rosynanta
10.06.16, 08:57
Karmię piersią, od początku jem raczej zdrowo, ale nie unikam truskawek, kakao, cytrusów, nabiału itd.
Dziecko 2 miesiące, ma drobne czerwone krostki na tułowiu, które czasem rozlewają się na kończyny. Pediatra powiedziała, że jak nie swędzi, to nic takiego i że minie, jak trądzik niemowlęcy. Zrzuca winę na upały. Ale położna była innego zdania i uważa, że powinnam przejść na dietę (zero wyżej wymienionych produktów, tylko ekowarzywa i ekomięso). (Ta sama położna twierdzi, że kupa dziecka jest zielonkawa od szparagów, które zjadłam albo od żółtego sera, więc nie bardzo jej wierzę w kwestii diety).
Pytanie do Was: jakie są objawy alergii pokarmowej u niemowlęcia karmionego piersią? Czy możliwa jest taka alergia w postaci nieswędzącej wysypki, bez żadnych dodatkowych objawów? Kupy są ok, bez śluzu czy krwi, ulewanie też w normie. Dziecko przybiera dobrze, ok. 1 kg na miesiąc. Oboje z mężem jesteśmy alergikami (ja owoce morza, pyłki, kurz, on pyłki roślin plus krzyżowo kilka produktów spożywczych), co chyba zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia alergii u dziecka.