Dodaj do ulubionych

bolące brodawki

14.09.12, 23:09
Karmię 3 tyg.dopiero a zaczynam miec już dość. Brodawki bolą mnie tak, że do jednej z nich już nie jestem w stanie chyba przystawić Małego. Nie wiem co mam robić. Laktatorem pokarmu nie odciągnę, bo boli jeszcze bardziej niż jak Maly ssie, reką nie potrafię. Smaruje brodawki po karmieniu mlekiem, czasem bepanthenem, wietrze i nic to nie daje. Technika ssania nie jest może perfekcyjna, ale staram się go dobrze przystawiać, żeby łapał cała otoczkę. Ból taki wielki się zaczał od wczoraj, wczesniej bolalo trochę, do zniesienia. Maly od trzech dni chce non stop być przy iersi, może to dlatego, nawat nie mają czasu się zregenerowac. Co robić? Boję się juz karmienia jak się obudzi...
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: bolące brodawki 15.09.12, 08:07
      Boli podczas ssania? Czy pomiedzy karmieniami też?
      Syn zna smoczki?
      Jak dokładnie ssie? Jak łapie? jak dostawiasz?
      Tak?
      nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
      www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=124:good-drinking&catid=6:video-clips&Itemid=13
      • ryba92012 Re: bolące brodawki 15.09.12, 15:02
        mad_die napisała:

        > Boli podczas ssania? Czy pomiedzy karmieniami też?
        Tylko podczas ssania, ew. chwilę po, bo są wymęczone.

        > Syn zna smoczki?
        Nie, ani uspokajacza ani butelkowego.

        > Jak dokładnie ssie? Jak łapie? jak dostawiasz?
        Staram się stosowac wszstkie zasady, nosek i brodka przy piersi, dolna warga wywinieta na zewnątrz, jedyny błąd którego jestem świadoma to to, że przystawiam bardziiej pierś do dziecka zamiast odwrotnie, jakos mi tak wygodniej. Ale staram się żeby był dobrze przystawiony.
        > Tak?
        > nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
        > www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=124:good-drinking&catid=6:video-clips&Itemid=13
        • mad_die Re: bolące brodawki 15.09.12, 17:17
          Ok, czyli popracuj nad dostawianiem małego do piersi.
          Nos nie powinien piersi dotykać, no chyba, że masz baardzo duże piersi ;) Ale broda powinna być blisko piersi, wtopiona w pierś. Tak samo ciało dziecka, całe w Ciebie wtulone. Zanim dziecko nasadzisz na pierś upewnij się, że brodawkę kierujesz w jego górne podniebienie - to ułatwia lepsze ssanie.
          ZAWSZE dziecko do piersi, NIGDY pierś do dziecka. To dziecko ma łapać pierś i ono doskonale wie, jak i kiedy to zrobić. Ty masz dziecko na pierś nakierować i juz.
          Jeśli maluch będzie dobrze pierś łapał i dobrze ssał, to nic boleć nie będzie - uwierz!
          A teraz oprócz smarowania swoim mlekiem, wietrzenia pomiędzy karmieniami, to smaruj sobie purelanem lub maltanem lub jakąś inną maścią z lanoliną.
          I ból powinien ustąpić tak szybko, jak szybko będzie dobrze pierś lapać.

          Brodawki nie są wymęczone, bo są stworzone do tego, żeby być ssane ;) Tylko że czasami troszkę to trwa, zanim się piersi tego nauczą, tej nowej funkcji. Dobre dostawienie do piersi im w tym pomaga. I taki ból powinien po kilku dniach minąć.

          A gdyby nie minął pomimo prawidłowego ssania (ale tu serio musisz się przyłożyć, nie że "się próbuje") to pisz, możliwe że jakieś leki będą potrzebne.
    • yumemi Re: bolące brodawki 15.09.12, 08:16
      Do pytan Mad_die dodam jeszcze o to jak przystawiasz, tzn dziecko na piers, czy wkladasz piers do buzi dziecka?
      Dziecko nie ma miec calej otoczki w buzi, w ogole nie o to chodzi. Ma miec wiecej dolnej niz gornej, bo dolna czesc ma podbierac jezykiem zeby jezykiem masowac otoczke (to powoduje splyw pokarmu).
      Z masci: o wiele lepiej masc na bazie lanoliny typu Lansinoh, etc.
      Jak dziecko zacznie dobrze ssac, bol minie.
    • malwina.okrzesik Re: bolące brodawki 16.09.12, 18:10
      Poprawki w układaniu maluch przy piersi są konieczne, bez tego nie ruszycie i karmienie piersią będzie kojarzone z koszmarem. Warto dobrze to zanalizować, bo czasem drobny niuans, nawet o 1 mm przesunięte dziecko lub minimalnie obrócona główka może powodować nieustanny ból brodawek. A jak boli, to Pani się spina przy karmieniu i pokarm gorzej płynie z piersi. Dziecko denerwuje się, szarpie, brodawka coraz bardziej boli i powstaje błędne koło: ból brodawek -dziecko wiszące na piersi- obniżenie laktacji.
      Dlaczego tak ważne jest aby przystawiać dziecko do piersi, a nie pierś do dziecka? Bo tym pierwszym przypadku to mama ma kontrolę nad dobrym ułożeniem malucha przy piersi. W tym drugim maluch sam 'gospodarzy" sobie przy piersi i łatwo o błąd.
    • agatarus Re: bolące brodawki 25.09.12, 13:08
      ja stosowałam kapturki przez kilka dni, potem po prostu przetrwałam ból chociaż naprawdę buło ciężko ale dałam radę, dopiero po miesiącu karmienia uznałam to za coś bardzo przyjemnego
      głowa do góry
    • magma006 Re: bolące brodawki 24.05.16, 15:23
      musisz sprawdzić technikę przykładania do piersi, a na bolące brodawki polecam maść Ziaja allegro.pl/ziaja-mamma-mia-lano-masc-do-pielegnacji-brodawek-i5833933035.html
    • Gość: MamaMatiego Re: bolące brodawki IP: *.246.40.164-rev.hti.pl 25.05.16, 19:06
      U mnie trwajacy tak dlugo bol brodawek (taki wręcz nie do wytrzymania) byl objawem grzybicy. Nie pomagaly zadne masci, dopiero flukonazol przez 3tyg zlikwidowal problem. Poprawa byla juz po 3 dniach kuracji. Poczytaj sobie o objawach grzybicy brodawek.
    • hermenegilda_zenia Re: bolące brodawki 25.05.16, 20:20
      Ja aktualnie karmię drugiego delikwenta, po 5 latach i też niestety nie ominął mnie problem krwawiących, poranionych brodawek pomimo dobrej techniki ssania i przystawiania. Mój mały ma tak głęboko wysklepione podniebienie że zasysając wciąga brodawkę nie tylko w głąb, ale i w górę, co powoduje, że nadyma się ona jak balon i pęka. Dla mnie ratunkiem są osłonki, mały przybiera bardzo dobrze pomimo tego "znieczulacza", poczekam parę tygodni, aż brodawki się zahartują i spróbuję pozbyć się nakładek - za pierwszym razem się udało i karmiłam 2 lata, więc zakładam, że i tym razem będzie podobnie. Teraz w ramach działań naprawczych łaziłam z gołym biustem przez całe dnie, stosowałam muszle laktacyjne, które trochę chronią brodawki, bo nawet dotknięcie materiału powodowało u mnie nieznośny ból - trzeba to przetrwać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka