Gość: guest
IP: *.*
23.09.01, 19:53
Drogie Panie, Piszę w imieniu Mojej Żony- Ani. Od wczoraj jesteśmy rodzicami, mamy piękną córeczkę Zosię. Waży 3200 i jest zdrowa. Mamy tylko jeden problem, a mianowicie moja żona ma wklęsłe brodawki. Liczne próby karmienia Małej nie dają na razie rezultatu. Żona ma pokarm, ale Zosia nie chce jeść i nie umie złapać brodawki. Mam do Was pytanie: czy uważacie, że należy Małą karmić mlekiem naturalnym odciągniętym uprzednio? Pielęgniarki nie mają zamiaru nam pomóc, nikt nie chce wytłumaczyć co robić. Podają Zosi glukozę i sztuczne mleko, ale ma po tym kolki i płacze. Czy myślicie, że można będzie małą karmić z butelki mlekiem naturalnym? Jak epłynie to na laktację Ani?Dziękuję za wszelkie informacje i pozdrawiam serdecznie. Łukasz