Dodaj do ulubionych

tracę pokarm ?

12.07.12, 13:43
Witam.
Jestem mamą 3 miesięcznej dziewczynki. Karmię piersią jednak od kilku dni córka nie chce w dzień w ogóle jeść. Każde przystawienie do piersi kończy się krzykiem, prężeniem i płaczem. Udaje mi się nakarmić małą tylko jak śpi, ale je dużo mniej niż wcześniej. Wieczorem przed snem córka spazmuje i nie chce jeść a widzę że jest zmęczona i głodna. Przez te problemy z karmieniem mam coraz mniej mleka. Co robić? To okres przejściowy i mienie czy może coś nie tak z moim mlekiem? Nie stosuje żadnej diety a może córce nie pasuje coś co zjadam?
Obserwuj wątek
    • tully.makker Re: tracę pokarm ? 12.07.12, 14:35
      Idz do lekarza. Po drodze mozecie zbadac mocz, to kosztuje pare groszy i isc do lekarza juz z wynikami. Jak dasz rade / masz chwile czasu, to probuj odciagac, zeby ci zupelnie produkcja nie siadla. Z moich doswiadczen wynika, ze nagla utrata apetytu moze byc oznaka infekcji. Nie ma kataru? Nie trze uszu?
      • smarkata86 Re: tracę pokarm ? 13.07.12, 00:14
        Kataru nie ma, uszu tez nie trze. Zachowuje się normalnie, po przebudzeniu jest pogodna i wesoła, tylko jak przychodzi pora karmienia dostaje jakiejś histerii. Już samo ułożenie jej w pozycji do karmienia na rękach powoduje u niej zdenerwowanie. Karmie tylko na leżąco i przeważnie przez sen. Najgorzej jest wieczorem, córka jest zmęczona, śpiąca i głodna ale mimo to nie da się przystawić do piersi, płacze.
        • tully.makker Re: tracę pokarm ? 13.07.12, 10:19
          A nie ulewa? Albo nie widzisz, ze czesto jej sie jakby cofa, nawet jesli nie wyplywa na zewnatrz. U nas jadlowstres zaczal sie rozwijac na tle wlasnie refluksu, na szczescie szybka reakcja uratowala sprawe, wystarczyl Nutriton i Debridat.

          Wydaje mi sie, ze jak dziecko nagle przestaje chciec jesc, to wizyta u lekarza jest konieczna.

          Aha, jeszcze jeden pomysl - pomacaj dzieselka, czy nie spuchly z powodu zabkow - znam historie dziecka, ktore w takich okolicznosciach nie chcialo ssac. Wtedy moze wystarczyc Dentinox na dziaselka i juz bedzie dobrze.
    • kaczka78 Re: tracę pokarm ? 13.07.12, 08:13
      Takie zachowanie radzę konsultować z pediatrą. Przyczyny mogą być różne:
      Refluks, przełom rozwojowy, kryzys laktacyjny, reakcja na szczepienie, infekcja, nietolerancja laktozy.(Z tego co się naczytałam).
      Przy infekcji może zachowywać się normalnie a np. nie chcieć jeść bo wie, że jak będzie łykać, to będzie bolało.
      A jak ona sypia w dzień? Moje dziecko tak się zachowuje jak jest głodne i śpiące. Wogle też b. trudno mi karmić bo ona łatwo się rozprasza. Też najlepiej lubi na leżąco. Po prostu lubi. Przy innych pozycjach się wygina. Też je krótko a przybiera dobrze.
      Podobno w tym wieku może krócej jeść a jak przybiera ok. to taka uroda...Skontaktuj się z dobrym pediatrą, najlepiej zrobisz. Poczytać zawsze możesz a tak czy inaczej bez lekarza się nie obędzie.
      • smarkata86 Re: tracę pokarm ? 13.07.12, 10:43
        Byłam u pediatry. W sumie nic nie wynika z tej wizyty, podobno to normalne w tym wieku. Gadała coś o skoku rozwojowym i takie tam, wyszło że jestem przewrażliwioną matką. A ja już nie mam siły walczyć z nią o te karmienia, szczególnie wieczorem, obie jesteśmy zmęczone...
        • tully.makker Re: tracę pokarm ? 13.07.12, 11:55
          Wiesz, mnie tez zbywali, jak sie martwilam o ulewanie. W koncu zrobilam lekka drake i troche pomoglo. Zaczelo sie traktowanie problemow powaznie. Inna sprawa, ze w tym wieku rzeczywiscie dziecko je krocej i latwo sie rozprasza, ja karmilam gdy byl juz senny w zamknietymm, zacienionym pokoju. Ale to juz pewnie wyprobowalas. dziwie sie, ze lakarka nie dala ci skierowania na badanie moczu - moze zrob sama, to kosztuje grosze...
          • madziulaz Re: tracę pokarm ? 13.07.12, 19:20
            dzieci tak mają..taki ich urok..
            jak mój miał taką "fazę" to staralam sie nadrabiać nocnymi karmieniami..nie wybudzalam, karmilam na śpiąco, pięknie piersi opróżniał i to wystarczylo zeby wyrównac dzienne braki..
            Faza minęła i znów je normalnie:)
            dodam, że mój synek ulewa dużo, baaardzo dużo, czasem chlusta...lekarka powiedziala ze taki tym razem mam egzemplarz, zrobilam mu usg, wszystko ok
            mimo ulewania bardzo dobrze przybiera-ur.2980 obecnie 7720g, jest wesołym chłopcem
    • yumemi Re: tracę pokarm ? 15.07.12, 22:09
      Przede wszystkim, czy w uzyciu sa smoczki jakiekolwiek, butelka, do ssania etc?
      Jakies szczepienia ostatnio, infekcje?
      Jak przybiera na wadze?
      • smarkata86 Re: tracę pokarm ? 16.07.12, 10:57
        Smoczka używamy praktycznie od początku,tzn. od 2-3 tygodnia życia. Wiem, że może zaburzać technikę ssania ale córka nie miała nigdy problemów ze ssaniem, już w szpitalu się dobrze przystawiała, ja też nie miałam żadnych problemów z karmieniem. Córka nie należy do tych dzieci wiszących na cycu, od początku jadła krótka ale bardzo często. Przybiera prawidłowo- kilogram na miesiąc. Butelki używamy sporadycznie, jak chcę gdzieś wyjść a córka zostaje z tata ale zdarza się to raz na 2-3 tygodnie, ostatnio jakieś 2 tygodnie temu ale po moim powrocie nie miałam problemów z przystawieniem i nakarmieniem dziecka. Mam wrażenie że sytuacja się delikatnie poprawia, córka juz tak nie spazmuje wieczorem co prawda marudzi i karmie ja tylko na leżąco ale widzę że jest odrobinę spokojniejsza. Co chwilę odrywa głowę od piersi, odwraca w drugą stronę tak jakby nie mogła się skupić na jedzeniu, cała się przekręca na druga stronę, później wraca łapie brodawkę i puszcza kilkanaście razy podczas karmienia, ogląda wszystko przy okazji sufit, białe ściany, żyrandol. zachowuje się jakby nie miała czasu po prostu na jedzenie. Mam nadzieję że to etap przejściowy i minie..
        • mad_die Re: tracę pokarm ? 16.07.12, 14:41
          tez mam taka nadzieje :)
          dla pewnosci mozesz smoczka jej ograniczyc do minimum lub zera - czyli podawac tylko i wylacznie kiedy piersi podac nie mozesz
          i to powinno pomoc
        • yumemi Re: tracę pokarm ? 16.07.12, 19:14
          Wiem, że mo
          > że zaburzać technikę ssania ale córka nie miała nigdy problemów ze ssaniem, już
          > w szpitalu się dobrze przystawiała, ja też nie miałam żadnych problemów z karm
          > ieniem.

          Ale teraz masz, a ze smoczkiem tak jest ze moze nabroic w kazdej chwili, po 3, czy 5 miesiacach tez.
          Jesli dziecko tak sie caly czas zachowuje, warto sprobowac smoczek odstawic i zobaczyc czy bedzie poprawa.
          • artdorcia Re: tracę pokarm ? 18.07.12, 11:05
            u mnie był podobny problem.córka sie wyginała,podnosiła główkę i nie chciała ssać.ciagnęła puszczała,podnosiła główkę i tak w kółko.okazało się ,że po pierwsze ma zwiększone napiecie w jednej stronie ciałą i przez to nie mogła się wygodnie ułożyć do jednej piersi-z drugiej jadła chętniej i mniej puszczała.SKończyło się to u mnie konsultacją z doradcą laktacyjnym ,która zaleciłą sprawdzenie czy dziecko nie ma problemu z napięciem mięśniowym .Wyszła asymetria ułożeniowa.po ćwiczeniach ,kiedy napięcie mięśniowe pozwoliło Tosi wygodnie leżeć na tym boku zaczełą normalnie jeść.Skoro dziecko reaguje na samo ukłądanie w pozycji do karmienia to może warto się zastanowiac dlaczego tak tego nagle nie lubi.Mój doradca laktacyjny zalecał wypróbowanie innych pozycji do karmienia i sprawdzenie czy z obu piersi dziecko tak samo nie chce jeść.MOże to być też sprawa zmiany tempa napływania pokarmu i dziecko nie ma cierpliwości czekać i stą łapie i puszcza.Ja próbowałąm -wg rady doradcy laktacyjnego-popracować chcwilkę laktatorem przed przystawieniem córki,żeby nie musiała tyle czekać aż mleko napłynie.Dodam ,ze moja córka też z tych co się najada w 10 min.A co do rozpraszania się dziecka ,to spokój też jest ważny przy karmieniu i spokój mamy też:) pozdrawiam i mam nadzieje,że coś pomogłam .ja też świeża mama jestem,ale te rady dostałam od specjalisty więc może pomogą:)a wizyta u periatry też nic mi nie dała:)
            • smarkata86 Re: tracę pokarm ? 19.07.12, 08:12
              Wczoraj bylismy na szczepieniu, córka przybiera nadal prawidłowo, obawiałam się o jej przyrosty przy tych cyrkach z jedzeniem, ale przez ostatnie 4 tygodnie przybrala równo kilogram ,więc lekarz nie widzi żadnego problemu.
              Od kilku dni córka śpi bardzo niespokojnie w nocy a raczej nad ranem po porannym karmieniu. Dziś zjadła przed 7 i od tej pory niby śpi, ma zamknięte oczy ale co kilka minut się pręży, wierci, podnosi nóżki do góry. Doświadczone mamy czy wasze dzieci też tak mają? Może ja jestem przewrażliwiona i szukam problemu na siłę.
              artdorcia do jakiego lekarza udałaś się żeby stwierdzić to napięcie mięśniowe? Państwowo? Prywatnie?
              • artdorcia Re: tracę pokarm ? 19.07.12, 09:18
                JEśli po karmeniu sie pręży i podnosi nóżki to może to efekt czegoś w mleku?może przeanalizuj swoja dietę .ja trzymałam bardzo rygorystycznie dietę i dlatego wiedziałam,że to nie wynika z tego co ja jem( wcale nie jadłam mleka krowiego i jego przetworów ,bo mała dostawała kolek).A moze teraz to po szczepieniu?
                Z córką trafiłam do Poradni Rehabilitacyjnej Wieku Rozwojowego u nas w Opolu,i tam lekarz przebadał ją metodą Vojty.Ja trafiłam tam państwowo(córka miała tam robione usg ciemieniowe kontrolne) ,ale może zasugeruj pediatrze żeby się przyjżał(może masz jakiegoś lepszego niż ja)a jak sie nie zna to niech da Ci skierowanie do specjalisty.U nas badał moja córkę pediatra ,ale znał tą metode i to był pediatra w tej przychodni przy szpitalu.Zawsze tego typu problemy zdiagnozuje Ci neurolog,albo rehabilitant znający tą metodę.Tak było w moim przypadku.A moze dobry doradca laktacyjny Ci pomoże?U mnie właśnie babeczka od laktacji zwróciła uwagę na to-ja myslałam,że źle przystawiam.U mnie też tak było ,że moja córka co jakiś czas coś sobie "wymyslała" i po kilku dniach jej przechodziło( wyginała się ,odpychała się ode mnie,wsadzała sobie paluszki do buzi i wypychała cyca).Moje doświadczenie jest skromne ,bo to moje pierwsze dziecko ,ale moze jakies bardziej doświadczone mamy Ci coś jeszcze podpowiedzą.Jeśli masz sensownego pediatrę to pomęcz go trochę :) JA niestety mam beznadziejnego pediatrę i myślę nad zmianą.powodzenia a i co do podnoszenia nózek to np.moja córka namiętnie podnosi obie nogi i wali nimi ..teraz juz mniej ( ma 7,5 miesiąca) ale zaczęła tak robić ja miała 4 miesiące i też jak zasypiała to nimi waliła....moze to takie upodobanie też Twojej córki.
              • won-ia Re: tracę pokarm ? 19.07.12, 10:56
                Takie zachowanie podczas snu przypomina mi zachowanie mojego synka:( Mój synek ma nietolerancje laktozy i od paru dni też tak śpi. Wcześniej spał spokojniej. Od 3t.ż zaczął mały ssać pierś po 3min potem wiercić się denerwować,prężyć itp. Przybierał dobrze do 2,5miesiąca kiedy to okazało się,że przez dwa tygodonie przybrał tylko 130g. Może szkodzi twojemu dziecku Twoja dieta np.nabiał?Nie jesteś przewrażliwiona wkońcu to TY jesteś z dzieckiem 24h na dobe i widzisz zmianę zachowania które może niepokoić.
                Myślę,że WNM raczej to nie jest bo raczej wcześniej już miałaśby problemy z karmieniem i zauważyłabyś inne jeszcze objawy:)
                • won-ia Re: tracę pokarm ? 19.07.12, 10:58
                  Dodam jeszcze,że do pewnego czasu w nocy jadł spokojnie i tylko w dzień takie cyrki urządzał teraz to trwa w dzień i w nocy. Chociaż chyba troszkę lepiej ssie ale może to przez delicol który mu podaje.
                  • smarkata86 Re: tracę pokarm ? 19.07.12, 11:21
                    Tylko jak coś zdiagnozować skoro lekarz twierdzi że wszystko jest w porządku. Chyba pora zmienić pediatre. Tylko u nas to jest tak że córka nie chce w ogóle przystawić się do piersi, tak jakby na widok cyca dostawała histerii,łapie brodawkę, puszcza, dopiero jak zacznie porządnie lecieć mleko to je już zazwyczaj normalnie. Już było trochę lepiej a wczoraj wieczorem znowu cyrki i dzisiaj z rana.
                    • artdorcia Re: tracę pokarm ? 19.07.12, 13:52
                      ja bym wezwała doradcę laktacyjnego .te osoby znają się na rzeczy a tak to sie będziesz męczyć i zastanawiać co jest nie tak.U mnie doradca spedził 2 godziny...patrzyła jak karmie jak odciagam, ile mam pokarmu(ile strumieni leci z brodawki) no wszystko po prostu...ja wtedy myślałam ,że mam dużo mleka a okazało się ,że musiałam dostymulować ,bo miałam zbyt mało.Jesli potem córka chce jeśc to moze to być związek z tempem napływu mleka.Może córka ma akurat skok rozwojowy i potrzebuje szybko dużo i jak jej leci "nie tak "to się denerwuje.Pediatra -Twój chyba z tej same serii co mój- uważa że wszystko jest normalne.Moja córka jest od marca rehabilitowana na asymetrię ułożeniową a wg pediatry wszystko jest ok...ręce opadają.Jak corka miała wysypkę na twarzy i głowie to też była norma...szkoda gadać.
                      • won-ia Re: tracę pokarm ? 19.07.12, 15:03
                        U mnie był doradca laktacyjny stwierdził,że wszystko ok. Dwóch pediatrów stwierdziło u mnie,że wszystko jest ok.Laryngolog,mocz zaliczony. Dopiero gastrolog wysłuchał mnie i nie uważał,że przesadzam,że mały ma problem. U mnie się pręży bo jak pije zaczyna go brzuch boleć:(
                        Acha nietolerancji jeszcze są rzadkie kupki a wszyscy twierdzili,że to też jest ok...Tylko ja czułam,że tak nie może być. Jeżeli coś Ciebie niepokoi to drąż temat to wkońcu Twoje dziecko. Ja szukałam szukałam i dopiero tydzień temu znalazłam przyczynę jego zachowania przy piersi.Mam nadzieje,że u Ciebie to przejściowe.
                        • artdorcia Re: tracę pokarm ? 19.07.12, 15:21
                          Dokładnie .To nasze dzieci i to my musimy się o nie troszczyć najbardziej.Niestety wszystko zależy na jakiego się trafi specjalistę.powodzenia.Jesli Ty czujesz ,że coś njest nie tak to nie odpuszczaj.Matczyna intuicja jest niezawodna.
    • fishie87 Re: tracę pokarm ? 12.08.12, 21:00
      Witam, mam ten sam problem. Sytuacja wygląda IDENTYCZNIE u mnie. Moja córeczka ma teraz 3 miesiące i od paru dni histeryzuje przy jedzeniu. Zwłaszcza wieczorami. Rano i do popołudnia (tak do 15) je ładnie i wtedy mleko z piersi też wypływa niemalże pod ciśnieniem. Wieczorami są cyrki. Do tej pory jadła co 2 godziny. Najpierw nie chciała jeść w pozycji klasycznej (musiała być BARDZO głodna żeby tak zjadła, najcześciej po nocy). Teraz wpada w spazmy wieczorami. Niby zasysa, a jak tylko jej wolniej zacznie lecieć to wpada w histerię. Pokarmu mam sporo, do tej pory nie było żadnego problemu. Nie wiem co robić. Jeśli uporałaś się już z problemem, napisz mi jaka była jego przyczyna i jak sobie poradziłyście. Chcę iśc do lekarza, ale nie wiem czy to medyczna przyczyna, czy dziecko interesuje wszystko dookoła. i wszystko ją rozprasza Mam wrażenie, że wszystko jest ciekawsze niż jedzenie, musi być bardzo głodna zeby się skupić tylko na jedzeniu. Ale wieczorami marudzi właśnie z głodu, pakuje sobie rączki do buzi. Ale nie chce jeść z piersi. Smoka też nie chce ssać. Cały dzień jest pogodna, spokojna. Dużo obserwuje i nie jest typem absorbującym wszystkich dookoła. Sytuacja zmienia się wieczorami, ale mam wrażenie, że to z głodu.
      Proszę, napisz jak u was się problem rozwiązał.
      • mad_die Re: tracę pokarm ? 12.08.12, 21:07
        skoro smoczka nie chce to jej go nawet nie probuj dawac :)

        niektóre dzieci tak maja, ze za dnia sa aniolki a pod wieczor - zmeczony material sie odzywa - i dzieci sie zmieniaja nie do poznania...
        jedyna rada - przeczekac
        czasami poczekaj z karmieniem, az porzadnie zglodnieje
        dzieckiem sie inaczej zajmij - nos, tul, pokazuj swiat, tacie sprzedaj :)
        i po jakims czasie znowu do piersi
        jedna, druga, trzecia, czwarta i piata piers i dziecie sie naje zasnie błogo :)
        mozesz wczesniej kapiel zrobic małej (wczesniej niz to zwykle robisz), sama tez wez szybki prysznic (wspolna kapiel tez wspaniale odpreza :)) i razem do lozka sie zapakujcie, jakas ksiazka pod reka, film na dvd i maraton mozna odbywac ;)
        • fishie87 Re: tracę pokarm ? 12.08.12, 21:27
          No wlaśnie ja bym chetnie się z nią położyła na taki maraton karmieniowy ale nie da rady. Ona wpada w spazmy po kilku łykach mleka, jak tylko wolniej jej zacznie lecieć. Zwykel ją kąpaliśmy o 20, ale teraz już o 19:20-19:30 idzie do wanienki. Specjalnei dlugo ją kapiemy, bo Mała się odpręża w waniece, lubi się pluskać. Do wczoraj po takiej kąþieli zasysała ładnie, nei wierciła sie. Ale wczoraj i dzisiaj cyrki. Interesuje ją wszystko tylko nie jedzenie, a jak staram się na siłę jej włożyć pierś do buzi, czy nawet zainteresować ją piersią na spokojnie, to zaczyna się płacz, odwracanie etc. Ale zaczyna też nerwowo ssać rączki i kciuka jakby była nadal głodna. Rano ładnie je, z piersi leci pod ciśnieniem. A wieczorami jakby nie dojadała. Do tej pory wieczorami ładnie jadła, najczęściej pod koniec już ciamkała i zasypiała przy cycu. A teraz niby jest głodna, jest płacz, ale jak odkładam ja do łóżeczka to zapłacze dwa razy i po chwili już śpi. Nie wiem, wydaje mi się, że głodne dziecko nie zaśnie, ale z drugiej strony jak już jest wymęczona po całym dniu to zasypia. Dodam, że nie ma problemów ze spaniem. Zasypia sama w łożeczku. Tylko odkąd są te sceny dantejskie podczas wieczornego karmienia to Mała się budzi w nocy koło 2-3. A wcześniej przesypiała całe noce do 5-6, jadła i szła dalej spać do 10-11 (z jeszcze jedną przerwą na śniadanko).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka