Dodaj do ulubionych

bardzo krótkie ssanie i karmienie naście razy na d

IP: *.maverick.com.pl 24.10.14, 17:47
Witam. Synek po ostatnich przebojach i buntach przy piersi je ciut lepiej ( je to już sukces ) natomiast wygląda to tak że bardzo szybko kończy ssać czasem nie minie 5 minut odchyla głowę uśmiecha się generalnie nie płacze odrywa i rzuca na pierś znów mlaśnie jakby chciał oblizać i koniec z jedzenia, próbuje zachęcić przystawić on już nie chce. Kapituluję i odkładam jest zadowolony ale za 20minut marudzi i jest znów to samo....dotychczas przybierał prawidłowo ma skończone 12 tygodni.
Obserwuj wątek
    • bieniewicka Re: bardzo krótkie ssanie i karmienie naście razy 24.10.14, 19:04
      ale gdzie problem jest? :) martwisz się o co konkretnie, ze chciałabyś zeby jadl "raz a porządnie" na te powiedzmy 2-3godz? Moze juz wszedł w taki wiek ze kwadranse przy piersi juz go nie interesują, ma ciekawsze rzeczy do robienia ;)
    • nothing.at.all Re: bardzo krótkie ssanie i karmienie naście razy 24.10.14, 19:47
      Czyli wszystko ok i normalnie. Niestety i takie etapy są ze dziecko zje odrobinę i pędzi oglądać świat a za chwilę znowu brzuszek pusty.
      Ola tak jest i tego nie zmienisz. Minie jak wszystkp;).
      • mama_maciupkow Re: bardzo krótkie ssanie i karmienie naście razy 24.10.14, 22:49
        U mnie podobnie teraz wygląda, mała ma 3 miesiące. Łatwo ją też zdenerwować, np głośniejszym dźwiękiem, wtedy puszcza pierś i nie mogę jej już przystawić. Dzisiaj spróbowałam nakarmić w ciemnej łazience, jak tu ostatnio ktoś robił. Rzeczywiście działa.
        • Gość: ola Re: bardzo krótkie ssanie i karmienie naście razy IP: *.maverick.com.pl 25.10.14, 00:02
          Faktycznie oczy chodzą mu dookoła głowy, mam wrażenie że zabija pierwszy głód i tyle, nie ma wcale ochoty jeść pod korek. Nawet po długim spacerze je tak krótko. Faktycznie dziewczyny macie rację, mnie przeszkadza taki tryb on za to ładnie rośnie. Przeszkadza bo nie mogę zrobić kompletnie nic, bo zanim rozłożę deskę do prasowania to znów jemy...:) trudno, karmienie tego stworka jest o milion razy przyjemniejsze niż prasowanie:) mam takie pytanie jeszcze bo ostatnio znów pokarm zaczął mi sam wypływać bez ssania, miałam tak na początku jak mleka bylo nadmiar, ale od dłuższego czasu mam wrażenie że piersi są puste, są miękkie a mimo to zalewa mnie od czasu do czasu...może tak być na tym etapie? Czy to znaczy że on ssie Malo efektywnie??
          • bieniewicka Re: bardzo krótkie ssanie i karmienie naście razy 25.10.14, 06:10
            Hmmm w moim przypadku częstsze ssanie w 4 miesiącu spowodowało ze zaczęło znowu mi mleko lecieć z drugiej piersi podczas karmienia no i mniej więcej w spodziewanym czasie karmienia (taki budzik ;)), czyli zrobiło się jak w pierwszych 2 miesiącach. A wiec więcej ssania=więcej mleka. Ale jednocześnie piersi znowu mi się napompowaly.

            swojej sytuacji nie polaczylam z myślą ze moje dziecko nie ssie efektywnie, moze poczekaj tydzień i zważ bobasa to będziesz miała pewność.
          • nothing.at.all Re: bardzo krótkie ssanie i karmienie naście razy 25.10.14, 09:07
            Roznie się zdarza. Mi czasami też leci jak malaprzeespi porę ssania. I to też minie:). Cierpliwości.
            • alomada Re: bardzo krótkie ssanie i karmienie naście razy 25.10.14, 15:51
              U nas to samo maly non stop przy cycku by siedzial:) tylko ja mu daje bo mialam problem z laktacja i po malu wychodzimy z kryzysu
              • Gość: yen26 to ja się podłączę IP: *.212.40.175-internet.zabrze.debacom.pl 26.10.14, 20:16
                witam
                moja córka Zuzanka ma 8 tyg ( kończy we wtorek). Od tygodnia je cały czas, w nocy co godzinę, aż z nią śpię - nie wiem czy dobrze robię- jak ja ją potem odzwyczaję? wstaje ok. 7-8 i do 12 je i je co pół godz, co godz, czasem przyśnie na 10 min i znów wstaje i ssie rączki i płacze Ok 12 idziemy na spacer i po spacerze śpi do 16-17 Potem do 19 znów je, w sumie wisi na piersi do 20 kiedy usypia i wstaje co godz. W nocy zje szybko z 1 piersi i puszcza i zasypia, trwa to ok 10-15 min. Czy to normalne? czy to jakiś skok rozwojowy? bo kryzys chyba nie, bo jej caly czas leci, przełyka i ssie efektywnie ( zresztą przybiera ok 250 g/ tydz) Co robić przeczekać? bo ja już jestem padnięta i odbija się to na moim starszym synu
                • bieniewicka Re: to ja się podłączę 26.10.14, 20:40
                  Zupełnie normalne, u nas trwało do około 10-12ytyg. A Ty nie miałaś takich doświadczeń z synkiem? Kto Ci pomaga w ciągu dnia, jest taja osoba?
                  • Gość: yen26 Re: to ja się podłączę IP: *.212.40.175-internet.zabrze.debacom.pl 26.10.14, 22:27
                    Nie, syn był na mm Teraz ma prawie 6 lat więc dużo rozumie i wie ze ja zmęczona jestem Ale żal mi go A pomaga mąż wiec sama nie jestem
                    • bieniewicka Re: to ja się podłączę 26.10.14, 22:53
                      Acha czyli przez duza część dnia jest w przedszkolu/szkole, chociaż taki plus. Ale pytając się czy masz pomoc w ciągu dnia miałam na myśli kiedy Twoj maz jest w pracy. Jak bobas jest taki przyspawany to trudno nawet zjeść czasami w spokoju i bardzo przydaje się pomoc, babci, cioci, przyjaciółki etc.

                      To jest taka faza, minie juz wkrótce, grunt to wsparcie wkoło. Wtedy może będziesz miała trochę więcej siły dla starszaka :) a jak noce? Spisz coś?
                      • Gość: mamutka Re: to ja się podłączę IP: *.jkns.pl 26.10.14, 23:58
                        Dziewczyny mam problem. Mam 6 tyg córke, od poczatku mam problem z karmieniem piersia. W szpitalu podali malej glukoze bo plakala,spala po niej 7 godz bo nikt mi nie pow ze moze tylko 3. Spadla za duzo na wadze i kazali dokarmiac sztucznym. Tak sie bawilismy najpierw obie piersi pozniej butla az tydz temu odstawilam butelki (dostaje tylko w nocy 3 razy po 60ml co 4 godz wczesniej oczywiscie piers). Problem w tym ze mała wisi na mnie caly dzien i cala noc a troche traci na wadze. Na butelce przybierala az za duzo. Martwie sie chciaz jestem zdeterminowana zeby karmic piersia ale boje sie ze ona jest glodna. Nie wiem czy mam dosc pokarmu. Nigdy nie mialam nawalu a do laktatora odciagam najwyzej 40ml.
                        • Gość: maddie Re: to ja się podłączę IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 27.10.14, 10:25
                          To jak mala teraz przybiera?
                          Butelki nie dawaj wcale, nawet w nocy.
                        • bieniewicka Re: to ja się podłączę 27.10.14, 13:05
                          Mamutka, nie poddawaj się, będzie dobrze :) maddie i inne dziewczyny Ci doradza jak postępowac. z dokarmiania 180ml na dobe możesz spokojnie zrezygnować, przeciez to jest nic. Przystawiaj przystawiaj przystawiaj. Poza tym w nocy bobasy często najładniej ssa a Ty nocą masz najbardziej kaloryczne i wartościowe mleko :) kazda porcja mm zmniejsza Twoja produkcje, bo dziecko mogłoby to wyssać i zamówić na przyszłość. Pamiętaj ze ssanie=mleko. Laktator nie jest żadnym wyznacznikiem tego ile masz pokarmu. Wisi, a czy je aktywnie, przelyka czy dużo przysypia?
                      • Gość: yen26 Re: to ja się podłączę IP: *.212.40.175-internet.zabrze.debacom.pl 27.10.14, 00:30
                        W nocy śpię w trybie pół godz sen pół godz karmienie ;) czasem uda się godz snu ciągiem No a pomocy oprócz męża nie mam żadnej niestety Pocieszające jest to ze to mija...
                        • nothing.at.all Re: to ja się podłączę 27.10.14, 10:48
                          Mija i to szybko, nim się obejrzysz:).
                          Też pisałam takie posty, ssanie a nawet turbossanie non stop. A teraz już rzadziej:).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka