Dodaj do ulubionych

cycuchowy potwór

02.08.05, 17:31
młody ma skończone 14 m-cy
upały dały się we znaki - zaczął się strajk na jedzenie
staram się, by dziecko zawsze miało pod ręką wodę mineralną (pet 0,33 z
korkiem ustnikiem)

śniadanie pójdzie jak cię mogę
gdzieś później jogurt albo serek
na obiad owoce (utarte, wygniecione, przebełtane), które je nawet do trzech
godzin - normalnego obiadu nawet nie ruszy

i na dobrą sprawę to mu starczy
ja gimnastykuję się z biszkoptami, herbatnikami, chrupkami kukurydzianymi
on się gimnastykuje jak tu cysia dopaść

osłabiają mnie już te cycuszkowe dni
ma babską intuicję, to 14to miesięczne dziecko nie naje się cycuchem
ja dużo piję, ale piersi czasem są wprost puste

w nocy dziecko śpi jak zamordowane
z dwoma przerwami - by się napić i zjeść (oba z piersi)

młody jest zdrowy i pełny energii

nie mam specjalnych pytań
napiszcie poprostu co o tym myślicie

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: cycuchowy potwór 03.08.05, 00:02
      A komu by sie chciało jesc w upał ? Wazne, zeby człowiek pił, widac minerałka
      ma za mało czegos :)
    • mafi75 Re: cycuchowy potwór 05.08.05, 22:04
      bardzo mnie podniósł na duchu twój post, bo widzę że nie jestem sama. Mój synek
      ma 14 miesiecy i poza piersią prawie nic nie je i nie pije. Nie umiem go zmusić,
      na cały dzień starcza mu kawałeczek bułeczki, plasterek szynki, troszkę owoców
      przetartych lub banana w kawałku i ok. 100 ml gęstej kaszki. To wszystko i
      oczywiście cycuś ok. 5 razy w dzień i 2-3 w nocy. Mi karmienie osobiście wcale
      nie przeszkadza a on wprost szaleje za tym i ile razy bym mu dałą pierś nidgy
      nie odmówi :) kiedyś nie chciałam karmić tak długo no ale skoro tak wyszło...
      Pozdrawiam i nie mart się jedzeniem. Mój synek jest super zdrowy i nie chudy
      (może tylko trochę drobny) więc widać to starcza.
      • gosiaa_p Re: cycuchowy potwór 06.08.05, 00:28
        ehhh Młody ma skończone 17 miesięcy i cycuś jest nade wszystko :)) pracuję a
        jak tylko sie pojawie to juz słysze okrzyk " mama mama" i "hop" na rączki i
        pokazywanie na fotel co jest równoznaczne z siamaniem :)) Jak mu mówię to co
        idziemy dac cycusia to raźno maszeruje i staje przy fotelu i czeka na mnie :))
        A pomyslec, że w ciąży byłam "super oponentką" karmienia dziecka piersią . W
        nocy tez 2-5 razy pobudka a jak udaje, że nie słysże to z łóżeczka rozlega sie
        pełem wyrzytu krzyk "mmamma" i co tu zrobić z takim "cycomaniakiem"??
        Jak mnie niema to u Babć je ale jak ja jestem to inne pozywienie idzie w kąt ;))
    • aga863 Re: cycuchowy potwór 08.08.05, 22:45
      ja przy starszej zaczelam pracowac jak miala 2.5 roku a ona poszla do zlobka, 8
      godzin wytrzymywala ale jak mnie zobaczyla to cycus musial byc tu i teraz choc
      do domu bylo 5 minut.Nieraz przy upalach odmawiala innych posilkow a jako
      roczniak z zalecenia lekarza byla 6 tygodni tylko na cycu i nawet ladnie
      przybierala na wadze .Ja bzm sie nie przejmowala

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka