problem skorny

IP: *.play-internet.pl 26.11.15, 10:28
Wiem ze jest tu dobra pani Ekspert i doswiadczone mamy, wiec wierze ze doradzicie mi jako matce karmiacej. Mam 6,5 msc dziecko, ktoremu kilka tyg temu zaczal wyskakiwac co jakis czas liszajek na policzku - raz blednie, raz jest zaczerwieniony. Jem wszystko, lacznie z nabialem, orzechami, cytrusami, czekolade itp. wiec to moze cos z tego. Dodam ze starszy syn mial w pierwszym roku AZS, ale bardzo silne na twarzy (teraz wszystko minelo), wiec te krostki mlodszego dziecka to pikus i oprocz pielegnacji nic z tym nie robilam. W poniedzialek bylismy na szczepieniu i pani dr kazala natychmiast zaczac dawac gluten bo to juz ostatni dzwonek by zaczac ekspozycje wiec tego dnia dalam troche kaszy manny do zupki i we wt. tez. Probllem w tym ze od wczoraj mala ma pogorszona skore - oba policzki i na czole. I teraz nie wiem czy to ten gluten, czy po szczepieniu (pamietam ze u starszej po szczepieniu zawsze sie pogarszala skora) czy moze to ze jadlam ostatnio sporo czekolady. Co robic teraz? Podawac dalej gluten czy odstawic i jesli tak kiedy do niego wrocic? Czy moze ja mam zdecydowac sie na diete eliminacyjna? Doradzcie cos
    • Gość: berunia67 Re: problem skorny IP: *.play-internet.pl 26.11.15, 13:58
      Dodam jeszcze, że w ostatnich dniach mała dostała też po raz pierwszy jagody i kaszkę kukurydzianą - ale żeby to one? Nie wiem już sama. Przyznam szczerze że starszemu dziecku z racji ciągłych wysypek podałam gluten dopiero koło 10 miesiąca. Nie wiem czy teraz sobie odpuścić też czy dawać dalej.
    • Gość: Yumemi Re: problem skorny IP: 31.108.178.* 26.11.15, 14:23
      Co to znaczy 'liszajek'? Chodzi o zaczerwienienie?
      Jesli nie ma dyskomfortu, dziecka to nie swędzi, przybiera ok, ma humor, nie rozłazi sie to zaczerwienione miejsce tylko to raczej taki placek - to tak bywa. Szczególnie czesciej dzieci miewają w zimie kiedy jest ogrzewanie.
      • Gość: berunia67 Re: problem skorny IP: *.play-internet.pl 26.11.15, 14:57
        Jest pogodna, w dobrej kondycji, nie ma problemow brzuszkowych. Przyrosty ostatnio troche zwolnily ale jest srednio 400 g na msc. Ten placek czerwony ja swedzi. A wczoraj jej sie rozeszlo i jest tez na drugim policzku i czole - drapie sie. I nie wiem czy to ten gluten, czy po szczepieniu czy to co wprowadzilam czy sama zjadlam. A jak u Was z glutenem? Jeszcze pomyslalam ze akurat wczoraj miala nowa czapke gruba na spacerze i w sumie ta wysypka jest mniej wiecej w tych miejscach na buzi gdzie ona przylegala. Tyle ze ona wyprana w tym co zawsze. Sama nie wiem...
        • rulsanka Re: problem skorny 26.11.15, 19:12
          Odstaw ten gluten to zobaczysz. Jeśli po tygodniu nie zejdzie to wtedy można dalej kombinować. Powiększanie się zmiany świadczy na rzecz alergii. Zawsze bierzemy pod uwagę najpierw nowe dodatki do diety. Tak więc gluten. Na tym etapie można bez problemu wrócić do samej piersi i sprawdzić efekt. Zmiany powinny przestać się powiększać. Co do zmniejszania, to może z tym być kłopot. Skóra z azs czasem nie chce się leczyć pomimo wyeliminowania alergenu. Wtedy pomóc powinien steryd. Gdy jest to zmiana poalergiczna a nie alergiczna, to 1 raz posmarowana powinna zniknąć.
          Mój młodszy syn miał jako niemowlę uczulenie na gluten, jedzony osobiście. Ja mogłam jeść. Około 10m mu przeszło.
        • leni6 Re: problem skorny 27.11.15, 12:49
          Odstawiłabym wszystkie nowości, z diety dziecka, otoczenia (czapka), diety matki jeśli nowości były. Nie zakładaj, że to musi być jakiś popularny alergen, kaszka kukurydziana jak najbardziej może uczulać. Czytaj składy i wprowadzaj nowe rzeczy pojedynczo (jak już się skóra poprawi).
    • mika_p Re: problem skorny 26.11.15, 21:25
      Odstaw nowości, w tym czapkę.
      Daj spokój z eksperymentami na kilka dni.
      Odstaw czekoladę, nabiał, cytrusy, orzechy.
      Jak skóra się poprawi do czysta, to zacznij od nowa, ale pojedynczo.
      Albo czapka, albo gluten, albo twoja dieta.
      Nie wszystko naraz, bo sama nie wiesz, co jest problemem.
      Niestety, skłonności do alergii są rodzinne, więc skoro starsze dziecko miało problemy, to u młodszego trzeba bardziej uważać.
      • rulsanka Re: problem skorny 26.11.15, 22:05
        Odstaw czekoladę, nabiał, cytrusy, orzechy.

        Ale po co się męczyć? Dziecko ma pół roku, ma rozszerzaną dietę. Pierwsze podejrzenie pada na produkty, które dziecko je osobiście. U obu moich synów wystąpiła alergia przy rozszerzaniu diety. Jeden był uczulony na marchew, drugi na gluten. Ja mogłam jeść cokolwiek do woli.
        Jeśli alergia będzie się nasilała po rezygnacji z glutenu, wtedy można eliminować dalsze produkty. Najpierw z diety dziecka a dopiero później z diety matki.
        • panizalewska Re: problem skorny 27.11.15, 10:48
          Rulsanka, po to się męczyć, że u niektórych dzieci alergia jest silniejsza i reagują bardzo długo na rzeczy w diecie matki przy kp. Ja musiałam być na ścisłej diecie bez nabiału przez 2 lata ze względu na kp starszej. Ani ona, ani ja nie mogłyśmy jeść. Przy drugich urodzinach zelżało i mogłam zacząć jeść nabiał, ale nadal ma ciągle czerwone lakierowane policzki (teraz to już tylko i wyłącznie jej dieta)
          • rulsanka Re: problem skorny 27.11.15, 10:56
            Nie pisałam, że dieta nigdy nie jest potrzebna. Natomiast w przypadku dziecka, które objawy alergii ma po raz pierwszy i to akurat przy rozszerzaniu diety, podejrzenie pada na nowe produkty, spożywane przez dziecko. Najlepiej wtedy albo odstawić najbardziej podejrzany produkt w diecie dziecka (u starszaka była to marchew), albo wrócić do samej piersi (tak robiliśmy u młodszego, bo on i tak jadł śladowe ilości jedzonek do 8 miesiąca). U młodszego po ponownym wprowadzeniu nowości, okazało się że był uczulony na gluten. Nie miałam potrzeby wycofywać czegokolwiek ze swojej diety.
            O zmianie diety matki można myśleć gdy pomimo powrotu do samego mleka, alergia u dziecka się nasila.
            • panizalewska Re: problem skorny 27.11.15, 15:29
              O Matko Rulsanko zazdraszczam :) U nas prognozy pokarmowe na Trzecią są arcypaskudne :(
        • mika_p Re: problem skorny 29.11.15, 23:59
          > Ale po co się męczyć? Dziecko ma pół roku, ma rozszerzaną dietę. Pierwsze
          > podejrzenie pada na produkty, które dziecko je osobiście.

          Wiesz, w sytuacji, kiedy pierwsze dziecko silnie reaguje, a drugie lekko, reakcja skórna mogła zostać zignorowana, bo mało spektakularna. Mimo wszystko wymienione - czekolada, nabiał, cytrusy, orzechy - to silniejsze alergeny niż kukurydza czy jagody.
          • rulsanka Re: problem skorny 30.11.15, 10:40
            Mimo wszystko wymienione - czekolada, nabiał, cytrusy, orzechy - to silniejsze alergeny niż kukurydza czy jagody.

            Ale mowa jest też o glutenie. I to on powinien być wykluczony przede wszystkim. Z diety dziecka, a nie matki. Ja mogłam jeść gluten. Syn miał wysypkę tylko po jedzonym osobiście.
            Jeżeli dziecko nie ma reakcji typu puchnięcie, problemy z oddychaniem, a tylko niewielkie zmiany skórne, powoli nasilające się - to zrezygnowanie na początku z jedzonek, albo z części jedzonek, tych bardziej podejrzanych, jest całkowicie uzasadnione.
            Ja jestem zwolenniczką diety eliminacyjnej u matki tylko wtedy, gdy wszystkie inne alergeny zostały wykluczone. Albo wtedy, gdy alergia jest bardzo silna i nie ma czasu czekać i eksperymentować. Wiele matek mając wizję rezygnacji z lubianych produktów, zrezygnuje po prostu z kp. Albo będzie mieć taką pokusę. Tym bardziej, że wiele osób i tak w drugim półroczu odstawia dziecko od piersi, bo przecież "jest duże". Nie obciążajmy matek dodatkowymi niepotrzebnymi stresami.
    • malwina.okrzesik Re: problem skorny 29.11.15, 23:54
      zalecenia odnośnie ekspozycji na gluten to już przeszłość
      radziłabym obserwować dokładnie zmiany skórne, to mogą być objawy alergiczne,, macie w genach skłonności, skoro starsze dziecię miało kłopoty
      nowości wprowadzać powoli, w odstępach kilku dni, aby widzieć co się dzieje
      na razie z glutenem nie ma co się spieszyć
Pełna wersja