Dodaj do ulubionych

Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca

20.06.06, 21:16

Przepraszam Szanowne Panie, że zakłócam wasz spokój, ale mam pytanko. Dzisiaj moja ukochana żona urodziła przez cesarke najpiękniejszego chłopaka na tym świecie. Cesarka była planowana dopiero gdzieś na za dwa tygodnie pech chciał, że wody odeszły dzisiaj i trzeba było zrobić zabieg dziś. Wieczorem przynieśli żonie małego na pierwsze karmienie i niestety żona nie miała pokarmu. Położna powiedziała, że to żaden problem mały dostał glukoze i, że często zdarza się w pierwszej dobie brak pokarmu. Czy któraś z Pań spotkała się z tym. Nie to żeby brak pokarmu był problemem, nie będziemy mieć chyba żadnych kompleksów że nasz syn będzie karmiony ze sztucznego cycka no ale pewien niepokój jest. Więc czy ktoś spotkał się z tym że po cesarce nie dał rady karmić dziecka??
Obserwuj wątek
    • buzial1 Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 20.06.06, 21:23
      Moja przyjacióła urodziła tydzień temu przez cc.Na drugi dzień po operacji
      pokarm się pojawił- twoja żona musi często przystawiać małego do piersi aby
      pobudzić laktację.Zobaczysz ile mleka popłynie.Trzeba tylko cierpliwości!!
    • luna333 Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 20.06.06, 21:27
      wprawdzie rodziłam siłami natury ale prawdziwy pokarm to się pojawił 3 doby po porodzie - na początku dziecko raczej uczy się ssać niż najada, poza tym z piersi leci siara ale to są kropelki, dlatego jest pourodzeniowy spadek masy ciała, dopiero potem piersi produkują mleko. Niech żona częśto przystawia synka do piersi - a pokarm powinien się pojawić. Moja sąsiadka powiła niedawno córeczkę i cc nie było przeszkodą by karmić piersią
      • kajka76 Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 20.06.06, 21:45
        za tydzien minie rok jak urodzilam sliczna coreczke. porod byl przez cesarkie
        ciecie i niestety u mnie pokarm nie pojawil sie odrazu. przez 5 dni jak lezalam
        w szpitalu pobudzalam sobie laktacje laktatorem, tak po prostu na sucho!!
        siedzialam i ciagnelam:).jak wychodzilam ze szpitala udalo mi sie sciagnac 30 ml
        mleka a potem poszlo jak po masle,karmilam mala 10 m-cy:)
        pozdrawiam i zycze cierpliwosci,warto powalczyc o pokarm!!!
    • ewik-78 Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 20.06.06, 21:52
      Głowa do góry, będzie dobrze, ja miałam cesarkę 5 lat temu, w pierwszej dobie
      wieczotrem (rodziłam rano) też synek tylko polizał pierś, następnego dnia było
      już lepiej zjadł 1 tylko posiłek, ale 3 i 4 dnia to jadł jak najęty, a w 5
      dobie gdy przyszedł prawdziwy pokarm, to musiałam odciągać pokarm, bo miałam
      zbyt wiele jak na potrzeby mojego 35 tygodniowego dziecka
    • mysia125 Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 20.06.06, 22:18
      Urodzilam wieczorem, maly zaczal ssac dopiero w poludnie. Nastepnego dnia wciaz
      bylo malo pokarmu, ale caly czas go przystawialam, pilam hektolitry niegazowanej
      wody i herbatki mlekpopednej. Pomoglo. Mlody byl na piersi przez rok.

      Grunt to psychika. Wspieraj zone, bo sie latwo przylamac.


      --------------
      Kasia & Felix 23/01/2005
      Felix for beginners
    • mor_lena Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 20.06.06, 22:23
      Urodziłam przez cesarkę 5 lat temu, pokarm pojawił się ok. 3 doby. Jak córka
      się dossała, tak "nie puściła" przez 20 miesięcy! Natomiast koleżanka, która 2
      m-ce później urodziła naturalnie - w ogóle nie miała pokarmu. Tak więc nie ma
      reguły. Powodzenia!
      • r.kruger Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 20.06.06, 23:13
        po pierwszej cc miałam pokarm od razu
        po drugiej dopiero po kilku godzinach
    • niusianiusia Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 20.06.06, 23:58
      Drogi tato. Miałam CC i bardzo podobny problem. Nie miałam pokarmu. Doradcy
      laktacyjni w szpitalu kazali walczyć laktatorem ale z napędem elektrycznym
      (Medela). Po pierwsze się nie należy denerwować, 2- nie należy się poddawać
      tylko trzeba stymulować piersi, to było chyba co 3 godziny każda pierś po 7
      minut pompowania. Dostałam też oksytocynę do nosa do wdychania ( raz). Pokarm
      pojawił się w 4 dobie i taki, ze 6 miesiecy dziecko tylko na cycu było.
      Zaznaczam, ze mały mial ponad 4kg i duże potrzeby jedzeniowe.
      To czego nie zrobiłam to nie podałam dziecko butelki do ssania. Młay był
      dokarmiany przy piersi. Tj. Cyc w buzię, dziecko ssało a przez sondę ciągnął
      pokarm ze strzykawki, który podawała położna. Kiedy podałam dzieku Bebiko z
      butli jak miał 8 miesiecy, od razu zrezygnował z cyca.
      • laminja Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 21.06.06, 00:42
        też polecam laktator. Pomoże w pobudzeniu laktacji. Najwygodniejszy jest
        elektryczny (w wielu szpitalach można wypożyczyć duży laktator Medeli).
        Początkowo co 3 godziny po 7 minut. Poproście dodarcę laktacyjnego o pomoc.
        Dobrze jest też przystawiać dziecko do piersi jak najczęściej. Będzie dobrze
        pokarm po cc może się pojawić dopiero w 3 dobie.
    • elska79 Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 22.06.06, 23:06
      moja siostra bardzo chciała karmić i karmiła po cesarce :):).ja też czekam na
      szczesliwe rozwiazanie i też bym chciała karmić piersia :):).
    • kingaolsz Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 22.06.06, 23:34
      Jak najczesciej przystawiac malucha do piersi po 2 do 3 dni pokarm bedzie
      napewno. Osobiscie nie zgodzilabym sie na glukoze, siara maluszkoi wystarczy (
      taka lepka wyciedzila jaka na razie z piersi bedzie sie wydobywac).
      Nie rezgnowac szybcko i wszystko sie ulozy.
      Gratuluje synka i zycze wszystkiego dobrego!

      Kinga
      • grania_ja Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 22.06.06, 23:45
        ja rodziłam w styczniu przez cc i też nie miałam pokarmu po porodzie, dopiero w
        2 dobie troche mi zaczoł sie produkowac a w 3 przezyłam istny nawaał mleczny.
        nie polecam glukozy, gdyz mojego synka dokarmiły siostry glukoza i mały potem
        niechciał ssać bo glukoza sama mu leciała.
        graatukuje dzidziusiaa
        • anulaaa Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 23.06.06, 00:35
          gratuluję synka:)
          niestety nie pomogę bo miałam po cc pokarm odrazu
    • elka89 Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 23.06.06, 08:39
      witam
      urodziłam synka też przez cc
      pokarm pojawił się dopiero w 3 dobie po zabiegu
      do tej pory przystawiałam dziecko do pustej piersi aby pobudzić laktację
      i powiodło się
      karmiałam syneczka całe 12 mcy
      pozdrowienia i trzymajcie się ciepło
      Elzbieta
    • lippy Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 23.06.06, 09:52
      gratuluje!
      i nic się nie martw, pokarm się pojawi, ja też miałam cesarkę,
    • mutantowa Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 23.06.06, 10:36
      ja miałam cc 4 miesiące temu i mi się pokarm nie pojawił :( w 3 dobie po cc
      laktatorem elektrycznym ściągnęłam moze z 20 kropli, a w 5 dobie w ok 100ml :(
      po prostu masakra, "kochane" połóżne tylko przyłaziły, masakrycznie dusiły
      brodawki, córunia była przy cycu prawie cały czas, pozarła mi z głodu brodawki i
      musiała dostać bebilona i tak przez 3 miesiące mietosiła cycuchy aż z dnia na
      dzien i to 100ml gdzieś zniknęło, a piłam ziólka, wodę, masowałam..... cuda na
      patyku robiliśmy, a dziś cycusie są do zasypiania i też jest cudownie :) szkoda
      tylko że ludzie na takie mamy jak ja patrzą z pogardą, to bardzooo przykre :(

      pozdrawiam
      • mamamatyska Re: Do Mutantowa 23.06.06, 13:02
        Witaj, nie wszyscy patrzą z pogardą, nie oceniaj się tak.
        Ja również w szpitalu po cc nie miałam odrazu pokarmu a jedna z położnych się
        na mnie uwzieła i ciągle sprawdzała mi piersi i komentowała, chciała dokarmiać
        mojego synka nie pozwoliłam jej na to. Zaniosłam Synka do dokarmienia gdy
        skończył ssać pierś i położna była zaskoczona że nie chciał jeść. Też mi się
        wydawało że nie mam pokarmu a jednak był. Co do ściągania pokarmu laktatorem to
        ja na początku wogle nie mogłam ściągać inne dziewczyny ściągały a ja nie, ale
        na spokojnie jakoś poszło.
        Bywa rónie nie obwiniaj sie:)Pozdrawiam
    • klaudiettka Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 23.06.06, 13:52
      Ja mialam tez cesarke,mleko mialam dopiero po 5 dniach,moj maluski byl karmiony
      przez te dni butelka ze sztucznym mlekiem,i niestety zdazyl sie przyzwyczaic do
      butli,karmie go teraz moim odciagietym wczesniej laktatorem mleczkiem:(
      GRATULACJE Z OKAZJI NARODZIN SYNKA
    • monika_staszewska Re: Cesarka - karmienie - pytanie młodego ojca 23.06.06, 14:34
      "Trzy grosze" ode mnie.
      Synteza mleka rusza około 16 tygodnia ciąży - nawet u kobiet z niedorozwojem
      gruczołu sutkowego, które w istocie nie są w stanie wykarmić swoich dzieci
      wyłącznie swoim mlekiem.. Tyle, że często tego nie widać, bo produkcja jest
      bardzo mała, a na dodatek pokarm wyprodukowany, nie zjedzony ma otwarta drogę
      powrotu. Jak macice opuści dziecko i łożysko droga powrotna zostaje prawie
      całkowicie zamknięta, a na dodatek na skutek zmiany hormonalnej produkcja
      zostaje wzmożona (nie ma tutaj znaczenia czy dzecko urodzi się drogami natury
      czy poprzez cc). A dobrze ssące dziecko jest najsilniejszym bodźcem do
      rozkręcenia laktacji pełna parą. Ale najpierw dziecko ma dostać siarę czyli
      pierwsze mleko przygotowane specjalne z myślą o specyficznych potrzebach świeżo
      urodzonego człowieka. Bo taki ludzik potrzebuje przede wszystkim przeciwaciał
      i innych białek, nie koniecznie jeszcze dużych ilości wody. W efekcie mamy
      pokarm bardzo skondensowany w zupełnie nie mlecznym kolorze płynący kroplami
      nie strużkami. I właśnie tak ma być. Dopiero po kilku dniach (w przypadku
      wcześniaków mleko-siara utrzymuje się znacznie dłużej, bo dłużej specyficzna
      ochrona jest dziecku potrzebna - wszak nie chroni go już organizm mamy) z
      piersi zaczyna wypływać płyn bardzie kolorem i konsystencja przypominający
      mleko, jest go wówczas oczywiście również objętościowo więcej i zwykle na
      początku każdego karmienia płynie strużkami. Ponieważ siara jest
      często "niedoceniana" - nie ma koloru mleka, nie ma jego konsystencji, ssanie
      czy odciąganie polega na wydobywaniu pojedynczych kropli - niektórzy uważają,
      że w pierwszych dniach po porodzie nie ma pokarmu. Ale to jest na prawdę
      fizjologicznie niemożliwe. Problem może się natomiast pojawić jeśli dziecko źle
      ssie, lub odciąganie boli wtedy w istocie nie sposób uzyskać te gęste krople
      siary, Na dodatek taka sytuacja może powodować opóźnienie przejścia siary w
      mleko przejściowe, a potem właściwe, bo nie ma po prostu odpowiedniego bodźca.
      Cały ten proces może zostać zburzony nie tyle przez samo ciecie cesarskie, ale
      przez niektóre praktyki z nim powiązane - np. odśluzowanie dziecka po
      urodzeniu - jeśli jest niedelikatne maluch nie chce wziąć dobrze głęboko piersi
      do buzi, bo boi się, że znowu będzie bolało, brak pomocy kobiecie po cc w jak
      najdogodniejszym przystawieniu dziecka do piersi, pojenie lub dokarmianie
      (szczególnie jeśli odbywa się przez smoczek), nie przynoszenie dziecka mamie w
      pierwszej dobie, wmawianie że po cieciu cesarskim pokarm pojawia się później.
      To tyle tytułem wyjaśnienia. Kompleksów z powodu "sztucznego cycka" mieć
      Państwo oczywiście nie powinniście. Ale jeśli "najpiękniejszy chłopak na
      świecie" i jego mama będą mieli jakiś problem z dograniem proponuję poszukać
      speca od laktacji i spotkać się z nim.
      gratuluję, pozdrawiam i życzę Powiększonej Rodzinie wszystkiego najlepszego :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka