zaj-czik
27.07.14, 23:16
Moja córka, która jutro będie miała 4 miesiące od przedwczoraj zaczęła bardzo często robić kupę. W zasadzie to jest takie popuszczanie, co godzinę - dwie robi kleksa, kupy są takie jak trzeba, zółta jajecznica, może trochę bardziej wodnista, i tak na oko objętościowo w sumie nie jest ich wiele więcej niż było przy standardowym rytmie wypróżniania (dwa-trzy razy na dobę, ale porządne). Ponadto zaczęła też mocno ulewać, co do tej pory się nie zdarzało. Wydaje mi się, że mogło to być spowodowane zjedzeniem przeze mnie sezamu (tahiny) w sporych ilościach (niewielkie ilości sezamu do tej pory były ok, ale to było za dużo na raz?), bo pozostałe rzeczy nie były nowe... Chyba że możliwe jest, że coś, co jej do tej pory nie szkodziło nagle zaczęło? I jeszcze ile czasu zajmuje organizmowi dziecka dojście do siebie po zjedzeniu przez matkę jakiegoś alergenu (jeśli to by było to?)
Z góry dziękuję za wszystkie rady - we wtorek mamy szczepienie i nie wiem, czy takie historie nie beda przeciwwskaaniem... narazie daję jej dicoflor i czekam co dalej