giba116
18.03.14, 19:54
Dziewczyny, ktos mi podmienil dziecko. Czuje sie jak rok temu, za czasow wiecznie przyssanego niespelna 3- kg berbecia :-)
Od ponad tygodnia corka non stop na mnie wisi. Co pol godziny szarpie za bluzke, nie da sie niczym zainteresowac. Ma byc piers, tu i teraz w tym momencie. A sprobuj nie dac... Na koncu osiedla ja slychac. Przewaznie przysysa sie na dluzej. Skonczy jedna piers, daje druga. Skonczy druga, zejdzie z kolan i za chwile znowy chce pierwsza i tak non stop. O ile w domu jestem w stanie siedziec prawie caly czas w cycem na wierzchu tak wychodzac poza dom juz robi sie niefajnie.
O co chodzi? Ja lada moment wracam do pracy a tu takie cyrki.