26.12.13, 18:51
Muszę się pożalić. Od samego początku kp było dla mnie trudne. Miałam koszmarne wspomnienia z pierwszym dzieckiem i tak mocno siedziało mi to w głowie, że przez 3 miesiące płakałam, że nie mam mleka. To nic, że dzieciak przybierał kg w miesiącu, do mnie nic nie trafiało. W czwartym miesiącu wszystko się unormowało udało mi sie osiągnąć upragniony spokuj .... i tak do teraz. Synek ma 4,5 miesiąca. Jest bardzo żywy i ostatnia rzecz o jakiej myśli to strata czasu na jakieś tam jedzenie. Wiem, wiem, że to normalne ale ja już z sił opadam. Potrafi nie jeść rano nawet 6 godzin. A w dzień to mamy 3 karmienia. Ostatnio przez te długie przerwy mocno mnie pierś bolała i była zaczerwieniona. Pewnie kanalik był niedrożny. Dużo mniej przybiera na wadze 300 gr przez 3 tygodnie ale to chyba nie dramat w 5 miesiącu. Próbowałam przystawiać go częściej to się denerwuje, odwraca głowę a nawet płacze. Teraz to już tylko zje jak padnie ze zmęczenia i tak ciągnie powolutku godzinę jak śpi a wcześniej najadał sie ładnie w 3-5 min. Boję się, że te długie przerwy zepsują mi laktację. Czy u was też tak było? Czy to przejdzie ? Jakiś kryzys mnie dzisiaj dopadł to sobie siedzę i płaczę.
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: mam doła 26.12.13, 19:53
      karmisz go w spokojnym miejscu?wyciszonym?bez dodatkowych atrakcji?
      nie przejmuj się niepotrzebnie,dziecko to wyczuwa i dodatkowo ma stres
      jak zęby?uszy?
      • niunia340 Re: mam doła 26.12.13, 20:41
        Miejsce wyciszone, spokojne ale synek i tak jest mocno pobudzony, nie potrafi się wyciszać. Uszy braczej ok a zęby owszem mogą wychodzić chociaż jeszcze ich nie widać.
        • mamisza Re: mam doła 26.12.13, 23:09
          Hej! Nie jesteś sama! Ja czuje dokładnie to samo. Mój młody jest trochę starszy bo 1 stycznia skończy 7 miesięcy ale zachowuje się bardzo podobnie odkąd skończył 4 miesiące. Podje trochę, nasyci pierwszy głód i wykręca się od piersi. Staram się jak mogę by go karmić w totalnej ciszy i spokoju, najlepiej na lezaco by tylko ssał jak najdłużej. Tylko nie zawsze jest to możliwe bo nie mogę wiecznie wypraszac z pokoju jego 2-letniej siostry? Do tego jeszcze jesteśmy na etapie rozszerzania diety więc jak się naje obiadku to już w ogóle piersi nie chcę. Proponuję mu więc pierś przed każdym stałym posiłkiem bo wiem że po nim to już na pewno by nic nie chciał. Cała nasza nadzieja w usypianiu przy piersi - wtedy je chętnie. Tylko że zazwyczaj tylko jedną pierś bo zasypia i nie ciągnie tylko ciumka. Nastawiam sobie nawet budzik w nocy by na spiocha trochę podjadl bo inaczej by spał a mi by laktacja siadała...
          Dziś też mnie to wszystko jakoś wyjątkowo zdolowalo bo do tego jeszcze jakieś takie suche pieluszki miał :| Za to śliniaczki mokre totalnie (jeden sliniak na pół godz!) bo właśnie ząbkuje. No właśnie czy istnieje zależność między suchymi pieluchami a utratą wody poprzez slinę?
    • giba116 Re: mam doła 26.12.13, 23:09
      Ja też w okolicy 5 miesiąca miałam takiego niejadka. Wydawało mi się, że gdybym nie dostawila do piersi to sama nawet by nie wołała o jedzenie przez cały dzień. Potrafiła nie jeść godzinami a przystawiona dwa razy ciumknela i koniec. Minęło jej, nie pamiętam kiedy.
      W kryzysowych momentach karmiłam przy szumie okupu i na chodzonego, wtedy była W MIARĘ spokojna.
    • 22qwerty Re: mam doła 27.12.13, 07:51
      U nas jest podobnie. Mój również ma 4,5 mca. Najgorzej jest do południa, je wtedy baaardzo malutko. Jak go próbuje przystawić to dostaje afery koperkowej :D nadrabia trochę wieczorami. Mam wrażenie ze zabek idzie, bo w nocy zle sypia. Albo skok- ewentualnie ,2w1 :) nie wiem jak z waga, szczepienie mamy dopiero w styczniu. Widocznie taki etap. Także nie płacz, próbuj, może na noszonego, jak tam lubi. A przyrost jest ok.
      • mama.rozy Re: mam doła 27.12.13, 11:49
        zobacz,czy podziała smarowanie dziąseł żelem na ząbkowanie,tak mniej więcej trzy razy dziennie,nie przed samym karmieniem tylko ok.15 min przed
        • 22qwerty Re: mam doła 27.12.13, 14:44
          Dzisiaj w nocy, o 4rano posmarowalam. spal spokojnie do 6. Przedwczoraj dałam mu nurofen, spal pol nocy spokojnie. Wiec obstawiam, ze go boli, skoro żel i nurofen go wyciszyly. Nie będę tego nurofenu nadużywać. Moze samym żelem damy rade.
    • malwina.okrzesik Re: mam doła 28.12.13, 15:50
      gdy dziecko samo reguluje sobie zpotrzebowanie na pokarm z laktacją nie powinno sie nic zadziać złego.
      Można delikatnie zachęcać synka do częstszych karmień, ale nie naciskacć, gdy wyraźnie odmawia. Pewnie jest zaabsorbowany nowymi możliwościami poznawczymi. Tak bywa u dzieci, że rozwój przebiega skokowo- gdy jedne umiejętności są ćwiczone, inne sprawy "idą w kąt".
      Przybór prawidłówy wagi w tym wieku to 400g na miesiąc,czyli 300g na 3 tygodnie są w porządku
      rytm, tempo jedzenia moga się zmieniać, w końcu mama nie może sie "nudzić"

      posumowując- dziecię rośnie - jest inaczej, proszę nie martwić się !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka