Zastoj?

IP: *.static.chello.pl 25.08.15, 13:28
Prosze o rade... Od wczoraj w lewej piersi mam dosc duzego guza (mniej wiecej jak paznokiec na kciuku). Piers nie jest zaczerwieniona,nie mam goraczki ale to miejsce strasznie boli. Guz jest w gornej cwiartce,prawie pod pacha,wiec boli nawet jak poruszam reka... Wieczorem wzielam ibuprofen, probowalam cieplego prysznica,glaskania 'ku wyjsciu' podczas karmienia, okladow z kefiru po karmieniu - niestety guz bez zmian. Ze wzgledu na miejsce nie umiem dostawic syna tak,by mial tam brode (dostawiam klasycznie i spod pachy). Jak sie tego pozbyc? Boje sie,zeby mi sie jakis ropien nie zrobil :( dziekuje z gory za rady
    • Gość: Nowamama Re: Zastoj? IP: *.static.chello.pl 25.08.15, 13:30
      Dodam,ze syn ma prawie 4 m-ce,wiec to nie poczatkowy nawal. Maly ssie czesto i ladnie przybiera. Nie uzywamy butli ani smoczka
      • jak-kania-dzdzu Re: Zastoj? 25.08.15, 13:35
        Spróbuj karmić wisząc nad dzieckiem. Dziecko na plecach, a Ty nad nim, ja tak zawsze robiłam przy zastojach i pomagało. Z tym, że z reguły dopiero po 2/3/4 karmieniach zastój schodził.
        • Gość: Nowamama Re: Zastoj? IP: *.static.chello.pl 26.08.15, 19:18
          Dzieki...niestety to juz trzy dni okladow i akrobatycznych karmien - a guz bez zmian,duzy i bardzo bolesny. Goraczki brak. Jak sie pozbyc tego okropienstwa??? Czy ktos ma jeszcze jakis pomysl? Jutro ide do gin,ale nie wiem co tu mozna wymysle,zeby to zastale mleko zeszlo... :(
    • Gość: Nowamama Re: Zastoj? IP: *.static.chello.pl 27.08.15, 20:03
      Na wypadek,gdyby jakas inna mama szukala rady - udalo mi sie w koncu pozbyc skurczybyka! Koncowo podzialo solidne rozgrzenie piersi termoforem,nastepni dlugie (30min) karmienie polaczone z 'czesaniem' piersi grzebieniem (sposob znalazlam w starych postach z forum), po karmieniu oklad z kefiru. Dobrze pamietac,zeby skore/grzebien posmarowac oliwka dla poslizgu,zeby nie podraznic skory.
      • nothing.at.all Re: Zastoj? 29.08.15, 12:47
        Pierwszy raz słyszę o kefirze i grzebienie. Ale jak podziałalo to super.
Pełna wersja