princessa.of.persia
20.07.12, 09:12
Moj synek ma prawie 2 mce. Karmie go piersia i do tej pory wszytsko bylo ok, maly ladnie przybierał. Jak mial 7 tyg wazyl 6kg. W ciagu dnia je roznie co godzine,dwie lub trzy. W nocy karmie go raz lub dwa wiec przerwy wieksze. Do tej pory po nocy mialam uczucie pelnych piersi lecz od kilku dni nie mam tego odczucia. Co gorsze jak musze gdzies wyjsc i odciagam mleko to ledwo moge sciagnac 60 ml z obu piersi! Wczesniej tego nie mialam, sciagalam 120 z jednej bez problemu. Piersi mam flakowate. Ja wiem ze laktacja sie normuje ale martwi mnie to bo nawet jak dziecko ssie to nawet na poczatku musi juz ciagnac kilka razy zanim przelknie. Tak jakby tam w piersi nic nie bylo. I sie potem denerwuje ze nic nie leci. Czy to moze laktacja mi sie konczy? Co robic aby miec wiecej mleka?