aniamala123
31.08.15, 10:19
Bardzo proszę o poradę w następującej kwestii: niedługo wracam do pracy na pełen etat, nie będzie mnie w godzinach od ok. 7.45 do 17. Synek będzie miał wówczas 7 ms. Na chwilę obecną jest karmiony piersią + obiadek 180 g warzywno/mięsny, je także jabłko skrobane, potrafi pić wodę z łyżeczki. Czy taki rozkład jazdy będzie dla niego ok, gdy wrócę do pracy?
Ok. 7.00 kp
9 - kasza na mm
12 - obiadek
14 - owoce
16 - ?????
Oprócz tego będę karmić nadal piersią, jeśli panicz nie zdecyduje inaczej. Do popitki podczas mojej nieobecności będzie woda.
1) Pierwsze pytanie - co na ten ostatni posiłek? MM? Czy znowu kasza na mm? Jestem z tych, co to wykarmią piersią grubasa, ale nic nie mogą odciągnąć w rozsądnym czasie, więc zostaje nam pod moją nieobecność mm? Chcę, by te posiłki zawierały żelazo, bo ma lekką anemię.
2) Jakie kasze? Mam jakąś gryczano-kukurydzianą z bananami sproszkowanymi (bez cukru i mleka) w domu. Może być? Czy muszę osobno powoli wprowadzać mm, osobno gryczaną, osobno kukurydzianą i banana? Czy podać od razu ze 2 łyżeczki tego miksu i sprawdzić co będzie?
Dzięki z góry za odpowiedzi.