jagulec
06.12.04, 11:57
No wlasnie... Wiem, ze to ja sama sobie takiego piwa nawarzylam, teraz jestem
madra po szkodzie. W kazdym razie doszlam do wniosku, ze najwyzszy czas aby
moje dziecie opatentowalo inne sposoby uspokajania sie i zasypiania niz tylko
cyc-najlepszy przyjaciel. Mala spi z nami. Smoczka nie umie - rownie dobrze
moglabym jej wkladac do buzi grzechotke albo kawalek drewna (a wiec odpada
ten sposob zaspokojenia potrzeby ssania). JEDYNYM sposobem uspienia jej (poza
spaniem na spacerze) jest polozyc sie z nia i dac cyc a potem dyskretnie sie
ulotnic. I teraz pytanie - od czego zaczac? Od razu po calosci czy zaczac od
spania w dzien? Od razu do lozeczka czy najpierw po staremu tyle ze bez cyca?
Ja czy tatus? Itd. itd. Czy ktos to przerabial??