Dodaj do ulubionych

problem z jedzeniem

11.10.05, 09:56
Pomóżcie.Mam 14 dniową córeczkę, którą karmię piersią. Ostatnio zauważyłam,
że mała się nie nadaja. Ciągle płacze, grymasi, jest niespokojna. Śpi w ciagu
dnia tylko 4 -6 godzin, a nocy też nie przesypia dobrze. Koleżanka poradziła
mi abym kupiła butelke i mleko NAN1. Mała dostała 60ml tegoż mleka po czym
wypiła (przyssała się) 40ml, co oznacza że była głodna. Zasnęła na 15 minut
po czym wszystko zaraz zwróciła. Czy znacie może jakiś inny sposób lub inny
produkt z którego byłoby zadowolone moje maleństwo? A może te wymioty lub
taka reakacja są tylko na początku?
Obserwuj wątek
    • anka1 Re: problem z jedzeniem 11.10.05, 11:34
      radzilabym jesli masz mozliwosc podesc do poradni laktacyjnej. ale na cud sie
      nie nastawiaj i wez pod uwage mozliwosc dokarmiania butla. co do mleka, moze
      sprobuj bebilonu. ale dobrze byloby w tej sprawie poradzic sie pediatry.
    • amoszyn Re: problem z jedzeniem 11.10.05, 13:16
      Według tego co mowia lekarze, każda kobieta ma odpowiednią ilośc mleka a dokarmianie chamuje tylko laktację. Jeśli chcesz karmić tylko piersią to przystawiaj dziecko tak często jak tego chce. Możesz też kilka razy dziennie odciągać pokarm i dawać go dziecku. Niedługo wszystko się unormuje - Twoje piersi będa produkować odpowiednia ilośc mleka a dzidziuś będzie się najadał. Jednak pomysł z poradnią laktacyjną jest bardzo dobry.

      Ja nieopacznie (przez drobne problemy z żółtaczką i nie przybieraniem synka na wadze) zaczęłam dokarmiać dziecko (zgodnie z poleceniem lekarza). Miało to trwać tylko kilka dni. Od tamtej pory, mimo, ze minął juz miesiąc, nie mogę przestać go dokarmiać - po pierwsze przyzwyczaił się do butelki (choć pierś na szczęście też chętnie ssie), a po drugie zanika mi pokarm. Pracuje nad tym z laktatorem ale z marnym skutkiem - przy dziecku jest ciągle coś do zrobienia i niestety nie robię tego tak często jak powinnam. Na szczęście przestałam się tym zamartwiać. W końcu sztuczne karmienie ma mnóstwo zalet.

      Ja swojemu maleństwu daje NAN1. Całkiem dobrze go toleruje. Po bebilonie miał większe gazy i bardziej marudził wieczorami. Co do wymiotów, to myślę, że nie mleko jest tu winne. Dzieci często zwracają bez powodu. Myslę, że Twoja córa przeceniła swoje mozliwości i po prostu za dużo zjadła, albo odbiło jej się w ten sposób. Głowa do góry i na prawdę, jeżeli chcesz karmić piersią to niech butelka będzie ostatniż rzeczą o jakiej pomyślisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka