Dodaj do ulubionych

dokarmianie

28.01.06, 10:37
chcialabym sie dowiedziec czy jesli zdecyduje sie na dokarmianie stale to
musze jakos to uzgodnic z lekarzem jak to ma wygladac. Na razie od dwoch dni
podaje po piersi 30 lub 60 ml mleka NAN HA1 (maly ma prawie 3 miesiace).
Jednego dnia zjadl dwa razy a drugiego raz. Ale wydaje mi sie ze byl glodny a
piers juz odrzucal i faktycznie malo z niej lecialo. Jak sie najadl z butli to
spal i byl spokojniejszy. Chce wiec go karmic i piersia i butla. Na opakowaniu
jest napisane podawac po 150 ml 5xdziennie, ale ja jak na razie podaje tylko
gdy widze ze jest taka potrzeba bo maly placze strasznie po piersi. I Nie wiem
czy tak mozna samemu sobie regulowac czestotliwosc podawania tego mleczka, czy
zaraz po piersi moge mu podawac czy sa jakies odstepy czasowe... No i jak jest
z wyproznianiem, bo wczesniej robil kupke codziennie po kilka razy a teraz
dwa dni i nic. Czopek pomogl, ale nie chce go do takich praktyk przyzwyczajac,
a slyszalam ze po sztucznym mleku musi sie wyprozniac codziennie. A jak jest
na mieszanym z moim to tez? Prosze o porady....
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: dokarmianie 28.01.06, 23:37
      A jaka była ta kupa po czopku, twarda?
      • justyla Re: dokarmianie 29.01.06, 01:08
        Zaczęłam dokarmiać mojego syna w 2m-cu.Najpierw tylko wieczorem,a potem prawie
        po kazdym karmieniu,bo bardzo płakał.Zwykle wystarczało mu 60ml.
        Kupe robił co 2 dni,a czasem bywało nawet ze co 3 dni.Nic mu nie podawłam na
        wypróznianie i nie wydaje mi się zeby dziecko musiało załatwiac się codziennie.
        Obecnie mój mały ma 6,5m-ca i od dawna już nie toleruje butelki.Jest tylko na
        piersi a oprócz tego je i pije tylko łyżeczka.
        Pozdrawiam
    • kruszt Re: dokarmianie 29.01.06, 11:04
      widzialam sie z kilkoma pediatrami,ale oni raczej srednio byli zainteresowani
      tym co daje dziecku do jedzenia.powiedzialam:sztuczne:ok,powiedzialam:piers:tez
      ok.chyba lepiej polegac na wlasnej intuicji.u nas bylo tak:w 2tyg zycia
      synka,mialam juz tak poranione piersi,ze go odstawilam i pokarm odciagalam
      laktatorem.poniewaz przy odciaganiu zawsze tego pokarmu jest ciut mniej,to
      zaczelam podawac sztuczne mleko (najczesciej 1 lub 2razy dziennie)-NanHA,ha na
      wszelki wypadek.piersi zaczely sie powoli goic,zostalam sama w domu,a maly
      wymagal ciagle mojej uwagi i nie pozwalal mi na odciaganie pokarmu.zaczelam
      przystawiac go do piersi,na poczatku bolalo,ale potem jakos juz poszlo.jak maly
      mial 2,5mies bylismy juz w 100% na piersi.teraz ma 5mies(bez 3dni) i zaczelismy
      wprowadzac sliczki,bo za 2,5tyg wracam do pracy.napislaam to wszystko,zebys
      wiedziala,ze sporo przeslismy.powiem Ci jedno:teraz odciagam mleko,zeby zrobic
      zapasy i nawet jak mi sie wydaje,ze piers jest pusta,to maly z niej zawsze
      cos "wyciagnie".nie wiem dlaczego uwazasz,ze w piersi nie ma mleka.fakt,ze
      mleko sztuczne jest bardzo sycace i dzidzius dluzej spi niz po naturalnym,ale
      przeciez nie ma nic lepszego niz cycus mamy.jezeli jednak chcesz dawac sztuczne
      mleko,to zawsze po piersi(jezeli karmilabys tylko sztucznym,to zasada jest,ze
      przerwa miedzy posilkami musi wynosic min 3godz,zeby organizm zdazyl strawic
      mleko).podawaj nieduze porcje,zeby nie marnowac mleka,a moze a nuz maly nie
      bedzie glodny.zawsze mozna mleko gdyby co dorobic.dawki na opakowaniu sa
      orientacyjne i dla matek karmiacych tylko sztucznym,wiec nie ma sie co kierowac
      iloscia posilkow i ich wielkoscia.zachowaj tylko proporcje,ze na 30ml mleka
      wypada tyle a tyle wody.w kwestii kupki,to jest ona rzadziej i nawet jak jest
      co 2,3 dni,to jest norma i nie pomagaj dziecku (ew.masazem
      brzuszka).acha,jezeli Twoje dziecko dobrze przybiera na wadze,to oznacza,ze
      mleka naturalnego jest wystarczajaca ilosc.jak wprowadzic sztuczne,to patrz czy
      nagle nie zaczynacie skakac po centylach,czy dziecko nie zaczyna za duzo
      przybierac na wadze.zycze powodzenia i gdyby co,to pytaj...pzdr
    • agaxyz Re: dokarmianie 29.01.06, 11:51
      kupka byla musztardowa, rzadka i bylo jej naprawde duzo :)
    • gilderka Re: dokarmianie 29.01.06, 18:01
      Moja Zosieńka jest regularnie dokarmiana od 2,5 m-ca życia. Bardzo to
      przeżywałam, ale po prostu mam za mało pokarmu. Okazało się, że nie przybierała
      na wadze i tak zadecydował lekarz. Mieszankę podaję jej za każdym razem
      bezpośrednio po piersi, chyba, że zaśnie. Zawsze coś tam doje. Od 10 do 100
      jednorazowo. Rano mam na dwa-trzy pełne posiłki, a potem dojada. Teraz przybiera
      pięknie, kupki robi prawie codziennie ( chociaż sztuczny pokarm dłużej się trawi
      i "popchnąć" czopkiem glicerynowym trzeba dopiero 6-7 dni po!), jest szczęśliwa,
      bo najedzona i jeszcze nie odmówiła piersi ani razu, a tego się bałam
      najbardziej. Zazdroszczę kobietom, które mają za dużo pokarmu, ale taka u mnie
      natura. Także moim zdaniem, jeśli Twoje maleństwo dojada, trzeba mu proponować
      absolutnie i cieszyć się, że dojada. To są słowa mojego lekarza. Pozdrawiam i
      życzę powodzenia.
      • pentelka5 Re: dokarmianie 30.01.06, 14:05
        gilderka napisała:

        > Moja Zosieńka jest regularnie dokarmiana od 2,5 m-ca życia. Bardzo to
        > przeżywałam, ale po prostu mam za mało pokarmu. Okazało się, że nie przybierała
        > na wadze i tak zadecydował lekarz.

        GILDERKO! Czy córa wcale nie przybierała czy też bardzo mało? Może pamiętasz ile
        na tydzień?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka