alek-ola
28.03.15, 14:29
Karmię miesięczniaka, drugie dziecko. Z pierwszym synkiem przerabiałam chyba wszystko i myślałam,że nic mnie nie zaskoczy a forum pomogło mi nie raz. Dziś rano obudziłam się z dziwacznym bólem piersi. Taki jak przy zastoju ale zastoju nie ma. Czuję jakby ktoś mi kijem pierś podbiła. Pierś jest ulubiona,bardzo mleczna szybko się zapełnia i produkuje niewyobrażalne ilości. Ogrzewałam,malował i nic. Nie mam pomysłu ale m dylemat:przestawiać do niej,ale wtedy będę ją stymulować, czy podawać tą drugą . Tylko wtedy ta bolące i tak się zzapełni. Macie jakieś pomysły?