Dodaj do ulubionych

Smok - argumenty przeciwko.

25.03.12, 23:10
Witam, mam problem. Dziecie moje ma 4 i pol. M-aca i do tej pory nie chcialo smoka. Ja go tez nigdy nie podawalm to raczej maz z tesciowa, Z. Miala kolki i byla strasznym ssaczem w zwiazku z czym tesciowa starala sie podawac smoka pod moja nieobecnosc. No i do tej pory Z. stanowczo odmawiala, az tu nagle dnia pewnego gdy wyszlam do sklepu tesciowa dala i dziecie ssalo 10 min. No i teraz toczy sie dyskusja ja stanowczo na nie ona ze to nic zlego. Moje argumenty jakos nie dzialaja moze pomozecie. Ona ma jeden mocny - "to co mam zrobic jak Ciebie nie ma, swojej piersi przeciez nie podam?!" fakt, ze takie syt. Sa niezmiernie zadko ale same wiecie ze czasami trzeba cos zalatwic i malucha trzeba zostawic.... No i co wtedy...
Obserwuj wątek
    • kondolyza Re: Smok - argumenty przeciwko. 25.03.12, 23:13
      z jednej storny-zabawić oraz że na ssanie piersi źle wpłynie czyli odpieraj i bądź na NIE,
      z drugiej-podobno lepszy smok niż ssanie kciuka.
      a u nas-kciuk podczas zasypiania. i nic sobie z tego nie robię.
      ja wogóle mam traumę przed takim rekwizytostwem, dlatego jestem smokom przeciwna.
      • agaizocha Re: Smok - argumenty przeciwko. 25.03.12, 23:19
        No tak ale co jesli mala chce spac... Wtedy zabawianie odpada, a ze na ssanie piersi zle wplywa to na nia dziala bo ona karmila i smoka dawala i oooo... Moge gadac, kurde potrzebuje mega mocnego argumentu. Zreszta mam wrazenie ze jej sie wydaje ze przesadzam ze kp jest takie wazne, ale nie odpuszcze za duzomwalki obie z Z w to wlozylysmy.
        • mad_die Re: Smok - argumenty przeciwko. 26.03.12, 08:26
          Zawsze możesz powiedzieć, że Ci lekarz i/lub doradca laktacyjny tak powiedział, że smoczek nie jest dziecku do niczego potrzebny (np. doktor Sears tak mówi :))
          Jak czasem się gdzieś wychodzi, to można w większości przypadków zabrać dziecko ze sobą (teściową też) i jak maluch będzie potrzebował jesć/ssać to po prostu mu tę pierś dasz (gdziekolwiek byś nie była, tak małe dziecko MA PRAWO ssać pierś w każdych warunkach), a jak jeść/ssać nie będzie chciał, to się teściowa pięknie nim zajmie.
          Poza tym, wystarczy dziecko nosić, tulić, świat pokazać, pogadać, zabawić, wyjść na spacer, a nie smoczkiem zatykać.
        • auszrine Re: Smok - argumenty przeciwko. 26.03.12, 18:53
          Nie potrzebujesz żadnego argumentu. Argumentem jest to, że to ty - a nie teściowa - jest matką dziecka i to ty decydujesz. Jak teściowa tego nie akceptuje, to żebyś jej nie wiem, jakie argumenty przytaczała, to i tak nie posłucha.
    • zosiaszek Re: Smok - argumenty przeciwko. 25.03.12, 23:26
      Co te babacie tak namawiają do smoczków,u nas to samo. Mała płacze lub nie chce jeść to pada zdania: "daj jej smoczek to się wyciszy, daj jej butelkę a może jej Twoje mleko nie smakuje". Staram się ograniczać kontakt babcia - dziecko tzn, staram się nie zostawiac dziecka z babacią sam na sam ( ze wzg na inne sparwy również, typu troszeczkę ją ponoszę (2-3-4 h) bo bolą ja plecki a później babacia sobie idzie a ja zostaję z dwójką małych dzieci z czego niemowlak upomina sie noszenia). Nie chce mi się,nie mam siły na dyskusje bo i tak nie zrozumie. Czasem poprostu CHOWAM smoczek i udaje głupka że się zgubił.
      • zosiaszek Re: Smok - argumenty przeciwko. 25.03.12, 23:29
        a bo niedoczytałam. Jak dziecku chce się spać to niech babcia utula przecież jest taką fajną babcią. Fakt czasem jest trudno, to może niech smoka da na chwilkę aby dziecko się wyciszyło i zasnęło a później niech wyciągnię...ale czy wyciągnie ehhh najlepiej schowac smoczek tylko szkoda dziecka aby płakało ( co lepsze lament czy smok w buzi????)
      • froobek Re: Smok - argumenty przeciwko. 05.04.12, 22:28
        > Co te babacie tak namawiają do smoczków,u nas to samo.

        Wiecie, co dziś powiedziała moja niania? (mam trzylatka i czteromiesięczniaka, obaj karmieni, ja entuzjastka karmienia i przeciwniczka gadżetów rodzicozastępczych, niania od półtora roku dostaje ode mnie informacje nt. fizjologii laktacji, roli bliskości itd.)
        [Niania]: Ooo, ssie kciuk.
        [Ja]: Tak, trochę ssie.
        [N]: No tak, jak nie ma smoczka, to sobie zastępuje...

        Smoczek sobie kciukiem zastępuje...!!! Załamałam się. W końcu każde dziecko w macicy dostaje ulotkę, która każe mu oczekiwać smoczka, nie? ;-)
    • agaizocha Re: Smok - argumenty przeciwko. 26.03.12, 09:53
      dzieki dziewczyny za podpowiedzi. O dziwo najlepszy argument podal mi moj maz wczoraj wieczorem po napisaniu postu. Otoz jak to on stwierdzil bezpretensionalnie (pomimo, iz chetnie by smoka podal gdy mnie nie ma w poblizu i nie robi tego ze wzgledu na mnie), ze podawanie dziecku smoka mozna porownac do podania kobiecie wibratora - fizyczna potrzebe zaspokoi, ale potrzeby bliskosci chyba juz nie koniecznie :) padlam jak to uslyszalam,
    • nives1 Re: Smok - argumenty przeciwko. 26.03.12, 14:14
      Powiem ci tak- mlodsze moje dostawało smoczka do zaspiania przez pierwszy miesiac. I po miesiącu zauwazylam że on tego smoka to zaczął traktować jak zabawkę. Przyjmowal go jak wszystko było ok-nie był głodny/ zmeczony itd..
      Smoka zabrałam. Dostaje tylko jak mnie nie ma do uspokojenia przed zasnięciem, ale jak idzie do łóżeczka to już bez niego. Ja cię rozumiem - bo nie zawsze mozesz być z dzieckiem, nie zawsze on m oże być z tobą. Rozsądnie podany niczego zaburzac nie bedzie wg mnie. Grunt żeb ynie zatykać dziecka jak tylko się rozpłacze. Piers jest podstawa i to jest prawda nad prawdami. Choć ja nie używam swojej do usypiania ;)
      Babcia i tatus szanwny odstawiaja np z młodym ze 2- 3 wycieczki po mieszkaniu, albo ida z nim na spacer, albo zagaduja itd

      Dla porównania - moja starsza córka - ona akurat butelkowa - smoczek miala od poczatku. Do spania tylko!! A przy kolkach i mega wrażliwym bobasie ratowal nas od psychozy ;) Miesiąc przed drugimi urodzinami smoczek został oddany ptaszkom be zmiałknięcia, wręcz z radością.

      Troche to jak z piwem, kawą i czekoladą - z umiarem i rozsądkiem wszystko jest dla ludzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka