Dodaj do ulubionych

Przekarmianie a pierś

IP: *.* 22.10.02, 11:35
Ostatnio w związku z problemami wagowymi mojego synka odbyłam sporo rozmów na ten temat i rzuciła mi się w oczy pewna niekonsekwencja - mianowicie:Dwoje dzieci z praktycznie identyczną wagą urodzeniową (3500 i 3550) i wzrostem - jedno karmione piersią drugie butelką ważyło w wieku 4 miesięcy prawie 8 kg ( dwie śliczne małe paróweczki) i wg lekarzy jedno jest przykładem wspaniałości karmienia piersią, a matka drugiego dowiedziała się ze dziecko przekarmia. Więc jak to w końcu jest, ten sam przyrost wagi raz jest czymś wspaniały godnym najwyższych pochwał, a innym razem czymś karygodnym, bo jak mozna dopuścić żeby dziecko tak się roztyło. Dodam, że dziecko karmione butelką je co trzy godziny ilości przewidziane dla jego wieku, a noce pięknie przesypia. Może któraś z Was wytłumaczy mi jak to w końcu z tym przekarmianiem jest, bo chodziaż karmiłam piersią troje dzieci moja wiedza w tym momencie okazała się praktycznie równa zeru. zdezorientowana Sylwia
Obserwuj wątek
    • Gość: Balbinka Re: Przekarmianie a pierś IP: *.* 22.10.02, 13:03
      Ja myślę,że szaleństwo na szczupłą linię nie omija dziś nawet niemowląt i stąd te gromy na mamę "butelkową".4 miesiące i 8 kilo to faktycznie klocek, ale jeżeli dziecko jest zdrowe i szczęśliwe,to w czym problem?Widocznie jeden lekarz to zwolennik modelu grubasek=zdrowe, a drugi to jakiś fitness-szaleniec.:crazy:Pozdrowienia dla Ciebie,Sylwio: wykarmić trójkę dzieci piersią - chylę czoła! :jap: :-)
    • Gość: magusia Re: Przekarmianie a pierś IP: *.* 22.10.02, 22:08
      Sylwiu!Lekarze tłumaczą przewagę tłuściocha "piersiowego" nad tłuściochem "butelkowym" tym że u tego pierwszego odkładająca się tkanka tłuszczowa jest rodzaju tzw. brunatnego a u tego drugiego ma charakter żółtej. Jest to o tyle istotne że nadmiar tk. tłuszczowej brunatnej z czasem zanika więc nie daje szans na otyłość.Ponad to maluch tyle wyssie ile chce i w dodatku pokarmu ściśle dopasowanego składem do jego potrzeb. Tyle medycznych mądrości.
      • Gość: ekaśka Re: Przekarmianie a pierś IP: *.* 26.10.02, 12:31
        Nie ma co się martwić czyimś gadaniem. Jeden powie tak, drugi coś zupełnie innego. Zresztą co masz zrobić? nie dawać jeść dziecku? Mi też zepsuła humor pielęgniarka środowiskowa, mówiąc,że moja córka ma nadwagę. Też ją karmię piersią. Miała wtedy pół roku i ważyła 7900g i na pewno nie jest gruba. po prostu niektórzy mówią co im ślina na język przyniesie i nie przejmują się tym, że ktoś się martwi. Kaśka
    • Gość: Sylwia77 Re: Przekarmianie a pierś IP: *.* 27.10.02, 12:30
      Ja akurat mam odwrotny problem, mój roczny synek z wielkim trudem osiągną w swoje urodziny wagę 8 kg. Jest ślicznym chłopczykiem, ktory postanowił sobie, że będzie robił wszystko za wcześnie - głowę trzymał samodzielnie jeszcze w szpitalu, zęby mu wyszły gdy miał 4 miesiące, opierał się na nóżkach gdy miał 4,5, stał samodzielnie gdy miał 5 i do tego wszystkiego uznał, że trzeba być szczupłym a jeszcze lepiej chudym - dziewczyny! żebyście widziały jego nóżki - takie chudziutkie patyczki, a biega na nich szybciej niż zdrowy rozsądek na to pozwala. Aż płakać mi się chce, je za dwóch, wszystkie możliwe choroby wykluczone, nawet lekarka stwierdziła, że już nie ma siły i się poddaje ( kombinowała jak mogła, żeby coś znaleść i nic). Więc zaczęłam wypytywać znajome mamy ile ważyły ich dzieci i żeby już nie myśleć o moim "oscypku" zaczęłam rozmyślać o grubaskach cyckowych i butelkowych. I stąd właśnie mój post. Ale już jestem zorientowana wszystko wiem tylko co z tego skoro Areczek dalej jest chudy i musze sobie znaleśc inny temat do rozmyślań. Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam serdecznie Sylwia
    • Gość: aga1306 Re: Przekarmianie a pierś IP: *.* 27.10.02, 23:57
      Tez się zastanawiam jak to jest z tym przybieraniem na wadzie przez dzieci karmione tylko piersią.. Mój synek (waga urodzeniowa 3400g)ma obecnie 3 miesiace i wazy 7370g(!!!)a karmie go tylko piersią. Jest faktycznie duzy ( ok. 65 cm) i cięzki, ale coż na to poradzę, przeciez nie bedę go głodzic by był chudszy. Oprócz D3 nie podaje mu żadnych innych witamin. Ma po prostu dziecko apetyt. Nie mozna tez powiedzieć że po rodzicach odziedziczyło tusze bo ja jestem raczej drobna i mąż do grubasów tez nie należy..
      • Gość: mójmiko Re: Przekarmianie a pierś IP: *.* 28.10.02, 20:52
        I ja sie zastanawiałam, czy mamy problem.Mój synek - 4 miesiące - waży 8,5 kg (waga urodzeniowa - 4,090 kg.)a karmię go tylko piersią. Jego gabaryty nie mieszczą sie w żadnych książkowych tabelkach. Body zaczęłam kupowac juz na 86 cm - producenci zaznaczają, że są to ubranka na roczne dziecko (wszyscy znajomi przynoszą mi za małe prezenty - Ha! Ha! Ha!).Ale co zrobić? Odchudzać szkraba, który jeszcze nie umie porzadnie siedzieć? Albo zabronić ssać cycusia co 1,5 godz. w nocy? O nie! Dziękuję! Już słyszę ten dziki krzyk rozpaczy mojego maluszka...Poprostu wszystkie dzieci rozwijaja sie indywidualnie. A mój synek odziedziczył rozwój po swoim tatusiu. I wcale nie będę nad tym rozpaczać!Pozdrawiam!
        • Gość: franciszek Re: Przekarmianie a pierś IP: *.* 02.11.02, 06:35
          Widze ze moj Kamil (3 miesiace, ledwo skonczone, waga 7 kg) moglby zostac nazwany grubaskiem,ale na szczescie nie mam zamiaru sie tym przejmowac. W dzien je co godzine, czasem rzadziej, a proby ograniczenia koncza sie okropna histeria, wiec nie widze sensu. Slyszalam kiedys ze o otylosci tak naprawde mozna mowic dopiero jak dziecko zaczyna chodzic i waga sie nie normuje. Moda na szczuplosc juz nawet niemowleta dopadla, cos okropnego...kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka