nombrilek
24.09.13, 13:39
Jakiś czas temu pisałam że mały całą noc od jakiegoś czasu wisi na piersi, bo wcześniej do skończenia 3 miesiąca potrafił spac od 22-4 rano, teraz nawet próba przełożenia do łożeczka kończy się natychmiastowym wybudzeniem, stękaniem, jęczeniem.
forum.gazeta.pl/forum/w,570,146702928,146702928,Nocne_harce_3_5_miesieczniaka_glodny_.html
I do tego słabe przyrosty.
04.06 - 3550
02.07 - 4700
16.07 - 4800
13.08 - 5400
03.09 - 5700
24.09- 5900
Od 13.08 jest masakra, ostatnie 3 tygodnie tylko 200g.
Dodam że mam mleko, mały pięknie sie przysysa, na początku karmienia miałam konsultacje z doradcą, staram się aby opróżnił piersi do końca. Kiedyś po odciągnięciu było ponad 80 z jednej piersi.
Natomiast mam problem z drugą piersią, w piersi jest mleko, z pełnej robi sie pusta co wyraźnie czuc, ale od początku ta piers miała problemy, w postaci bólu, i brodawki i piersi, zastoje, a przy próbie odciągania leciało mało tylko dolnym kanalikiem, a jak nacisnęłam to "sikało" wszystkimi, i górą też.
Nie wiem już co mam robi, pediatra juz skłania sie ku kaszce raz dziennie do mleka, bo z tymi przyrostami jest masakra i te nocne jedzenie pewnie wynika z głodu