magdalena.lecka
29.03.16, 13:40
Jestem zdeterminowana, by karmić, ale jest bardzo ciężko. Wczesniej z powodzeniem wykarmiłam 2 dzieci(każde ponad rok), a teraz mam problem z 7 tygodnioym synkiem. Musi byc dokarmiany, a na piersi żle chwyta i nie wiem już, jak go zmusić do otwierania szerokiego buzi. Udalo mi się zrezygnować z kapturków i butelki. Dokarmiam strzykawką z palcem, choć wiem, że to zła metoda.Łyżeczką mi nie wychodzi.Sama strzykawką też nie.Dziecko gubi cenny pokarm isię denerwuje.Od 3 dni udaje mi się dokarmiać tylko swoim pokarmem, ale mam wrażeni, że jest tego trochę mało (ściagam średnio 40ml 8 razy na dobę), bo mały domaga się ciągle piersi. Fajnie, że jeszcze ją chce. Wiem, że ssie nieefektywnie i nie umię nic z tym zrobić. Proszę o wskazówki, bo jestem załamana.
Magda