ranska
12.05.06, 11:30
Karmie moja 3 tygodniowa coreczke piersia. Od poczatku mialam do pokonania
wiele problemow zwiazanych z nawalem pokarmu i guzkami, jakie w yniku tego
porobily sie w piersiach. Odciagalam, polozna wyciskala moje piersi,
ograniczalam plyny i udalo sie - piersi sa juz mieciutkie i nie bola. Jeden
problem pozostal jednak nie rozwiazany. I musze przyznac, ze powoli zaczyna
mnie on przerastac. Moja coreczka zasypia po dwoch do pieciu min. ssania.
Zasypia tak mocno, ze nie sposob ja dobudzic( widziala to moja polozna
srodowiskowa i byla bardzo zdziwiona). Nietstety mala po 20 min. budzi sie z
ogromnym placzem, poniewaz jest glodna. I tak sie to toczy 24 godziny. Od 3
tygoodni nie spalam w nocy dluzej nic pol godziny, bo na tyle maxymalnie Mala
zasypia. Wyjatkiem sa spacery, na ktorych potrafi przespac 3 godziny. Maz
zabiera ja wiec na spacer, a ja wtedy odsypiam. Widzac jak jestem wyczerpana
polozna kazala podac Malej w nocy butle z moim mleczkiem. Ostatniej nocy tak
tez zrobilam i dziecko zasnelo na 4 godziny. Co ja mam robic? Czy jedynym
sposobem na karmienie mojej corki piersia jest podawanie jej mleka z tej
piersi za pomoca butelki?