bgolebio
23.02.05, 16:01
Jeszcze się nie nacieszyłam końcem problemów "piersiowych", a tu - mała ma
zapalenie oskrzeli :( Dostaje antybiotyk, ma katar i w związku z tym trudno
jej ssać. Co chwila odrywa się od cyca, krztusi, płacze, a mi sie serce
kraje. Próbuje jej odsysać nosek gruszką, ale strasznie przy tym krzyczy a
mi...jw. A poza tym w kwestii gruszki są jak wiadomo, zdania podzielone. Czy
któraś z Was przeżyła chorobę dziecka i ma może jakieś rady na skuteczne
karmienie? I jeszcze to okropne poczucie winy, że to ja - albo dziecko
przegrzałam, albo przeziębiłam, albo niepotrzebnie wzięłam "do ludzi"...