mnietak
24.11.05, 15:48
Pani Moniko,
Mam coreczke 4-mies.Odkad skonczyla 2 tyg. wciaz borykamy sie z odpazona
pupa. Szukalismy roznych przyczyn (pieluchy, chusteczki, proszki itp.),ale
okazuje sie,ze to kwestia pokarmu (karmie wylacznie piersia). Od urodzenia
coreczka robi b.duzo kupki - praktycznie w kazdej pieluszce i wydawalo mi
sie,ze ma wlasciwa konsystencje, tylko czasami byla baaardzo wodnista-
praktycznie strzelala zolta woda. Po konsultacji z alergologiem (piediatra
nic tu nie wskoral) przeszlam dwa tygodnie temu na scisla diete (wczesniej
probowalam tez, ale nie tak radykalnie). Coreczka dostawala przez tydzien
Trilac i Kreon 10000 (enzymy trzustkowe). Po tygodniu rewelacyjna poprawa,
ale kupki sa zielone i sluzowe, jednak jej nie podrazniaja posladkow i
wreszczie zaczela robic troche mniej i prezy sie podczas robienia, czego
wczesniej nie zaobserwowalam. PO tak rewelacyjnych wynikach (podtrzymujac
nadal diete) odstawilam Kreon i dawne kupki wrocily, a wraz z nimi czerwone
placki na pupie. Zaczelam wiec z powrotem dawac te enzymy i znowu wszystko
wraca do normy.
Czy wie Pani jak dlugo mozna takie enzymy podawac? Kiedy jej organizm
wytworzy wlasne? Czy to oznacza,ze moj pokarm jejst dla mniej czesciowo
niestrawny? W styczniu wracam do pracy na caly etat i prawdopodobnie bede
musiala ja dokarmiac mlekiem modyfikowanym. Jakie mleko byloby dla niej
najlepiej przyswajalne, czy moze cos Pani doradzic?
Dziekuje z gory!