fasolka79
29.12.04, 08:36
Ostatnio rozmawialam z jedna z moich kolezanek o ciazy, dzieciaczkach i
wszystkich zwiazanych z tym sprawach jako, ze za 2 miesiace urodze swojego
pierwszego dzidziusia a ona jest juz mama. Rozmowa zeszla na temat karmienia
piersia i wtedy ona wyznala, ze w okresie kiedy karmila swoje dziecko
pozwalala swojemu mezowi ssac swoje piersi ! Zaczelo sie od jakiejs sytuacji,
w ktorej maz pomagal jej w czasie nawalu i zdarzylo mu sie "posmakowac"
pokarmu. To "dodatkowe karmienie" trwalo tak samo dlugo jak karmienie
dziecka. Slyszalyscie kiedys cos podobnego ?
fasolka