Dodaj do ulubionych

dkp a odporność dziecka

09.11.14, 23:39
Wiem, wszędzie trąbią, żeby karmić, bo wtedy dziecko nabywa większej odporności. A jak było w przypadku Waszych pociech ?

Na stanie mam prawie roczniaka i na razie nie choruje poza 2 stanami podgorączkowymi z katarem, ale do tej pory nie był za bardzo wystawiany na próbę. Od nowego roku idzie do żłobka i wtedy zobaczymy.

Ja byłam karmiona coś koło roku, od samego początku byłam strasznie chorowita i dosłownie przechorowałam dzieciństwo. Za to moja siostra karmiona prawie 2 lata raptem kilka razy miała gorączkę jako dziecko i jeśli już zachorowała, to bardzo łagodnie znosiła wszelkie choroby.
Obserwuj wątek
    • Gość: Yumemi Re: dkp a odporność dziecka IP: *.9-3.cable.virginm.net 09.11.14, 23:46
      Dziecko karmione piersia nie nabywa niczego wiecej - nabywa normę. To co jest wskazane dla naszego gatunku i czego potrzebujemy. Przeciwciala w pokarmie wspierają dziecko tak jak pokarm innych ssaków wspiera ich młode.
      Oprócz tego, dzieci musza swoje przechorowac aby odporność sobie wyrobić. Warto np nie biec z antybiotykiem i syropem na byle kaszelek i hartowac dzieci od małego.

      Dzieci kp chorują jedne mniej jedne wiecej - pokarm ma je wspierać ale nie ma funkcji zastępowania nabierania odporności przez dziecko.
      Córka kolezanki tez karmiona jak moja 2.5 roku, choruje często - ale od poczatku przegrzewana, naubierana, trzymana w domu z powodu kataru. A u mnie zimny chow i dzieci zahartowane maksymalnie i nie chorują :-)
    • rulsanka Re: dkp a odporność dziecka 10.11.14, 10:20
      Przede wszystkim są odporniejsze na infekcje jelitowe, bo mleko ma właściwości ochronne. Przeciwciała w mleku też głównie działają na jelita w tym wieku (oraz miejscowo, np. w gardle), bo do krwi nie przechodzą, to za duże cząsteczki.
      Natomiast najlepsze w mleku jest to, że jak dziecko ma infekcję i nie chce nic jeść, to zawsze może napić się mleka mamy i w zasadzie zawsze ma na to ochotę. Więc jest silniejsze, lepiej nawodnione, łatwiej dochodzi do zdrowia.
    • Gość: pz Re: dkp a odporność dziecka IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.14, 10:26
      Wiesz, można sobie gdybać. Trzeba byłoby mieć bliźniaki jednojajowe i jedno kp a drugie mm. To by można było porównać. A tak - za dużo zmiennych. I nie wiadomo, czy dziecko, które jest aktualnie kp, a nie choruje - zawdzięcza to kp, czy genom, odpowiedniemu ubieraniu do pogody itp itd. A jak chorowity na kp - znowu - czy byłby bardziej chorowity na mm, a to kp sprawia, że jednak trochę łagodniej przechodzi infekcje, czy w ogóle cuś jeszcze.
      • kremka2014 Re: dkp a odporność dziecka 10.11.14, 18:54
        Ja kp tez pojmuję jako wsparcie. Tak praktycznie: bylam na pogotowiu z Mikrusem tydzień temu. Zapalenie krtani. Lekarka proponowała hospitalizację i antybiotyki oczywiście :-\. Pewnie gdybym nie kp to zostałabym w szpitalu,ale mam zaufanie,że poradzimy sobie naturalnie - również bez antybiotyków. Juz jest na prostej:-). Starszak zachorował pierwszy raz gdy juz się kp zakończyli. Młodszy chodzi, w sensie ekspozycji na zarazki, do przedszkola (formalnie tez pojawia się w przedszkolu gdy odbieramy starszaka) i katar, infekcje co chwilkę. Ma 4mies.a juz miał 2 infekcje z gorączką i katar. Zatem kp nie chroni,a jedynie wspiera bo jeszcze walczymy bez szpitali i antyboli.
    • anku1982 Re: dkp a odporność dziecka 10.11.14, 20:08
      u nas syn karmiony 2,5 roku, odstawił się sam. Przez pierwszy rok nie chorował wcale, w kolejnym 1,5 roku infekcje raczej sporadyczne. Jego samoodstawienie zbiegło się z wystąpieniem pierwszych objawów alergii kurzowej (ma też podejrzenie astmy dziecięcej). W dużej mierze sprawa odziedziczona po tacie. Moim zdaniem DKP skutecznie opóźniło tę alergię. A dużo łatwiej wędruje się po lekarzach, a nawet szpitalach z 3-4-5 latkiem, niż niemowlęciem.
    • yumemi Re: dkp a odporność dziecka 10.11.14, 23:16
      Dodam jeszcze ze kolejnym mitem jest laczenie kp z odpornoscia na przeziebienia - podczas gdy tutaj glownie chodzi o hartowanie dziecka, a kp jako wspomagacz podczas choroby.
      Kp jako norma dla ludzkich ssakow to przede wszystkim optymalne odzywianie dla dziecka - i stad tyle badan mowiacych o tym jak zyskuja dzieci dlugo terminowo (mniejsze ryzyko cukrzycy, nadcisnienia, nadwagi etc )
      Plus to co jedna z was napisala - dzieci kp maja inna flore bakteryjna w ukladzie pokarmowym, na przyklad.
      • Gość: bombelek Re: dkp a odporność dziecka IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.14, 08:37
        Córka przyniosła z przedszkola rota, polegli dorośli domownicy za wyjątkiem 3-tygodniowego wówczas syna.
        Niestety, kolejna infekcja wirusowa z gorączką wysłała małego do szpitala z zapaleniem płuc, miał wówczas 7 tygodni. Aktualnie córka ma zapalenie oskrzeli, które sprzedała również bratu. W naszym przypadku pierś nie chroni przed wirusami przenoszonymi drogą kropelkową.
        Starszą karmiłam 2 lata i 3 miesiące. Zaczęła chorować, gdy miała 1,5 roku. Tyle tylko, że była izolowana od wirusów i bakterii przedszkolnych. Niestety, jej brata (ma skończone 4 miesiące) nie ma możliwości odseparować od tego, co przynosi... Także macierzyński spędzam na obserwacji, co nowego przyniesie kolejny dzień i jakich atrakcji dostarczą mi pociechy.
        Jedyne, co mnie pociesza, gdy chce mi się płakać z bezsilności, to silne przekonanie, że jeśli synek wychoruje się za młodu, to do przedszkola pójdzie już zahartowany. Tego się trzymam :-//
    • Gość: niuniek3 Re: dkp a odporność dziecka IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.14, 13:02
      Odporność to bardzo skomplikowany temat i nie ma jednej zmiennej. Gdyby kp chroniło przed wirusami to każde dziecko byłoby tak karmione. Ale karmienie to tylko jedna ze zmiennych.
      ale bardzo bardzo wazna. Odporność jest w brzuchu. Więc zdrowe odżywianie to podstawa budowania odporności. A kp to najlepszy sposób odżywiania niemowląt. I trzeba pamiętać że temat nie kończy się w momencie podania stałych pokarmów. Każdy posiłek malucha a potem przedszkolaka i ucznia ma być zdrowy.
      A poza tym spacery i sport, odpowiednie ubieranie, odpowiednia temperatura w domu, geny, izolowanie od wirusów(rozsądne), higiena, sen, nawadnianie i pewnie wiele innych.
      a samo kp napewno wspomaga w chorowaniu i rekonwalescencji.
    • nenes22 Re: dkp a odporność dziecka 11.11.14, 21:03
      Dziewczyny już sporo napisały. Od siebie dodam - syn, hartowany od urodzenia (-8 wybranie ze szpitala), po 18 stopni w mieszkaniu niemal cały czas, oprócz okresów letnich. Codziennie na spacerach, u babć i teraz w własnym domu niemal cały czas na polu. Lekko ubierany. Po tacie i mamie geny osób rzadko chorujących, DKP do 2 lata 9 miesięcy. Ma 5 lat i tylko w 1 roku życia dostał 2 razy antybiotyki, jak szły 1 zęby i katar schodził na oskrzela. Wystawiany stale na wiecznie chorującego kuzyna. Przez cały ten okres miał coś z 4 razy wyższą gorączkę, (w jeden dzień, następnego już nic nie było), raz zatrucie pokarmowe, 2-3 razy w roku lekki katar.
      I albo przechodzi choroby bezobjawowo, albo mam bardzo zdrowego syna. Nie chodzi jednak do przedszkola.
      Córa - na razie 5 miesięcy i na razie (odpukać) także zdrowa rybka :)
    • nameida Re: dkp a odporność dziecka 14.11.14, 16:33
      Moje dziecko karmione przez 3 lata, odkąd poszło do żłobka w wieku 1,8 tak do tej pory (5 l.) choruje bardzo często (bez antybiotyków). U nas związku z kp a odpornością nie było i nie ma.
      Dopiero teraz zaczynają pomagać inne metody (suplementacja D3 i innych mikroelementów) i powoli chyba wychodzimy na prostą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka