Dodaj do ulubionych

Oksytocyna - ktora z Was stosowala przy problemach z laktacja?

IP: *.* 29.01.02, 23:42
Fakty:1. Moja Mama, gdy rodzila moja Siostre, miala problem z wyplywem pokarmu. Opowiadala, ze lekarz dal jej "cos" do powachania i pokarm zszedl :)2. W ksiazkach dotyczacych karmienia piersia czesto pada zdanie: "popros swego lekarza, by ci przepisal oksytocyne w spray"u".3. Gdy zadzwonilam do lekarza, ktory podal Mamie oksytocyne z prosba, by dal takze mi, powiedzial, ze ten srodek juz wycofano w Polsce.4. Pani z poradni laktacyjnej, ktora byla u mojej kolezanki, miala w torebce ampulki oksytocyny.5. Na forum znalazlam post od dziewczyny, ktora jakos to zdobyla.Pytania:1. Czy ktoras z Was "brala" oksytocyne?2. Przy jakim konkretnie klopocie ja uzylyscie?3. Jak ja zdobylyscie? (mozecie napisac na priva :) )4. Czy sa przeciwskazania?Czekam niecierpliwie na odpowiedzi :)Pozdrawiam.Paka z Wroclawia
Obserwuj wątek
    • Gość: Missy Re: Oksytocyna - ktora z Was stosowala przy problemach z laktacja? IP: *.* 30.01.02, 04:32
      Witaj Paka!Kiedy urodziłam moją córeczkę miałam duże problemy z piersiami.Trzecia doba=niesamowity przypływ pokarmu.Mimo tego,iż często przystawiałam małą do piersi,pokarmu przybywało coraz więcej.Żaden laktator nie dawał rady z odciągnięciem nadmiaru(zastój pokarmu).Położna przychodziła masować mi piersi ale i to nie dało żadnego rezultatu.Po żmudnych wysiłkach powiedziała,że spróbuje ,,załatwić,,oksytocynę.Niestety siostra oddziałowa nie zgodziła.Powiedziała,że już się tego nie stosuje:(.Naszczęście mojej ukochanej położnej udało się ,,po cichu,,zdobyć ampułkę.Pomogło,po zastosowaniu pokarm zaczął sam wypływać.Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to pisz na priv.Pozdrawiam MISSY
      • Gość: Paka Re: Oksytocyna - ktora z Was stosowala przy problemach z laktacja? IP: *.* 30.01.02, 05:54
        Dzieki za maila! Dostalam jeszcze jeden na priva i z obu jasno widac, ze mi chyba jednak ta oksytocyna niewiele pomoze :(. Chyba, ze u mnie to tez jest problem wyplywu pokarmu, a nie produkcji, bo tyle ile ja przystawiam i odciagam... Prosze o inne glosy. Bede bardzo wdzieczna za kazdy przyklad z zycia :).A moze jest prolaktyna w spray"u :)? Pozdrawiam.Paka z Wroclawia, walczaca o laktacje juz trzeci miesiac!
    • Gość: Mela Re: Oksytocyna - ktora z Was stosowala przy problemach z laktacja? IP: *.* 30.01.02, 11:40
      Dostawalam w szpitalu, bo mi sie nie kurczyla macica. Wczesniej o nia sama prosilam bo nie mialam pokarmu po cc (wczesniak), ale nikt nie chcial mi pomoc. Po otrzymaniu (na waciku do nosa), pokarm ruuuuszyl.Poszlam pozniej do apteki z recepta, przy kryzysie sciagania mleka dla wczesniaka za pomoca laktatora, ale nie dostalam bo stosowana jest tylko w lecznictwie zamknietym, a w domu "sama moge nia sobie wywolac porod". Moje zapewnienia ze jestem juz po nie pomogly - oxytocyny nie ma dostepnej w hurtowniach farmaceutycznych.Pomogla za to mama - lekarz.Musisz miec kontakt z lekarzem ktory pracuje w szpitalu i np poda ci ja w gabinecie zabiegowym. Tylko uwazaj - podobno kobieta przywiaze sie do wszystkiego co zobaczy zaraz po jej zazyciu, hihi.I jeszcze zajrzyj do ksiazki "Pierwszy rok z zycia dziecka" W rozdziale o adoptowanych dzieciach jest informacja o lekach wywolujacych laktacje nawet u mamy ktora nie rodzila. Moze pomoga.PowodzeniaMela

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka