04.01.15, 16:38
Witam,
okazało się, że mam pewne problemy po porodzie i przepisano mi Gynalgin. Około godzinę po zażyciu poczułam gorzki smak w ustach, do tego zmienił się kolor mojego moczu. Czy aby na pewno ten lek jest bezpieczny dla dziecka?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Gynalgin 04.01.15, 17:07
      ale to jest lek dopochwowy? :-D
    • mad_die Re: Gynalgin 04.01.15, 17:07
      Tak.
      To metronidazol, lek L2. Bezpieczny :
      www.borstvoeding.com/problemen/medicijnen/medicijnlijst-e.html
      • mamamalegorozrabiaki Re: Gynalgin 04.01.15, 22:06
        mad_die, dzięki za odpowiedź. A wiesz może jak z drugim składnikiem leku? Chlorchinadol? Nie widzę go w spisie albo się jakoś inaczej nazywa, ale nie wiem jak..
        mruwa9 tak to jest lek dopochwowy :D Mam chyba jakiś wyczulony smak, że jakoś z pochwy czuję to w ustach. No ale wychodzi na jedno, że to się wchłania i nie wiem czy nie zaszkodzę tym dziecku ;(
        Lekarka wiedziała, że karmię, ale wiadomo jak to jest z tymi lekarzami. Intuicja mówi mi co innego.
        • mamamalegorozrabiaki Re: Gynalgin 04.01.15, 22:15
          Już znalazłam i ten chlorochinadol nazywa się w tym spisie Hydroxychloroquine. CHYBA i należy do L2 to chyba mogę brać.
          Dzięki za pomoc :)
          • mruwa9 Re: Gynalgin 04.01.15, 22:42
            to to samo co chlorchinaldin, na gardlo. Dziala glownie, jesli nie wylacznie, miejscowo. Luzik.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka