Dodaj do ulubionych

Zastój? pomocy!!!

13.01.13, 20:58
Witam. Kilka dni temu pojawiło mi się w lewej piersi twarde jak kamień zgrubienie o grubości 2,5 palca ciągnące się od pachy aż do brodawki. Mam 5 miesięcznego synka. Myslę, że ładnie opróżnia piersi, dbam o częste karmienia na przemian z obu piersi. Przeszłam już 2 zapalenia piersi. Podobne zgrubienia pojawiały mi się wielokrotnie, ale z pomocą prysznica, ciepłych okładów, maleństwa i często również męża udawało mi się je zwalczyć. Ściąganie laktatorem elektrycznym Medeli nigdy w takiej syt. nie skutkuje.Teraz niestety nic nie pomaga!!!! Do dzisiejszego wieczora leciał z tej piersi pokarm- choć mały musiał sie bardzo wysilać opróżniał pierś wokół tego bata. niestety teraz nie dał rady ani kropli.
W mojej miejscowości nie ma poradni laktacyjnej, ani doradców, a wiedza lekarzy na temat laktacji pozostawia wiele do życzenia. Bardzo boję się kolejnego zapalenia a w konsekwencji ropnia. Chciałabym karmić jeszcze piersią , choć częste problemy pozbawiają mnie radości z macierzyństwa.
Proszę o pomoc. Co jeszcze powinnam robić, aby pozbyć się tego bolesnego i twardego jak kamień zgrubienia? Ile czasu może trwać taka walka bez konsekwencji dalszych powikłań?Jeszcze raz proszę o rady!!!
Obserwuj wątek
    • chmarax Re: Zastój? pomocy!!! 13.01.13, 21:13
      wydaje sie, ze robisz wszystko to co powinnas...
      moja znajoma miala podobny problem, z tego co pamietam powiedziala ze jej maz musial jej pomoc bo bylo juz za pozno na inne domowe sposoby....
      • olga_1977 Re: Zastój? pomocy!!! 13.01.13, 21:22
        Niestety tym razem mąż nie daje też rady. Wcześniej pomagał wielokrotnie. Tym razem jest o wiele gorzej, dlatego tak się martwię. Serce pęka na widok mojego dziecka, jak bardzo się stara dostać do mleka. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo ale zaczyna mnie to już przerastac.
        • chmarax Re: Zastój? pomocy!!! 13.01.13, 21:33
          znasz angielski? mam dobra strone po angielsku
        • chmarax Re: Zastój? pomocy!!! 13.01.13, 21:34
          kellymom.com/bf/concerns/mother/mastitis/
    • chbm1979 Re: Zastój? pomocy!!! 13.01.13, 21:50
      Witam!wczoraj miałam tak samo i takie same zmartwienia. Rano obudziłam się z bólem i takim samym guzem jak Twój. Nie wiem czy robisz okłady z chłodnych rozgniecionych liści kapusty po karmieniu a przed ciepłe okłady, bądź prysznic. Oczywiście "przyjemne" masaże męża (brrrrrrrrrr) Moja też nie chciała pić z tej piersi, ale na wieczór na śpiocha jakoś jej dałam,opróżniła a guz był dalej, przystawiłam ją do drugiej piersi i wtedy pod wpływem termofora udało mi się masując przepchać tego guza. Jak masz guza od zewnętrznej strony to przystawiaj spod pachy! Powodzenia!!!!!
    • yumemi Re: Zastój? pomocy!!! 13.01.13, 22:00
      Ja tylko dodam ze absolutnie nie wolno masowac. Mozna delikatnie glaskac od nasady ku otoczce, ale nie masowac.
    • olga_1977 Re: Zastój? pomocy!!! 13.01.13, 22:58
      Jak dlugo moze to trwac? A co jesli nie uda mi sie rozpedzic? Czy zawsze konczy sie zapaleniem? Najpierw prysznic,potem karmienie, potem kapusta i nic... Jakbym miala w piersi kawal blachy. Ile czsau trzymac oklad? Co jeszcze moge zrobic? Tak walczylam o synka i nadal mam pod gorke :'(
    • eiresmyk Re: Zastój? pomocy!!! 13.01.13, 23:04
      Na spotkaniu lll dowiedzialam sie, ze bardzo pomaga 'czesanie' grzebieniem w kierunku brodawki, lub delikatny masazyk elektryczna szczoteczka do zebow. Rowniez dobry sposob to wymoczenie piersi w misce z ciepla woda a dopiero potem sciaganie. Wiem, ze dziewczyny w uk jedza lecytyne - pomaga rozbijac grudki. Rowniez karmienie w pozycji, ktora jest na koncu tego artykulu: theleakyboob.com/2010/10/the-red-eyed-breastfeeding-monster-mastitis/
    • olga_1977 Re: Zastój? pomocy!!! 14.01.13, 20:59
      Uff!!! Zeszło :) Wykorzystałam wszystkie Wasze rady ze szczoteczką elektryczną włącznie ;) Mały odmówił kategorycznie wieczorem tej piersi, więc po dobrym rozgrzaniu termoforem, mąż zakasał rękawy ;) i w pozycji proponowanej w artykule pozbyliśmy sie zmartwienia. Jestem Wam bardzo wdzęczna za rady i wsparcie. Bardzo zależy mi na dalszym karmieniu. Najpierw wygrałam długoletnią walkę o synka, potem zmagałam się z problemami laktacyjnymi, ale znów mam wiarę w sens tej walki.
      Dzięki jeszcze raz , pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • yumemi Re: Zastój? pomocy!!! 15.01.13, 23:52
        Super:-)
        Teraz dobrze byłoby sie zastanowić jaki był powód zastoju, ciasny stanik, dziecko opuściło jakieś karmienia? Odciagasz pokarm? Dziecko ssie regularnie w miarę i na zadanie? (Znaczy bez smoczkow, dokarmiania itp?
    • chbm1979 Re: Zastój? pomocy!!! 15.01.13, 11:08
      Super!Czyżby mąż podziałał w takiej pozycji jak dzidziuś w artykule :)
      Pozdr
      • olga_1977 Re: Zastój? pomocy!!! 15.01.13, 21:41
        Tonący brzytwy się chwyta ;) Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka