mama.rozy
02.07.13, 20:46
wklejam na prośbę znajomej,która miała problem z założeniem wątku na forum
"dziewczyny przepraszam, ze tak z beczki, bez czytania faq itp., ale komputer mi padl, mam tylko zle dzialajaca komore i cierpiace non stop dziecko, polecono mi Was, ze mozecie cos pomoc.
Marcinek ma 4 miesiace i przez ten czas przecierpial, niby mialo przejsc ale nie przechodzi. gazy w ogromnych ilosciach po kazdym karmieniu, ktorych nie umie wydalic, do tego doszly problemy z wydalaniem stolca, moze przez uzywanie Windi.
Wspomne, ze uzywalam wszelkich mozliwych kropelek i masazow itp. w zasadzie bezskutecznie, masaze nieco ruszaja te gazy ale to jak ziarnko piachu na plazy.
Jest raczej gorzej niz lepiej. Fakt, ze wczesniej krzyczal prawie bez przerwy, a teraz czesc krzykow zamienil na stekanie, jeczenie itp. Ale doszly straszne problemy przy karmieniu piersia. Rzuca sie, kopie, krzyczy.
Od lekarzy oczywiscie pomoc marna, ze niby wszystko fizjologiczne, kaza brac Debridat ktory nie dziala, "bo i tak sie przeterminuje" (cytat).
Jego pediatra, do ktorego nieco trudno sie dostac, ale nawiazalam kontakt mailowy, cos tam zaczal probowac, zalecil soczki, zeby zmienic flore bakteryjna, soczki nieco przeczyscily, ale efekt ten minal i roznica wlasciwie w kolorze kupy tylko po nich jest i w tym, ze jak sie opije, nie chce dlugo jesc.
Dziecko tez ulewa, chlusta, wymiotuje, raz wiecej raz mniej, ale raczki co pcha do buzi ciagle pachna wymiocinami.
jest tez nadpobudliwe od poczatku.
podejrzewalam cos neurologicznego, ale neurolog nic nie znalazla, a jego wyginanie sie w tyl moze podobno byc wynikiem refluksu.
umowilam na wizyte gastroenterologiczna, prywatnie, ale i tak czekania 3 tyg., idziemy w przyszlym tygodniu.
dzis odebralam wynik badania kalu:
(byl na delicolu)
PH 5.0
Ciala redukujace 0,25%
Ziarna skrobi nieobecne wpr
tluszcze oboj. - liczne wpw
kw. tluszcz. - nieobecne wpr
wlokna miesiste nieobecne wpr
obecne liczne pasma sluzu
(w poprzednim badaniu bylo napisane, ze bardzo liczne, faktycznie kupa sie az ciagnie)
krew utajona - dodatni
moze cos z tego rozumiecie
lekarz zalecil tez 3 tyg. temu zaczac podawac raz dziennie to mleko bezlaktozowe, ale balam sie jeszcze bardziej mu namieszac w diecie i w mojej laktacji, ale juz sie przekonuje by sprobowac, bo dziecko naprawde cierpi coraz bardziej, moze przy okazji poradzicie jakas butelke?
Jest podejrzenie nietoleracji laktozy, jego kuzyn podobnie przechodzil wiek niemowlecy i ta nietoleracje w wieku doroslym stwierdzono.
Padam, jestem z tym wszystkim sama, dziecko do tej pory przybywalo ladnie, ostatnio zwolnilo, co moze byc normalne, ale ostatnio je duzo mniej, raz, bo czasem juz po paru lykach tak wrzeszczy, ze jedzenia koniec, dwa, ze w zwiazku z tym wszystkim zaczelam przeciagac karmienie.
Dzis trzeci dzien dostaje przecier jablkowy - zalecenie innej lekarki. Dalam zjesc caly sloik, by raz zjadl cos, co mu nie szkodzi chyba. Pijac sok tez tak nie szalal jak przy cycu, ze 2 tyg. mu je dawalam, ale inny lekarz nakrzyczal, kazdy mowi co innego, moze ten specjalista cos pomoze w koncu, choc dzis sie dowiedzialam, ze cholera nie ma usg (mial miec). mysle zrobic na szybko prywatnie, ile to moze kosztowac? gdzie w Trojmiescie? (jestem,w Gdansku od niedawna)
to na razie tyle, kazda rada mile widziana.
wynik kalu juz wyslalam mailem jego pefiatrze, ale nie wiem,czy i kiedy odpowie, raz odpowiada a raz nie.
Dzieki za wszelkie sugestie, Sabina
ps. jest to o tyle pilne, ze juz mnie mocno odrzuca od dawania mu piersi i boje sie, ze go zaglodze.
Wysłano z telefonu komórkowego
"
długie,wiem,ale stawiam na to,że macie cierpliwośc...