ela.dzi
05.05.15, 13:10
Tak sobie ostatnio rozmyślałam i doszłam do wniosku, że gram w ciekawej drużynie. Mianowicie wszystkie koleżanki, które mają dzieci, karmiły piersią i to prawie wszystkie długo (przynajmniej rok). Wyjątek stanowi koleżanka, której córka jeszcze nie dobiła do roku :) A najstarsze 'drużynowe dziecko' jest już dawno dorosłe, bo i różnica wieku pomiędzy niektórymi zawodniczkami jest spora. Także nikogo nie zdziwi widok mnie z laktatorem pomiędzy meczami :P