Gość: Sylwia77
IP: *.*
22.10.02, 11:35
Ostatnio w związku z problemami wagowymi mojego synka odbyłam sporo rozmów na ten temat i rzuciła mi się w oczy pewna niekonsekwencja - mianowicie:Dwoje dzieci z praktycznie identyczną wagą urodzeniową (3500 i 3550) i wzrostem - jedno karmione piersią drugie butelką ważyło w wieku 4 miesięcy prawie 8 kg ( dwie śliczne małe paróweczki) i wg lekarzy jedno jest przykładem wspaniałości karmienia piersią, a matka drugiego dowiedziała się ze dziecko przekarmia. Więc jak to w końcu jest, ten sam przyrost wagi raz jest czymś wspaniały godnym najwyższych pochwał, a innym razem czymś karygodnym, bo jak mozna dopuścić żeby dziecko tak się roztyło. Dodam, że dziecko karmione butelką je co trzy godziny ilości przewidziane dla jego wieku, a noce pięknie przesypia. Może któraś z Was wytłumaczy mi jak to w końcu z tym przekarmianiem jest, bo chodziaż karmiłam piersią troje dzieci moja wiedza w tym momencie okazała się praktycznie równa zeru. zdezorientowana Sylwia