Dodaj do ulubionych

potrzebuje porady

20.07.12, 09:12
Moj synek ma prawie 2 mce. Karmie go piersia i do tej pory wszytsko bylo ok, maly ladnie przybierał. Jak mial 7 tyg wazyl 6kg. W ciagu dnia je roznie co godzine,dwie lub trzy. W nocy karmie go raz lub dwa wiec przerwy wieksze. Do tej pory po nocy mialam uczucie pelnych piersi lecz od kilku dni nie mam tego odczucia. Co gorsze jak musze gdzies wyjsc i odciagam mleko to ledwo moge sciagnac 60 ml z obu piersi! Wczesniej tego nie mialam, sciagalam 120 z jednej bez problemu. Piersi mam flakowate. Ja wiem ze laktacja sie normuje ale martwi mnie to bo nawet jak dziecko ssie to nawet na poczatku musi juz ciagnac kilka razy zanim przelknie. Tak jakby tam w piersi nic nie bylo. I sie potem denerwuje ze nic nie leci. Czy to moze laktacja mi sie konczy? Co robic aby miec wiecej mleka?
Obserwuj wątek
    • artdorcia Re: potrzebuje porady 20.07.12, 10:09
      z tego co mi wiadomo i co sama przerobiłam około 8 tygodnia jest kryzys laktacyjny.ja korzystałam z porad doradcy laktacyjnego jak przez to przebrnąc ,bo miałam bardzo znaczny spadek ilości pokarmu i dziecko prawie mi brodawki urywało:( nie wiem czy rozwiązanie jest uniwersalne,bo to wszystko takie indywidualne jest.chyba najlepiej jesli masz możliwośc to się skonsultować z doradcą.mogę opisać jak ja postępowałam w tym czasie,ale nie ma pewności ,że akurat w Twojej sytuacji rozwiązanie to będzie najlepszym z możliwych
      • princessa.of.persia Re: potrzebuje porady 20.07.12, 14:45
        Bardzo proszę napisz jak sobie dalas rade.
        • niuniusia210284 Re: potrzebuje porady 20.07.12, 15:05
          Ja też przyłączam się do prośby:)
          • ona1983.10 Re: potrzebuje porady 30.07.12, 13:06
            jest tylko 1 sposób - przystawiać dziecko nażadanie, tyle i tylko tyle
    • yumemi Re: potrzebuje porady 20.07.12, 15:41
      Normalne ze juz nie sciagasz po 120ml bo tyle to po prostu nadprodukcja ktora mija po 6 tyg:) Teraz masz popyt-podaz i dziecko musi sie napracowac troche aby sie najesc, normalne.

      Nie ma tutaj zadnych sekretow, zeby odciagnac wiecej musisz czesciej odciagac i tyle. Piers produkuje tym szybciej im bardziej jest oprozniona, i czeste oproznianie wspomaga produkcje.
      To jesli chodzi o odciaganie.
      Jesli chodzi o karmienie dziecka to nic nie trzeba robic, dopoki moze ssac kiedy chce, nie ma smoczkow, etc i dobrze przybiera
      Laktacja nie konczy sie tak ot sobie, jest zalezna od stopnia i czestotliwosci oprozniania piersi.

      odciaganie 60ml to i tak duzo, srednio z ustabilizowana laktacja kobiety odciagaja 30-50ml.
    • maddlenel Re: potrzebuje porady 20.07.12, 16:11
      Mi przy kryzysach laktacyjnych zawsze pomaga
      1. jeszcze częstsze przystawianie malucha do piersi,
      2. po karmieniu używam laktatora ok 5-10 min na każda pierś, nawet jeśli nic, już nie leci z piersi
      3. Butelka karmi na wieczór :)
      4. Chwila relaksu dla siebie

      Pamiętaj, ze najważniejsze to sie nie denerwować, bo stres to największy wróg laktacji.
      • artdorcia Re: potrzebuje porady 20.07.12, 17:02
        U mnie walka z kryzysem laktacyjnym trwała trzy tygodnie.Po tygodniu chciałąm się poddac ,ale dzięki doradcy wytrzymałam.
        Przed kryzysem karmiłam dziecko co 3 godziny .W czasie kryzysu dziecko chciało częściej pierś po 2 godzinach ,niekiedy po 1,5 godzinie w dzień. Musiałam odciagać co 3 godziny z obu piersi( bo wtedy zaczełam karmić z obu jak mi zaczeło z jednej brakować) po karmieniu, czyli jak karmienia były częsciej to nie po każdym odciagałam.Miałam odciagac systemem 7min-5min-3min na zmianę z obu piersi. Nie dawałam rady i ściągałam 5-3-1 min. W nocy też co 3 godziny albo karmiłam i odciagałam albo odciągałam do pustych piersi i ciagnęłam dalej ,bo najczęściej przy 3 min. już miałam pusto.I tak ciągnęłam 2 tygodnie.To co odciagałam po jednym karmieniu dawałam dziecku przy drugim karmieniu po odstawieniu od piersi jak dziecko było niedojedzone.JAk już po 2 tygodniach miałam pełne piersi to chciałam przejśc do karmienia z jednej. Wtedy karmiłam z jednej piersi a z drugiej odciagałam do uczucia ulgi nie więcej niż 30-40ml. i tak po 3 tygodniach komfortowo mogłam karmić z jednej piersi w jednym karmieniu.U mnie to wymagało bardzo systematycznego działania ( przy przechodzeniu na jedną pierś) bo mam tendencję zastojową i jak tylko dziecko nie dociągnie do końca to robią mi się zastoje...nawet ostatnio miałam ,a karmię 7,5 miesiąca.U mnie ten system zadziałał.Życze powodzenia.NA początku bolały mnie trochę piersi od tego ciągniecia i szarpania przez dziecko ,ale potem już było ok.Używam ręcznej Medeli-codziennie od porodu.Trzymam kciuki,a dobry doradca laktacyjny to skarb, ja na taką osobe trafiłąm i dzięki temu karmię do dzisiaj.
        • artdorcia Re: potrzebuje porady 20.07.12, 17:04
          a Karmi na wieczór też polecam:)I nie patrzeć cały czas ile już mleka w butelce tylko po prostu ciągnąć:)I dużo pić wody i jeść systematycznie.To już wszytsko z mojej strony:)
    • ola4-0 Re: potrzebuje porady 21.07.12, 12:57
      laktacja się nie kończy a normuje, nie ma już nadwyżek, które do tej pory odciągałaś.
      Zwiększa się natomiast zapotrzebowanie młodego ssaka, jak temu zaradzić?
      przystawiać, przystawiać i nie stresować się, wszak mleko tworzy się w głowie a nie w piersiach;) młody sam da radę o ile nie będziesz mu w tym przeszkadzać:)
    • 1monikawawa Re: potrzebuje porady 29.07.12, 20:29
      Skontaktuj się z doradcą laktacyjnym. KORZYSTAŁAM Z MY BABY przedipoporodzie@gmail.com
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka