Dodaj do ulubionych

Chce tylko piers!!!!!

13.10.05, 22:41
Moja coreczka ma pol roku. Caly czas karmie ja piersia. Czasami jednak
potrzebuje chwili wytchnienia lub tez musze wyjsc, by pozalatwiac jakies
sprawy. Z pierwsza coreczka robilam tak, ze sciagalam pokarm i wtedy byla
karmiona przez butelke. probowalam to samo z druga i niestety, koszmar.
Oliwcia absolutnie nie chce jesc z butelki, chociaz potwornie jest glodna.
Probuje wprowdzac zupki, kaszki, ale poprostu nie wychodzi. Nawet lyzeczka
nie chce jesc, wypluwa. Jestem zalamana. Nie wiem co robic. Przeciez ja nie
moge bez niej gdziekolwiek wyjsc, bo nigdy nie wiadomo kiedy zglodnieje.
Co robic, pomozcie.
Obserwuj wątek
    • 1anna Re: Chce tylko piers!!!!! 14.10.05, 08:03
      Dzieci ktore nie chcą niczego innego niz pierś matki moga byc powodem do
      zadowolenia w takim samym stopniu jak i problemów. Pani kojarzy sie dziecku ze
      żródlem jedzenia z piersi i przyjemnoscia związana z takim kontaktem z matką.
      Próby wprowadzania innego trybu zywienia dziecko odbiera jako zamach na jego
      prawa i dlatego protestuje. Aby wyjśc z tego impasu nalezy próbowac wskazac
      dziecku że np babcia, tata tez może byc żródłem pozywienia np: musu owocowego
      podawanego łyżeczką. Próby karmienia nalezy podejmować gdy dziecko nie jest
      specjalnie glodne - w ramach zabawy. Nie stresowac się poczatkowym brakiem
      sukcesu. W chwili karmienia, mamy nie pownno byc w zasiegu wzroku dziecka - bo
      moze uznac ze zywienie z piersi jest atrakcyjniejsze.
      pozdrawiam, życze sukcesów
      • magdamalisz Re: Chce tylko piers!!!!! 16.10.05, 09:19
        Witam!
        Dziekuje serdecznie za ten list, bo mam podobny problem z moja "prawie" 6
        miesieczna corcia! Za 2 tygodnie wracam do pracy i strasznie zamartwialam sie,
        że Zuzia bedzie glodowac! Na szczescie dosc wczesnie konsultowalam sie z
        pediatra i wlasnie ona zalecila nam podawanie mleczka lyzeczka i ewentualnie
        wprowadzanie musow owocowych, warzyw i kaszek. Zuzia wagowo jest w tej dolnej
        granicy zatem mozna bylo pozwolic sobie na wprowadzanie pokarmow wczesniej.
        (tak tlumaczyla pediatra) Na dzien dzisiejszy Zuziek je slicznie z lyzeczki, a
        mleczko z lyzeczki podaje jej moja mama (ktora bedzie sie nia opiekowac ) i
        swietnie im to wychodzi! Staram sie tez przy byle jakiej okazji aby wlasnie
        moja mama ja karmila, aby nie przezyla drastycznie rozstania na caly dzien z
        piersia! A ja bede sie starala ja karmic po powrocie z pracy ; zauwazylam tez
        ze w ciagu dnia powoli nie potrzebuje juz piersi, za to na wieczor prawie nie
        moge jej oderwac! Ja zatem jestem zywym przykladem ze mozna! Natomiast zrodlem
        mojej frustracji jest moja tesciowa, ktora uwaza ze dziecko
        nalezy "przystosowac do zycia" i na sile jej wpychac butelke! A ze ma paskudny
        charakter bycia ekspertem od wszystkiego to nie jestem w stanie jej przekonac!
        Juz nawet nie probuje bo to nie ma sensu, choc ja wewnetrznie bardzo to
        przezywam, bo to nie jedyny problem na lini synowa -tesciowa i Zuzia!
        Pozdrawiam
        Mama Zuzianki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka