Dodaj do ulubionych

ściąganie pokarmu

IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.14, 18:32
Drogie mamy, mam pytanie. Synek - 7 tyg - tylko kp. Je co 2-3 godziny, w nocy bywa, że co 4. Generalnie nie mamy problemów z jedzeniem. Na początku grudnia (będzie miał wtedy 2 miesiące) muszę go zostawić na kilka godzin z mężem (4 razy). Czy mogę teraz ściągać pokarm z drugiej piersi podczas karmienia lub po i zamrażać? Ale czy w ten sposób organizm już "na stałe" nie będzie produkował więcej pokarmu? I jeszcze pytanie: ile na jeden posiłek potrzebuje taki dwumiesięczniak? Mam zamrożonych kilka torebek po 50 ml z czasów nawału, ale myślę, że to za mało. Dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: ściąganie pokarmu 26.11.14, 20:31
      Te kilka godzin to takie 3h czy raczej 9 godzin? Bo to robi różnicę.
      Generalnie odciągać możesz wtedy kiedy Ci wygodnie albo wtedy, kiedy lepiej leci mleko - czyli przed karmieniem, albo podczas, w nocy, nad ranem - jak wolisz.
      Laktacja się rozrusza, to fakt, ale jak przestaniesz ściągać, to się znowu unormuje na poziomie takim, jaki będzie dziecku potrzebny.
      Na jeden posiłek maluch może zjeść 50 ml albo może zjeść 150ml, więc lepiej, żebyś miała porcje mniejsze porobione, które tata połączy.
      Rozważ też - jeśli to ma być wyjście na 3-4 h tylko - ściąganie dzień przed wyjściem, wtedy mrozić nie musisz, a mleko w pokoju może stać 8-12h, a lodówce 24h.
    • Gość: ja0601 Re: ściąganie pokarmu IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.14, 23:00
      "na stałe" przeprogramować organizm na cokolwiek byłoby ciężko, chociaż jeżeli te cztery dni są po sobie, albo w krótkim okresie, to przez parę dni możesz mieć nadprodukcję. Co do ilości mleka to gdzieś czytałam, że taki maluch je średnio 140 ml na każdy kilogram masy ciała na dobę. Czyli jeżeli Twoje dziecko waży 5kg to w ciągu doby je średnio 700ml, jeżeli karmisz 7 razy dziennie to porcja wychodzi 100ml, przy 10 karmieniach - 70 ml. W ten sposób możesz obliczyć mniej więcej ile trzeba mleka zostawić. Oczywiście wszystko to jest liczone w przybliżeniu, bo każde dziecko je inaczej. No i lepiej zostawić trochę więcej niż mniej. Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka