anek130
07.06.05, 15:05
cześc dziewczyny! mam 11 tygodniowego bobasa. Nie było nigdy problemu z jego
apeytem, karmię piersią. Zazwyczaj zjadał już co 3-4 godziny, ale wczoraj
przykładałam go co 2, gdyż zrobił mi się mały zastój, temperatura i chciałam,
żeby mi odciągał pokarm i jadł normalnie. A dzisiaj w ogóle nie jest głodny.
Gdy wydaje mi się że przyszła ta pora, a on postękuje przykładam go, ale on
beznamiętnie ciągnie za sutek, długo dochodzi do zassania, a gdy już zassa to
robi parę łyków. NIe płacze, jest pogodny. Czy to możliwe, żeby dziecko takie
małe tak miało/ albo najadło się na zapas wczoraj? zaczynam się martwić.
Czy któraśz Was tak miała?
pozdrawiam
Ania