to reakcja niedojrzałego układu pokarmowego, sa tak samo u dzieci piersiowych, jak i butelkowych. to niestety musi przejsc... jedne dzieci maja kolki calymi dniami, inne rzadko.
      jedzenie co 1,5-2 h jestt normalne, nie ma czegos takiego jak "słaby pokarm" - zreszta skoro dziecko przybiera, to widac ma tyle ile trzeba.
      pomysl sobie, ze przejdziesz na butle, dziecku sie nie poprawi od tego, i bedziesz zalowac, ze mialas własny pokarm, a teraz kupujesz mieszanki...
    • infiniteness Re: mam ochote sie poddać 06.02.12, 15:54
      Spróbuj odstawić (ewentualnie zamienić) wit K i D. U mojego synka problem kolek zniknął jak ręką odjął po odstawieniu witamin. Twoja dieta nie ma tu znaczenia. Nikt nie da Ci gwarancji, że na mm będzie lepiej. Skąd wiesz, może będzie gorzej.
      • dominikanj1 Re: mam ochote sie poddać 06.02.12, 16:03
        najpierw patrzy się na to co spożywa młody ssak - proponuję czasowe odstawienia wit K, bo olej w jakim jest rozpuszczona powoduje właśnie takie doznania.
        • matimisia Re: mam ochote sie poddać 06.02.12, 16:18
          serio? pierwsze słyszę o takich dolegliwościach od witamin
          do tej pory dawaliśmy mu 'bobika', teraz kupiliśmy 'vita k', bo pediatra zapisała w zaleceniach podawać tę witaminę do końca 3. m-ca życia
          ale może faktycznie nie dam mu tego przez kilka dni
          • dominikanj1 Re: mam ochote sie poddać 06.02.12, 23:46
            u mnie właśnie Vita K była przyczyną takiego stanu u dziecka-radzę spróbować zacząć od nie podania przez 1-2 dni-poprawa powinna być zauważalna jeszcze tego samego dnia-daj znać i powodzenia
            • matimisia Re: mam ochote sie poddać 07.02.12, 11:37
              wczoraj wieczorem nie dałam małemu witaminy K i noc była lepsza :)
              żeby sprawdzić, czy to nie przypadek to dziś też mu jej nie dam i zobaczymy, jak będzie
    • madda29 Re: mam ochote sie poddać 06.02.12, 16:14
      mam dokładnie to samo, jakbym o sobie pisała....różnica jest taka, że w nocy śpi ( budzi się 2 razy ok. 1 i 5 ), a tak to cały czas marudna, ciągle popłakuje bo coś boli:(((
    • western_honey_bee Re: mam ochote sie poddać 06.02.12, 16:42
      Ja miałam podobny problem z małym, który spał niespokojnie przez gazy. Niedawno okazało się, że ma nietolerancje laktozy i lekarz zalecił mi odciąganie pierwszych 20 mililitrów pokarmów przed każdym karmieniem ze względu na dużą zawartość laktozy. Poza tym jestem na diecie bezmlecznej. Nie wiem czy dieta ma w ogóle jakikolwiek wpływ na zawartość laktozy w moim pokarmie, ale myślę, że odciąganie przed karmieniem ma sens, bo małemu jest lepiej. Może warto spróbować (odciągania, nie diety :)).
      • jombusiowa Re: mam ochote sie poddać 07.02.12, 09:53
        Nie jest powiedziane,że MM to lek na całe problemy brzuszkowe. Moja koleżanka bardzo szybko przestała karmić (a to problemy z przystawieniem a to to a to tamto...ale też, bo mały ciągle plakal). zrezygnowała z karmienia, dała MM i co? I dziecko jak płakało tak plakalo nadal i jak miało problemy z brzuchem tak mialo-a testowali mleka wszelakie.
        Więc jak masz wybór Twoje a MM i chcesz karmić to chyba odpowiedź jest prosta:)
      • matimisia Re: mam ochote sie poddać 07.02.12, 11:36
        odciągałam przez jakiś czas to początkowe mleko, ale nie widziałam różnicy
        poza bólami brzuszka młody nie ma innych objawów nietolerancji laktozy
        • mad_die Re: mam ochote sie poddać 07.02.12, 12:36
          Na ból brzucha pomaga ssanie piersi i mama - noszenie, tulenie, noszenie brzuchem do dołu, w pozycji żabki, polegiwanie na brzuchu na mamie/tacie.
          No i odstaw na jakiś czas wszelkie witaminy i wszystko co podajesz małemu poza mlekiem swoim i zobacz, jaka będzie reakcja.
          • myrtille Re: mam ochote sie poddać 07.02.12, 18:17
            U nas bóle brzucha były po witaminie k. Nie podaję i jest ok
    • gggoska Re: mam ochote sie poddać 08.02.12, 07:38
      Oprócz wit K, po której mój synek też cierpiał sprawcą może być żelazo podawane dziecku lub brane przez matkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka