olga_1977
13.01.13, 20:58
Witam. Kilka dni temu pojawiło mi się w lewej piersi twarde jak kamień zgrubienie o grubości 2,5 palca ciągnące się od pachy aż do brodawki. Mam 5 miesięcznego synka. Myslę, że ładnie opróżnia piersi, dbam o częste karmienia na przemian z obu piersi. Przeszłam już 2 zapalenia piersi. Podobne zgrubienia pojawiały mi się wielokrotnie, ale z pomocą prysznica, ciepłych okładów, maleństwa i często również męża udawało mi się je zwalczyć. Ściąganie laktatorem elektrycznym Medeli nigdy w takiej syt. nie skutkuje.Teraz niestety nic nie pomaga!!!! Do dzisiejszego wieczora leciał z tej piersi pokarm- choć mały musiał sie bardzo wysilać opróżniał pierś wokół tego bata. niestety teraz nie dał rady ani kropli.
W mojej miejscowości nie ma poradni laktacyjnej, ani doradców, a wiedza lekarzy na temat laktacji pozostawia wiele do życzenia. Bardzo boję się kolejnego zapalenia a w konsekwencji ropnia. Chciałabym karmić jeszcze piersią , choć częste problemy pozbawiają mnie radości z macierzyństwa.
Proszę o pomoc. Co jeszcze powinnam robić, aby pozbyć się tego bolesnego i twardego jak kamień zgrubienia? Ile czasu może trwać taka walka bez konsekwencji dalszych powikłań?Jeszcze raz proszę o rady!!!