Dodaj do ulubionych

Do laktatorowych ma...

04.08.05, 20:23
Jakim laktatorem sciagacie mleczko.Ja karmie mala sciaganym mleczkiem juz 6
miessiecy.i jest mi ciezko,bo uzywam recznego NUKa.

Jakich wy uzywacie??
Obserwuj wątek
    • malaladypank Re: Do laktatorowych ma... 05.08.05, 22:41
      :(
    • atenka11 Re: Do laktatorowych ma... 06.08.05, 10:46
      Witam
      Karmie synka sciaganym mlekiem juz 7 miesiecy.Przez 2 tyg uzywalam aventu,
      potem kupilam medele mini-electric i jest super. Sprawdzalam w komisie
      wszystkie elektryczne, ale tylko medela odwzorowuje cykl ssania dziecka.Inne
      wymagaja odtykania zaworka i sa przez to mniej wygodne w uzyciu.Do 7 mz synka
      sciagalam ponad litr. Teraz synek ma 9.5 m-ca dostaje 600ml mojego mleczka, bo
      wprowadzilam inne jedzenie. Sciagam 2 razy na dobe po 300ml. Jedno sciagniecie
      zajmuje mi okolo 15-20 min.
      A jaki Ty masz rozklad?
    • poziomka212 Re: Do laktatorowych ma... 06.08.05, 12:33
      dlaczego sciagacie pokarm,a nie karmicie piersia?
      • atenka11 Re: Do laktatorowych ma... 08.08.05, 08:00
        Poniewaz synek odstawil sie od piersi jak mial 2.5 m-ca i jadl tylko w nocy.
        Potem po kolejnym miesiacu przestal jesc takze w nocy. Przyczyny nie znam moglo
        to byc wzmozone napiecie miesniowe poniewaz przez to nie mogłam go przystawic.
        Byl tak sztywny i asymetryczny ze bylo to bardzo trudne. Moglo to byc tez przez
        jednorazowe podanie butelki avent, bo potem domagal sie butelki. Butelke
        podalam raz z kropelkami na kolke ze swoim pokarmem, bo inaczej owe kropelki
        wypluwal. Potem zaburzenia neurologiczne po rehabilitacji dosc szybko ustapily
        (byl to jak orzekli specjalisci odczyn poszczepienny), ale synek zapomnial jak
        sie ssie. Bardzo to przezywalam bo uwielbialam go karmic. W krotce po porodzie
        mialam nawal, zapalenie piersi, wszystko to przetrwalam i jak karmienie
        naprawde zaczelo byc super to wynikly te problemy z napieciem i ssaniem.
        Twoje pytanie jest stanowczo nie namiejscu. Wiekszosc mam karmi w ten sposob bo
        ma wazny powod.
        Pozdrawiam.
    • aniak25 Re: Do laktatorowych ma... 06.08.05, 17:14
      Ja sciagam Aventem i bardzo mi odpowiada choc musialam sie nauczyc. Wczesniej mialam stary chocco z pompka i byl beznadziejny(sama nie moglam sobie poradzic).
      Sciagam bo moj synek zbuntowal sie jedzeniu z piersi choc przyznam ze bardzo mnie to boli i chcialabym wrocic na cyca tylk nie wiemjak to zrobic bo kiedy chce go przystawic to zaczyna sie drzec przeokrutnie. Sciagam od miesiaca i jestem zadowolona ze wiem ile maly je i moge ustalic godziny karmienia i poprawila mi sie laktacja ale podziwiam ciebie ze tak juz pol roku ciagniesz bo zastanawiam sie ile dam rade jeszcze. Napisz czy bardzo ci ciezko bo mnie denerwuje to sciaganie wieczne.
      pozdrawiam
    • tina27 Re: Do laktatorowych ma... 07.08.05, 11:19
      Witam
      Ja cały czas mam dylemat co zrobić.Przez sześć tygodni karmiłam córkę wyłącznie
      piersią.Potem zdawało mi sie że mam mało pokarmu i zaczełam dokarmiać córkę
      butelką.Chciałam potem wrócić do karmienia piersią ale moja mała już nie chciała
      (może ma początku jeszcze ssała ale z biegiem czasu było coraz żadziej).I
      wydawało mi się że mn a tym koniec.Ale potem przeczytała że wy odciągacie mleko
      swoje i podajecie w butelce.Ja zanim się zorientowałam gdzie te laktatory można
      wypożyczyć i co i jak w tym temacie to trochę czasu mineło.
      I dlatego się zastanawiam czy jak już karmie mlekiem modyfikowanym czy jest
      szansa i sens wrócić do mojego mleka odciąganego(bo na piers to nie ma szans-
      córka 28 lipca skończył 3 miesiące i jest już za duża i za cwana żeby wrócić do
      piersi)Ale wydaje mi się że przynajmiej dobrze by było karmić odciąganym
      mlekiem.Tylko że ja już nic nie mam mleka w piersiach
      I dlatego mam dwa pytania
      1. Jaki laktator jest lepszy.Bo sprawdziłam już wszystko i z tego co słysze i
      czytam najlepsz jest medela.Tylko nie wiem co lepiej kupic czy wypożyczyć.
      Wypożyczenie kosztyje 3 zł a razy 30 to jest 90 zł plus końcówka 70 to wychodzi
      160 na raz. A każdy miesiąc to dodatkowe 90 zł.
      Jak bym karmiła swoim mlekiem to bym jej wprowadzała stałe posiłki w wieku 6
      miesięcy(tak jak jest na piersi).Więc intensywnego odciągania zostało mi dwa
      miesiące a potem dawała bym jej swoje odciąganie jako dodatek zamiast
      modyfikowanego mleka.
      A mini elektra nowa to koszt 260 zł i jest twoja.
      Tylko tak mówią że duży ten do wypożyczania jest bardziej wydajny, cichy i
      wogóle lepszy od mini elektry(podobno trochę lepiej odciąga).Ale mini elektre
      mam już swoją i nie musze płacic za wypożyczenie ale jest podobno głośna i tak
      jak mi pani powiedziała z ich firmy on ma tylko 6 miesięcy gwarancji i przy
      ciągłym odciąganiu( tyle razy dziennie co je dziecko) to się może szybko zepsu
      (bo ma mały akumulator i jest podobno mniej wydajna niż ten duży z
      wypożyczalni).
      Dlatego mam kilka pytań:
      1.Jak długo chcecie karmić swoim odciaganym mlekiem?
      2.W jakim wieku chcecie wprowadzać stałe pokarmy(czy w wieku 6 miesięcy tak jak
      jest na piersi)?
      3.Czy to jest sens i czy jest szansa wrócic do karmienia swoim odciąganym
      mlekiem(czy wróci mi laktacja po odciąganiu bo ja nie mam nic już mleka w
      piersiach)?
      A teraz odnosnie laktatora czy lepie wypożyczyć czy kupić i mieć już swój?
      A to pytanie jest do osoby która wypożyczyła lub kupiła sobie odciągacz.
      Jak wam się sprawują te odciągacze i który jest lepszy bo ja ja już nie wiem co
      zrobić.Mam mieć juz w srodę i nie wiem czy kupić czy wypożyczyć
      Doradzci mi coś bo ja nie wiem co zroobić
      • mmmlot Re: Do laktatorowych ma... 07.08.05, 17:32
        Myślę, że powinnaś spróbowac przystawic dziecko do piersi. Na pewno nie będzie
        to łatwe, a nawet bardzo trudne, ale na pewno warto. Ja syna przystawiłam do
        piersi dopiero po ponad 4 miesiacach. Wcześniej odciągałam mleko i podawałam mu
        z butelki, a odciągałam ręcznym laktatorem z Canpola. Mięsiąc temu zaczęłam
        walkę z dzieckiem, czasami przez dwie godziny próbowałam przystawiac go do
        piersi, obydwoje płakaliśmy, raz wygrywał on, raz ja. Po dwóch tygodniach walki
        mały zaczął pic z piersi. Oczywiście nie jest idealnie, bo nie zawsze wypije z
        obu z piersi i wtedy resztę pokarmu odciągam i podaje mu później. Ale teraz
        jest o tyle dobrze, że jak idę do kogoś w odwiedziny to nie muszę wracac o
        określonej godzinie, żeby ściągnąc pokarm i nakarmic małego. Teraz nareszcie
        mogę dac małemu pierś :-)
        Małego zaczęłam uczyc pic z piersi i jednocześnie zaczęłam mu wprowadzac
        deserki.
        Acha, a laktację można przywrócic, ja piłam herbatki mlekopędne, mieszankę
        ziół:chmiel, anyż, koper włoski, koper ogrodowy, melisa, kminek, rutwica,
        kozieradek, oraz biorę lek homeopatyczny ricinus communis 5 - po 1 granulce
        rano i wieczorem. Na początku na pewno nie będzie łatwo, ale z pewnością można
        laktację przywrócic, i co godzinę, półtorej trzeba próbowac odciągac mleko
        laktatorem, albo przystawiac dziecko. Mnie się udało, chociaż nie raz miałam
        kryzys i chciałam się poddac, szczególnie wtedy kiedy wyciskałam z siebie przez
        godzine kilka kropelek mleka.
        Życzę powodzenia i dużo cierpliwości.
      • atenka11 Re: Do laktatorowych ma... 08.08.05, 08:31
        Jak chcesz aby laktacja wrocila tp tylko duza laktina medeli, sciagac co 2
        godziny nawet na pusto po 15 min z kazdej piersi.Jak pokarm bedzie i laktacja
        sie ustabilizuje na odpowiednim poziomie to mozesz kupic mini electric.
        Laktaset czyli koncowke osobista do laktiny mozesz kupic uzywana na allegro,
        wygotowac. Bedzie taniej. Laktina jest duzo lepsza od mini-electric tylko droga
        w uzyciu.
    • wkulesza Re: Do laktatorowych ma... 07.08.05, 19:11
      Co prawda jestem tata, ale zona korzystala z laktatora Mendela czy jakos tak.
      Elektryczy wszak jest drogi, ale oszczedza niesamowicie duzo czasu (mama moze
      spac p[odczas odciagania)
    • malaladypank Re: Do laktatorowych ma... 07.08.05, 22:43
      :) dzieki za odpowiedzi:)

      ja odciagac mam zamiar do roku na pewno i juz przywyklam do tego:)Jak jestem u
      znajomych,to nie zrywam sie wczesniej tylko prosze ich czy moge isc do osobnego
      pokoju sciagnac mleczko a mam zawsze w zapasie do przodu na 2 karmienia
      sciagniete i w zamrazalniki mam tez ok.1 litra w razie czego:)

      Ami teraz dziennie wypija ok. 650 ml i jak narazie moje mleczko jej
      wystarcza,poniewaz od miesiaca wprowadzilam juz zupke,przeciery warzywne i
      owocowe:)

      I odpowiadam na pytanie,ze warto karmic piersi...nawet odciagajac,bo dajemy
      dziecku to co najlepszego mozemy:) i do karmienia mozna wrocic,skoro adoptujac
      dzicko matka moze pobudzic u siebie laktacje,to co dopiero ty...na pewno Ci sie
      uda.Ja w chwili obecenej wrecz mam nawala pokarmu...az szok,ze po 6 misiacach
      sie przytrafil,ale mnie to cieszy i robie mleczne zapasiki:) A nawala stad,ze
      ostatanoio przesadzilam z herbatka anyzowa i koperkowa i pilam je poniewaz mi
      posmakowaly:)

      Ja sciagam tak:
      9,13,17,20,24
      mam przerwe nocna,bo mala przesypia noce od kiedy skonczyla 8 tyg. i spi od 19
      do 9 rano:) i wtedy dopiero jest pierwsze karmienie a ja po nakarmieniu Amelki
      sciagam mleczko.Gosziny sa oczywoiscie orientacyjne:)KIedys odciagalam 6 razy
      dziennie zanim wprowadzilam AMelce dodatkowe posilki:)Na sczescie zakceptoeala
      je bez niczego.Zupki i deserki gotuje jej sama:)
      • atenka11 Re: Do laktatorowych ma... 08.08.05, 08:27
        A nie probowalas sciagac rzadziej po wiecej mleczka. Ja z poczatku balam sie ze
        to zachamuje laktacje ale po przeczytaniu dlugasnego watku o laktatorowych
        mamach uspokoiłam sie. Dzieki temu ze sciagzam 2 razy na dobe, wczesniej 3 razy
        na dobe, nie musze wczesniej ze spacerow wracac, moge wyjsc z dzieckiem do
        znajomych. Bylismy z malym w Egipcie i w Tunezji i spokojnie podroz minela bez
        stresu ze trzeba sciagac. Mleczko odciagniete moze stac w temp. pokojowej do 6
        godzin wg ulotki z Instytutu Matki i Dziecka. Warunek ze butelka musi byc
        wyparzona.
        Ja tak do odciagania przywyklam ze nie jest to zaden problem, a synek
        zdrowiutki nigdy nie chorowal, zadnych klopotow zoladkowych, nic takiego.
        Niewiem do kiedy zamierzam karmic. Jak synek skonczy rok to planuje wrocic do
        pracy, a wtedy coz przerwa na karmienie by sie przydala, moglabym godzinke
        wczesniej wyjsc...w koncu nie musze sie szefowi spowiadac jak karmie. Po za tym
        moj synek uwielbia moje mleczko, nic innego nie pije. A probowalam juz
        wszelkich herbatek, soczkow dostepnych na rynku.W zasadzie po kazdym jedzeniu
        mleczkiem musi popic.
        Pozdrawiam
        • malaladypank Re: Do laktatorowych ma... 08.08.05, 12:39
          atenko11 - a w jakich godz.sciaqgasz i ile Twoja dzidzia ma miesiecy??
          • tina27 Re: Do laktatorowych ma... 08.08.05, 13:08
            Witam

            To jest pytanie do MMMLOT w sprawie tej mieszanki na laktacje.
            Czy są to zioła ekspresowe czy na wagę?
            Jeżeli sa to na wagę to podaj mi proporcję tej mieszanki?
            A ekspresowe to zaparzasz po jednej torebce z każdego zioła czy inaczej?

            Będę wdzięczna za odpowiedz bo ja narazie piję tylko fito mix 4.

            • mmmlot Re: Do laktatorowych ma... 08.08.05, 17:42
              Do Tina 27
              To zależy co mają w aptece. Najczęściej mają paczkowane owoce danego zioła
              (anyż, kozieradek, melisa, klminek itp.)albo herbatki ekspresowe. Zaparzam
              zioła według rceptury na torebce, tyle tylko, że mnożę to razy 3, bo od razu
              robię miksturę na cały dzień, czyli na 3 szklanki.(Wszystie zioła do jednego
              dzbanka - najczęściej sypię po 1 łyżce z każdego zioła) Jeśli nie mam owocu
              danego zioła, to wrzucam do tego torebkę eksresową. Po zaparzeniu przelewam to
              przez sitko bo robi się z tego niezła papka. Piję kilka dni, jak wraca laktacja
              to odtawiam ją. Jak mam kryzys to znowu sięgam po ziółka. Natomiast cały czas
              biorę lek homeopatyczny Ricinus Communis 5 polecony przez lekarza.
              Pozdrawiam
          • tina27 Re: Do laktatorowych ma... 08.08.05, 13:09
            Witam

            To jest pytanie do MMMLOT w sprawie tej mieszanki na laktacje.
            Czy są to zioła ekspresowe czy na wagę?
            Jeżeli sa to na wagę to podaj mi proporcję tej mieszanki?
            A ekspresowe to zaparzasz po jednej torebce z każdego zioła czy inaczej?

            Będę wdzięczna za odpowiedz bo ja narazie piję tylko fito mix 4.


            Pozdrawiam gorąco
            Justyna i Weronika(28.04.20050

        • aniak25 Re: Do laktatorowych ma... 08.08.05, 13:15
          Atenko i jeszce napisz ile sciagasz tego mleczka??
          Moj maly na 14tyg i jatez sciagam od miesiaca ale udaje mi sie co 3godz mniej wiecej 80-120ml. Kilka dni sciagalam zadziej co jakies 4-5 godzin i sciaglam nawet 220ml ale po dwoch dniach ilosc sie zmniejszyla. Zreszta maly je co 2godz po 100-120 wiec musze nadganiac.
    • tysia41 Re: Do laktatorowych ma... 08.08.05, 14:56
      najlepsze sa laktatory medela sa niezawodne
    • lukka Re: Do laktatorowych ma... 08.08.05, 15:16
      ja najpierw miałam elektryczny medeli, potem kupiłam avent, bo medela raniła
      brodawki. Avent jest rewelacyjny - delikatny, a ściąga szybciej i więcej niż
      medela. I co ważne - aventam potrafię ściągnąć mleko do końca, a medelą
      tylko "z wierzchu".
    • atenka11 Re: Do laktatorowych ma... 08.08.05, 23:28
      Obecnie synek ma 9.5 m-ca. Sciagam 2 razy dziennie po 300ml okolo 9 i 21.
      Wczesniej tak do 7.5 m-ca sciagalam o 9, 14,17,22 po srednio250ml, lub 3 razy
      na dobe po 300-350ml.Czasami jak mialam jakies stresynp. maz jechal daleko
      samochodem to zdarzaly sie dni ze mleczka bylo mniej, ale potem wracalo do
      normy. Najlepiej nie myslec o sciaganiu czytac ksiazke, forom, bawic sie z
      dzieckiem.Na zwiekszenie szybkie laktacji moim zdaniem skuteczna jest tylko
      laktina. Uzywalam jej na poczatku jak po stresach zwiazanych z odstawieniem sie
      synka, wzmozonym napieciem i jego nieefektywnym ssaniu mleczka bylo malo w
      sumie okolo 600ml, mimo bardzo czestego sciagania. Jak po miesiacu napedzilam
      laktacje przeszlam na mini-electric.Potem sciagalam coraz rzadziej , ale
      wieksze ilosci . Czesc do lodowki czesc do picia. Tak bylo mi wygodniej. Aby
      zmiejszyc ilosc mleczka jak synek zaczol jesc inne rzeczy odciagalam mniej nie
      do konca i piersi zaczely mniej produkowac.Nie latwo stracic mleczko,
      najwiekszym wrogiem stres. Bardziej pomaga lamka wina i muzyka dla relaksu niz
      ziolka mlekopedne.Aby nie za czesto.
      Dodam ze jestem szczupla a przed ciaza mialam rozmiar A ;) Teraz przed
      sciagniem C po B takze zadna mleczarnia nie jestem.
      Najwazniejsze by polubic sciaganie, nie przezywac wciaz jako kleski tego ze nie
      udalo sie karmic piersia naturalnie. Mi to pogodzenie sie zajelo okolo miesiaca.
      Pozdrawiam wszystkie laktatorowe mamy!My tez karmimy piersia tylko ze z
      butelki;)
      • mejdejka Re: Do laktatorowych ma... 09.08.05, 08:39
        hej malaladypank
        sorrki ,że tu się wcinam
        ale podaj mi prosze swój numer gg
        mój 4227257
        chciałabym z Tobą pogadać

        ja niestety karmiłam małego tylko 5m-cy sciągniętym mleczkiem
        potem przez 5dni pracowałam po 16godz. jako tłumacz
        dużo stresu ,mało snu i tylko 2 sciągnięcia
        spowodowały ,że strciłam pokarm
        2tyg.walczyłam -sciągałam po 6/8razy na dobę
        po 2 sie poddałam
        moja gin.stwierdziła ,że to przez zmiany hormonalne
        troszkę chorowałam
        teraz jeszcze sciągam raz dziennie lub co 2dni jakieś 30ml
        albo podaje pierś małemu wieczorkiem

        pozdrawiam i życzę długiego i owocnego sciągania ;)
        • mejdejka Re: Do laktatorowych ma... 09.08.05, 08:43
          anetka napisałaś
          "Na zwiekszenie szybkie laktacji moim zdaniem skuteczna jest tylko
          laktina".
          co to jest ta laktina ? i gdzie to można kupić ???
          • atenka11 Re: Do laktatorowych ma... 09.08.05, 09:30
            Chodzilo mi o laktator duzy z wypozyczalni o nazwie lactina, ktory uzywa sie
            razem z zestawem osobistym lactaset. Na stronie medeli sa adresy wypozyczalni w
            calym kraju. Producent tez ja poleca na zwiekszenie laktacji. Jesli masz
            jeszcze choc troszke mleczka i zalezy ci na tym aby dalej ja karmic, bo to msla
            dzidzia to polecalabym wypozyczenie na miesiac lactiny. Lactaset , aby obnizyc
            koszty mozna kupic na allegro (nie mini lactaset tylko lactaset z takim
            wezykiem . Do tego ziolka mlekopedne hippa, ewentualnie w zielarskim kupic
            anyzek, koper, kminek i zrobic wywar.Nalezy sciagac co 2 h po 15 min z kazdej
            piersi.Ja tak czesto nie sciagalam , ale z az takim brakiem mleka nie spotkalam
            sie. Jesli ci tak bardzo nie zalezy to daj sobie spokoj.
            Moj syneczek bardzo zdrowo sie chowa, nawet w Egipcie na wakacjach, choc
            wszystko bral do buzi klopotow z brzuszkiem nie mial.Nie chowam go sterylnie,
            nie ma zadnych alergii, pieknie rozwiniety ruchowo chodzi przy meblach,
            raczkuje.
            Pozdrawiam
            • tina27 Re: Do laktatorowych ma... 09.08.05, 12:07
              Witam

              Mi bardzo na tym żależy by karmić swoją małą chociaż sciaganym mlekiem z
              butelki jeżeli już nie mogę karmić piersią(jest mi z tego powodu bardzo smutno).
              Dlatego mam mieć jutro juz ten duży odciągacz. Pożyczam go na razie na miesiąc
              a potem może jeszcze na drugi. I na tym koniec. Jak mi się ta laktacja unormuje
              to kupię sobie mini elektre albo ręczny z awenty.Wszystko zależy od tego jak
              moje brodawki będą reagować na ten duży. Bo ten mały ma taką samą siłe ssania.
              A czytałam nie które wypowiedzi że tam mini elektra rani brodawki. Jeżeli tego
              mleczka będzie dużo a po laktinie będzie coś nie tak to zostanie mi ręczny
              awenty(nie które mamy bardzo go chwalą).
              Wiecie nie mogę się już doczekać kiedy będę miała ten odciągacz i to wszystko
              ruszy pełną parą. Kupię sobie ziółka i leki homeopatyczne i bedę scięgać tak
              często jak trzeba dla mojej kochanej córeczki.
              Mam taką cichą nadzieje że laktacja tak mi wróci że będę mogła wogóle
              zrezygnować ze sztucznego mleka.Dla mnie to był by wielki sukces.
              Wczoraj z ciekawości zaczełam sciągać pokarm ręcznie(chciałam zobaczyć czy coś
              leci i sciągnełam 40 ml).

              Czy po takim długim okresie nie sciągania można podać dziecku ten pokarm.
              Czy on się nie zepsuł w tych piersiach?
              Bo ja jej wczoraj go podałam ale był on jakiś dziwnie słony(niewiem może coś
              zjadłam słonego i to przeszło do mleka)

              Tylko z drugiej strony bardzo się boję że mimo tych wszystkich zabiegów i
              szczerych chęci nie uda mi się odbudować laktacji.
              Wtedy to będzie dla mie straszne.

              Pozdrawiam

              Justyna i Weronika(28.04.2005)
              • mmmlot Re: Do laktatorowych ma... 09.08.05, 21:51
                Gratuluję!!!!
                Jeśli ręcznie ściągnęłaś 40 ml, to na pewno dasz radę!!!! Ja na początku
                laktatorem nie mogłam ściągnąc nawet 10 ml. Ale próbowałam, godzinę ściagałam a
                potem przerwa 2 godziny, i znowu powtórka. I dopiero po którejś próbie mleko
                zaczęło leciec ale po kila kropelek. Aż w końcu ruszyło na dobre. Na pewno dasz
                radę! Powodzenia.
              • mmmlot Re: Do laktatorowych ma... 09.08.05, 21:56
                A może jeśli masz zbyt długo czekac na elektryczny laktator to może lepiej
                sprawic sobie ręczny i zacząc pracowac nad laktacją? Ja mam tylko ręczny
                laktator i jakoś udało mi się, tyle tylko, ze po pewnym czaie bardzo bolą ręce.
                Pozdrawiam
            • tina27 Re: Do laktatorowych ma... 09.08.05, 12:11
              Zapomniałam się zapytać kiedy ta laktacja się unormuję.
              Poczym to poznać że już jest ok?
              Po ile ml mam sciągać zeby z tą laktacja wszystko było dobrze?


              JUSTYNA I WERONIKA(20.04.2005)
              • malaladypank Re: Do laktatorowych ma... 09.08.05, 12:44
                tina - masz gg moj nr to 2325672 jak nakarmie mala to cos skrobne
            • mejdejka Re: Do laktatorowych ma... 09.08.05, 18:09
              anetko już rozumiem ,miałam taki przez 3m-ce moja mama jest położną i mi
              załatwiła
              napisałAs ;"Jesli ci tak bardzo nie zalezy to daj sobie spokoj"
              gdyby nie zależało to nie sciągałabym tych 20ml do dziś tylko dałabym sobie
              spokój ,troszkę mnie to zabolało ale rozumiem nie znasz moich problemów

              trochę chorowałam
              najpierw łojkotowe zapalenie skóry potem
              w lipcu miałam silne zwroty głowy z wymiotami odwiedziło mnie pogotowie
              mówili ,że to zapalenie błędnika
              natomiast laryngolog zaprzeczył temu
              dostałam silne leki sciągałam się i wylewałam pokarm i to było straszne
              potem pozwolono mi przejść na leki homeopatyczne

              po tygodniu musiałam iść do pracy NIKOGO nie ineresowało ,że mam małe dziecko i
              karmię piersią musiałam pracować jako tłumacz po 16godz.przez 5dni(za to nie
              dostałam ani grosza)
              do mojej szkoły ,w której uczę niemieckiego przyjechała grupa 50uczniów na mini
              olimpiadę nie miałam gdzie się sciągnąć nie wspomnę już o czasie
              czasu nie miałam nawet na małe siusiu ;)
              wtedy sciągałam się 2razy dziennie w domu rano i w nocy
              ale ten olbrzymi stres i nawał pracy spowodował to ,że po tych 5dniach
              sciągałam jedynie 50ml na dobę
              zaczęłam walkę o pokarm -6/8razy na dobe
              i znowu zachorowałam ANGINA- 40stop. ale ja dalej sciagałam
              tylko 3 razy bo nie miałam siły ,spałam tylko i gorączkowałam przez 3dni
              po chorobie znowu walczyłam 2tyg.
              robiłam wszystko ,niestety efektu było brak ciągle 50ml na dobę po 8razach !!!!!
              teraz to już tylko 20ml
              poszłam do mojej gin. a ona mądra kobita wysłała mnie na badania hormonalne
              no i wszystkiemu winne hormony a aj myślałam ,że coś gorszego
              teraz czekam na @ w sobotę mam dostać i kazano mi zacząć przyjmować jakieś
              specjalne pigułki antykoncepcyjne przy których NIE WOLNO KARMIĆ PIERSIĄ

              a ja tak chciałam karmić małego przynajmniej do roku
              jeżeli chodzi o pokarm to ciągle miałam z nim problemy od 5tyg. dokarmiałam
              małego sztucznie tylko raz dziennie czasem 2 i cały czas walczyłam o pokarm
              wypróbowałam wszystkie metody i co teraz mam skończyć ???
              Nie wiem co robić ,a może jeszcze próbować ???
              Olać lekarzy i dalej walczyć
              • atenka11 Re: Do laktatorowych ma... 10.08.05, 22:56
                Przepraszam , nie chcialam cie urazic sma jestem lekarzem i rozumiem co to sa
                problemy zdrowotne, ale wiele mam odstawia dzieci z blachych powodow, a sciagac
                nie chca bo to niprzyjemny i do swojego sposobu myslenia ich z reguly nie
                przekonuje, bo zazwyczaj nie ma to sensu. A faktycznie jesli choc troche leci
                to laktacja da sie rozkrecic, nic sie nie martw. a dziecku ktore bedzie
                raczkowac i wszystko brac do buzi przeciwciala, lizozym i inne substancje
                hamujace rozwoj patogenow sieprzydadza.
                Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam nie bylo moim zamiarem cie urazic.
              • ag-ga1 Re: Do mejdejki 19.08.05, 22:41
                Ja tez niedawno mialam zawroty glowy z wymiotami i oczoplasem. Moj laryngolog
                twierdzi ze to blednik i kaze mi brac lek, ktory - w zaleznosci od producenta -
                nazywa sie Microser lub Histimerck lub Betaserc. Gdy pytalam go o wplyw na
                karmione piersia dziecko, to powiedzial, ze nie ma takich badan.
                Czy ty tez bralas ktorys z tych lekow i z tego powodu musialas wylewac mleko?
                Martwie sie bo ja jednoczesnie biore i leki i karmie moim mlekiem.
    • magdab300 Mam pytanie do mam którym udaje się ściągnąc tak d 09.08.05, 23:04
      Witam

      Mam pytanie do mam którym udaje się ściągnąc tak dużo pokarmu...
      Jakich laktatorów używacie?( ręcznych , elektrycznych).
      Pozdrawiam
      Magda
      • malaladypank Re: Mam pytanie do mam którym udaje się ściągnąc 10.08.05, 10:41
        ja mam reczny o taki:
        www.alejahandlowa.pl/obr/BBPHB001/89/893123_rd_d.jpg
      • aniak25 Re: Mam pytanie do mam którym udaje się ściągnąc 10.08.05, 16:16
        Reczny Avent jest swietny. Wczesniej mialam starszy model chicco z pompka i byl beznadziejny.
        • malaladypank Re: Mam pytanie do mam którym udaje się ściągnąc 10.08.05, 23:25
          probowalam AVENT i sciaga wolno i malo i w ogole ta beznadziejna
          uszczelka...ehhh nie mam na niego sily
          • popinka Re: Mam pytanie do mam którym udaje się ściągnąc 20.08.05, 15:57
            Ja mam problem straszny z odciąganiem .pokarmu mam dużo bo mała bardzo dobrze
            przybiera. Jak musze siągnąc pokarm to jest dramat. ściągam po 10 ml. Faktem
            jest ze odciągam zwykłym laktatorem za 30 zł z apteki. może powinnam zakupić
            jakiś lepszy ? boje się jednak że to tez nie pomoże :(
            • 27kasiek Re: Mam pytanie do mam którym udaje się ściągnąc 21.08.05, 15:35
              Czesc laktatorowe mamy

              Mam do Was pytanie, bo widze tu duze doswiadczenie. Moja Mala ma 3 tygodnie,
              mam "zjedzone" brodawki, karmilam 2 tygodnie, ale poddalam sie, teraz odciagam,
              probuje je wyleczyc - z marnym skutkiem - ale tu nie o tym mam mowic.
              Powiedzcie mi czy to normalne, sciagam 4 razy na dobe pokarm aventem isisem, za
              kazdym razem udaje mi sie sciagnac z obu piersi okolo 80-125 ml, trwa to
              kazdorazowo okolo godzine, czy to normalne. CZy mam duzo mleka czy malo, czy to
              zawsze bedzie trwalo kolo godziny- zalamuje mnie to ..... Z jednej piersi
              sciagam 20-40 ml z drugiej wiecej- czy to normalka ?
              Prosze o pomoc doswiadczone mamy- czy to tyle ma trwac, i czy nie za malo tego
              mleka.
              Kaska
              • malaladypank Re: Mam pytanie do mam którym udaje się ściągnąc 21.08.05, 21:55
                Ja do niedawna sciagalam 6 razy na dobe,teraz od tygodnia 5 czasem nawet 4
                razy.Na ray sciagam co najmniej 150 ml z obu piersi i trwa to 5 do 7 min.Mam
                reczny laktator NUK za 50 zl.W jednej piersi mam 100 ml a w drugiel o polowe
                mniej
    • ewa12111 Re: Do laktatorowych ma... 05.09.05, 11:58
      podciągam bo mam, które karmią wten sposób nie jest tak mało więc z ciekawością
      pewnie przeczytają porady. Uważam,że temat "laktatorowe mamy" powinien znaleźć
      się obok działu karmienia piersią to prośba do moderatora czy też osób, które
      zarządzają forum. Drogie mamy jeśli mnie popieracie odezwijcie się.
      • dove282 Re: Do laktatorowych ma... 05.09.05, 13:06
        popieram, szczególnie że gubię się w gąszczu wątku skarbnicy "karmię odciąganym
        mlekiem i .."
        szukam własnie info ile zjadają dzieciaki w wieku 3-4 m-cy i czy sa takie
        dzieci jak mój smyk które nie zjadają na raz sensownej porcji tylko jedzą na
        raty przez cały dzień.
        • silvia_o Re: Do laktatorowych ma... 26.10.05, 12:51
          Dziewczyny, ja też od kilku miesięcy walczę z laktatorem. Dzidziolek mój
          odstawił się od piersi definitywnie. Postanowiłam ściągać dla niej mleczko.
          Początkowo efekt był beznadziejny - max. 10 ml dziennie. Potem ciut lepiej -
          120 ml. Teraz znów beznadziejnie (z powodu braku systematyczności zapewne). W
          dodatku te śladowe ilości mleka, które ściągam zaczęły mieć ohydnie słony smak!
          Co to może być? Czy może to oznaka definitywnego końca laktacji?
      • mjk1 Re: Do laktatorowych ma... 03.11.05, 23:31
        popieram łatwiej będzie znaleźć informację a nie szukać po tematach. Tym
        bardziej że okazuje się że laktatorowe mamy mają bardzo dużo pytań
      • przeciwcialo Re: Do laktatorowych ma... 01.12.05, 22:41
        popieram
    • ann99 Re: Do laktatorowych ma... 05.11.05, 22:18
      Ja ściągam pokarm tylko sporadyznie jak musze córeczkę zostawic z kimś na
      dłużej i mam problem , bo nie udaje misie sciagnac wiecej niz 50-60 ml z jednej
      piersi (lakatorem Aventu). czy ściągacie z dwóch za jednym razem?Bo ja się
      obawaim zawsze,że jak ściągnę z dwóch to małą za chwilkę "zarząda" jedzenia a
      go nie bedzie...Dziś musialm ściągnąc mleczko na jutro i udało sie
      80ml...ściągałam po karmieniu, z tej piersi co akurat nie była "jedzona" i
      potem jeszcze trochę z drugiej...Mało trochę jak na jeden posiłek :-//, a
      córeczka jakpo ok. 1,5 godz się obudziłą to jakoś wydawało mi się,że po chwili
      jej "nie leci" i się denerwuje- dopoiłam herbatką i poczekałam trochę z
      następnym posiłkiem... Kiedy w trakiej sytuacji najlepiej sciągać,żeby potem
      małej nie "brakowało" jedzenia???Pokarmu chyba mam dużo, bo córka (8 tyg) je
      mniej więcej co 2-3 godziny, nie płacze przy piersi i po najedzeniu się sama ją
      puszcza...I nie dostaje oprócz herbatki hippa (i to też sporadycznie) nic
      innego poza piersią...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka