Dodaj do ulubionych

Ból brodawek ;(

08.12.04, 09:13
Witam serdecznie,
piszę z nadzieją, że któraś doświadczona mama lub może Pani ekspert poradzi
mi jak mam pozbyć się ogromnego bólu brodawek. Karmie piersią od ponad
miesiąca. Na początku była trgedia, płacz, ryk, odgrażanie się, że nie jestem
w stanie karmić piersią. Troszkę się polepszyło. Jednak... Mała zasysa się
dobrze, czuje ból tylko na początku, później jest lepiej. Je jednak bardzo
niespokojnie. Wierci się na różne strony, przygryza mnie dziąsłami i ciągnie
brodawkę na różne strony. Nie jest tak zawsze jednak zdarza się to bardzo
często. To powoduje, że jak kończe karmić to jestem tak obolała, że wyć mi
się chce. Minął miesiąc a ja do tej pory wycierając się ręcznikiem nie mogę
dotknąć brodawek bo tak mnie bolą ;( Do tego dochodzi jeszcze rwanie i kłócie
w piersi po większości karmień. Chciałabym ją karmić piersią ale jak mogę
sobie pomóc? Nie chcę podchodzić do każdego karmienia jak na skazanie! Czy
któraś z Was może mi pomóc, czy wypróbowałyście może osłonki na brodawki, a
może znacie jakieś cudne sposoby na ból???

Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź,
Maja
Obserwuj wątek
    • paraga Re: Ból brodawek ;( 08.12.04, 10:32
      Ja próbowałam osłonek, ból był tylko troszkę mniejszy (miałam te same objawy o
      których piszesz). Pediatra zalecił mi wtedy smarować brodawki jogurtem
      naturalnym po karmieniu, bo podejrzewał, że mogło wdawać się zakażenie do
      wewnątrz (dziecko może potem brać brodawkę do buzi i nic mu nie będzie, co
      niestety jest niemoźliwe przy tłustych maściach i innych smarowidłach nawet na
      wazelinie).
      • cubinka7 Re: Ból brodawek ;( 08.12.04, 15:02
        Na ból brodawek najlepsze jest swoje mleko.Wystarczy posmarowac nim brodawki i
        ból bedzie mniejszy.
        • x109887 Re: Ból brodawek ;( 08.12.04, 17:06
          Mi najbardziej pomogły nakładki silikonowe, gdyby nie one, chyba bym sie
          poddała.
          Iza
          • mkonkol Re: Ból brodawek ;( 08.12.04, 18:23
            Dzisiaj próbowałam i wygląda na to, że maleństwo ma problem z wyssaniem mleka.
            Powiedz proszę jakich nakładek używałaś? Ja zakupiłam aventu ale jak tego
            wogóle używać??? Kupiłam rozmiar standardowy ale wyglądają mi na jakieś zbyt
            duże.

            Pozdrawiam.
    • monika_staszewska Re: Ból brodawek ;( 09.12.04, 16:54
      Ten ból to niestety wynik nie takiego jak trzeba ssania. Skoro po chwili jest
      mniejszy to znaczy, że nie jest jeszcze źle. Ale i tak warto się całej sprawie
      przyjrzeć. Szarpanie piersi też może ze złego ssania wynikać, ale wcale
      niekoniecznie. Może być tak, że Pani karmi w napiciu (bo pozycja niezbyt
      wygodna) czy strachu przed bólem, a maluch który czuje mamę jak nikt inny takie
      napięcie odczuwa i robi się nad wyraz niespokojny. Może ma Pani w okolicy
      poradnie laktacyjną lub samodzielnego doradcę - mogą naprawdę lepiej pomóc, bo
      zobaczą w czym rzecz. ja się mogę tylko domyślać.
      pozdrawiam
      monika staszewska
      • kaarolayna Re: Ból brodawek ;( 10.12.04, 22:55
        A ja tez tak mialam.niestety nakladki silikonowe aventu nie pomogly, bo zeby
        wydostalo sie mleko to i tak mala ssala i naciskala braodawke i to bolalo i tak
        samo jak bez nakladek.Byly one zalane od srodka mlekiem i nie lubilam tego
        uczucia.Z recznikiem akcje mam do dzis a to juz ponad miesiac.Tak samo jest z
        koszula nocna ktora jest luzna wiec nakladam staniki , ktore dotykaja brodawki
        na maksa i nie ma szans ze ubior bedzie po nich"jezdzil"-czego nie jestem w
        stanie zniesc.Dzwonilam do por.laktacyjnej i polecono mi masc castor equi -ale
        apteka , w ktorej jest dostepna jest na drugim koncu miasta:)Aha!Mala tez rwala
        brodawke i potem okazalo sie ze za malo przybiera na wadze (360 g przez 1 m-c,
        miala zoltaczke fizjologiczna0-jesli to ma zwiazek) wiec to ze sie wiercila i
        wyrywala brodawke bylo spowodowane chyba brakiem mleka w odpowiedniej
        ilosci.Poza tym potrafila jesc ,wiercic sie,plakac ( z piersia w buzi)od np.21
        do 2 w nocy.Pediatra kazal dokarmiac.Teraz je z piersi i z butelki na przemian
        (z butelki mleko Nestle)a mnie powiedzieli ze nie kazda matka ma pokarm-mimo
        tego ze miesiac meczylam sie po to zeby w koncu bylo lepiej.Jest lepiej.TerAZ
        BOLI TYLKO TROCHE, BOLI ZA TO KREGOSLUP i nie ma wystarczajaco duzo mleka a
        boje sie probowac kolejnych nowosci w stylu herbatki mlekopoedne bo bol przy
        nawale mlecznym po porodzie byl dla mnie gorszy od bolu porodowego i spac przez
        to nie moglam a po szpitalu chodzilam w majtkach:) bo dotyk szlafroka byl ponad
        moje sily.a niech tam ,troche sie wyzalilam ze swoich tragedii:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka