Dodaj do ulubionych

Karmienie a leki

20.05.06, 10:37
Witam :), nie bardzo wiem gdzie ten post umieścić, ale może tutaj ktoś będzie
w stanie mi pomóc.
Synek ma trzy tygodnie, karmię go wyłącznie piersią i wszystko byłoby
cudownie, gdyby nie fakt, że zaczął boleć mnie kręgosłup. Ból jest na tyle
silny, że nie jestem w stanie wyjąć synka z łóżeczka lub go tam odłożyć, nie
mówiąc o wzięciu na ręce. W nocy korzystam z pomocy męża, który najpierw
pomaga mi wstać i usiąść wygodnie w fotelu, potem bierze synka, przewija go w
razie potrzeby i podaje do karmienia, potem nosi do odbicia i kładzie
zpowrotem. Jest to uciążliwei męczące dla nas obojga.
nie wiem czy mogę brać jakieś leki przeciwbólowe, a może są jakieś inne
sposoby żebym mogła normalnie funkcjonować. Byłam u lekarza dostałam zastrzyk,
który niewiele mi dał, ale wydaje mi się że ketonal to zbyt silny lek przy
karmieniu.
Miałam taki sam problem po pierwszej ciąży, wtedy diagnoza była: rozluźnienie
wiązadeł pod wpływem hormonów. Ponieważ stareszy synek nie chciał ssać, a ja
odciągałam mu pokarm, zdecydowałam się przejść na mieszankę. Ale teraz
chciałabym powalczyć o naturalne karmienie.
Czy jedynym sposobem jest przerwać karmienie??
Pozdrawiam Anita
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Karmienie a leki 20.05.06, 13:01
      Nie przerywaj karmienia! Hormony ciazowe nawe, jesli skonczysz karmic beda sie utrzymywac w organizmie nawet 9 miesiecy i do tego czasu problemu sie nie pozbedziesz. Mialam to samo, zreszta problem pojawia sie do tej pory, tyle, ze teraz funkcjonuje juz w miare normalnie. Tyle, ze ja mam jeszcze uszkodzony przy porodzie staw w miednicy i kolejna ciaza grozi mi kalectwem. Na pewno bezpiecznym lekiem jest paracetamol, o ile nie przekroczysz dziennej dawki. Nie spij na plecach, jezeli juz, to z walkiem pod kolanami, sprawdz, czy uda ci sie wsunac reke pod kregoslup, jezeli jest wygiety, to na pewno potem bedzie bolec. Najlepiej jest spac na boku,rowniez z poduszka miedzy kolanami, tak, zeby nogi byly symetrycznie ulozone w stosunku do kregoslupa. Polecam poduszke do karmienia, taki dlugi walek, zwykle wypelniony granulatem, nieco wygiety.
      Chodzilam do fizjoterapeuty i tobie rowniez polecam jak najbardziej. Chodzi o to, zeby w odpowiedni sposob wzmocnic miesnie dna miednicy, posladkow i brzucha, zebu utrzymywaly miednice w odpowiedniej pozycji. Moze ortopeda bedzie mogl ci polecic kogos odpowiedniego. Sa jeszcze specjalne oasy, ale jest to tylko srodek tymczasowy, ktorego moja fizjoterapeutka nie polecala, bo wlasnie powoduje, ze miesnie sie rozleniwiaja i wowczas taki pas trzeba nosic juz zawsze. No, ale na poczatek moze byc pomocny. Wybierz sie jak najszybciej do ortopedy.
    • tijgertje Re: Karmienie a leki 20.05.06, 20:30
      Anita, sprawdz poczte gazetowa!
      • nitka111 Re: Karmienie a leki 20.05.06, 21:12
        Dzięki wielkie, bardzo mi pomogłaś :******

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka