ewelina.90
02.04.15, 20:55
Leże sobie teraz w łóżku i jegomość się posila. Spać poszedł po 19 oczywiście przy cycku. Zasypianie oj godziny, jedzenie zabawa jedzenie itp. O 20 byłam juz raz go karmić. No kurde no ja nie chce, żeby noc przesypiał, ale niech śpi chociaż te 2 godziny! Było tak może z tydzień jakiś czas temu.
Na fitness nie mogę bo przecież cyckow w domu nie zostawie. Ćwiczę, więc w domu. Ale ale po co robić trening na raz jak można latać co chwilę do dziecka wybijać się z rytmu i karmić karmić karmić.
Jestem "super matka" dziec bez smoka, butli chusyowany, śpi ze mną. No super. Raz wyszlam na dłużej, czyli jakieś 4 godziny.
Wyć mi się chce. A jegomość za dwa tygodnie kończy rok.
Sama sobie to zafundowałam mam za swoje.