Dodaj do ulubionych

mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam...

IP: *.* 09.12.02, 22:14
Cześć!Długo nasiłam się z zamiarem napisania tego postu!bardzo się bałam,że pomyślicie,że jestem nienormalna :(Ale zapewniam Was ,że ze mną wszystko w porządku-mam tylko potworną depresję,że nie karmię córeczki piersią.Mała nie chciała ssać-odciągałam ponad miesiąc-ale pomimo mojego trudu mleczko stopniowo zanikało-teraz mam w piersiach zaledwie parę kropel :(Corka od trzech tygodni jest na butli,a ja nie mogę się pogodzić,że jej nie karmię naturalnym mleczkiem.Naprawdę nie moge przestać o tym myśleć...nie moe patrzeć na kobiety,które karmią piersią-mam wtedy łzy w oczach...czuję się gorsza-przeciez przeważająca większość kobiet teraz karmi!I ich dzieci są szcZęśliwsze niż moje-mają to co najlepsze-moja córka od początku jest na przegranej pozycji!Błagam nie myślcie,że ze mną cóś nie tak!Poprostu ponad wszystko chcę aby Zuzia piła choć trochę naturalnego mleczka-cholernie mi na tym zależy...i tak sobie pomyślałam,że może można gdziś kupić mleczko kobiece???kupiłabym za kazdą cenę!!!I naprawdę zapewniam Was,że jestem normalna...Załamana Kasia.
Obserwuj wątek
    • Gość: altro1 Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 09.12.02, 23:09
      Witaj!Prepraszam, bo nie pomogę Ci chyba wiele, może masz jakąś koleżankę która karmi malucha i zgodziłaby się coś odciągnąć dla Ciebie. A poza tym przestań się tak przejmować, starałaś się jak mogłaś i tak długo dostawało Twoje mleczko, to nie Twoja wina czasami naprawdę nie wychodzi. I nie myśl nawet o tym, że Twoje maleństwo ma gorzej. Ono potrzebuje teraz zadowolonej mamy. A poza tym nie wiem czy to Cię pocieszy, ale to nieprawda, że wiekszość kobiet karmi piersią. Nawet jeśli, to nie trwa to zby długo, czytałam na ten temat dane statystyczne.aga
      • Gość: Edyś Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 09.12.02, 23:51
        Nie wiem gdzie można kupić mleko kobiece, ale nie przejmuj się tym, że nie karmisz. Czasem dziecko decyduje za matkę ( tak jak zadecydowała moja Karolka za mnie). Mleczka miałam dużo wykarmiłabym bliżniaki ( lub więcej)a moja dzidzia nie była w stanie zjeśc nawet połowy. Nie miała innego wyjścia i odciągałam po 3-4 razy dziennie. Najpierw mleczko lądowało w zlewie, a potem koleżanka która urodziła kilka tygodni przed mną i miała niedobór pokarmu odbierała nadwyżkę. Karmiłam więc jakiś czas dwoje dzieci. Pewnego dnia poszłam z małą do lekarza na szczepienie ochronne i co się okazało? , że moja córeczka ma niedowagę! Nie wiem jak się to stało i chyba medycyna nie potrafi tego wytłumaczyć, bo " mój mleczny synek" rósł jak na drożdzach i ważył w górnych granicach normy. Mleko z jednej piersi podawałma córce , az drugiej odciągałam i tak na zmianę, więc nie ma medycznego wytłumaczenia tego zjawiska tym bardziej, że dziecko które dostawało mleczko było starsze, aco za tym idzie bardziej ruchliwe. Moja mała miała 4,5 miesiąca jak zaczęła jeść inne produkty( zupki, soczki, deserki). Jej waga jest w dolnych granicach normy choć ma już 7,5 miesiąca, a mleczko z piersi traktuje bardziej jako przytulankę niż jedzeinie. Córka, mleczny synek i jego kolega, który przestał ssać pierś jak miał 2 tygodnie rozwijają się świetnie i patrząc na nie nie widać , które ssało cycusia, a które nie. Mieszkamy blisko siebie dzieci wychowują się razem i muszę stwierdzić, że dotychczas żadne nie chorwało! Nie zadręczj się tym, że nie karmisz, nie jesteś ani pierwszą, ani ostatnią mamą, która daje dziecku mleczko z butelki. We Francji tylko 40 % kobiet podejmuje próbę karmienia piersią, po roku karmi mniej niż 10 %. A u nas no cóż u mnie w rodzinie ja jestem pierwszą mamą, która karmi piersią ( jedna z ciotek powiedziała, że mamy genetyczny brak mleka hi, hi :)), a dzieci jest u nas sporo. Co do badań i karmienia w Polsce to kiedyś "Wiadomości" podały, że choć na oddziałach położniczych każda z matek deklaruje, że chce karmić po pół roku karmi swoje dzieci mniej niż połowa. Tak, że jesteś w większości. :). Pozdrawiam jeszcze raz mama Karolinki.
    • Gość: JooAnn Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 09.12.02, 23:28
      Kasiu,Po pierwsze - pozbądź się wyrzutów sumienia. Karmiłaś malutką tak długo jak się dało i dałaś jej dużo, dużo dobrego :-) Wcale nie jesteś gorszą mamą dlatego, że córeczka je teraz mleczko z butelki. Będzie takim samym szczęśliwym bobaskiem jak inne dzieci :-) I te butelkowe i cycusiowe :-)A co do kupna mleka... Obawiam się, że to nie możliwe. Wiem, że kiedyś były przy szpitalach laktatoria, gdzie matki mogły oddać (a może sprzedać?) swoją "nadprodukcję", ale w tej chwili tego poniechano (higiena? zagrożenie hiv? coś jeszcze innego?). Więc faktycznie pozostaje tylko zaprzyjaźniona mama... Ale czy warto?PozdrawiamJo
      • Gość: Rosa* Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 10.12.02, 00:50
        Oj Kasiu, Kasiu.....nie ulega wątpliwości, ze Jesteś normalna, ale jeśli będziesz tak dalej się zadręczać, to z pewnością w deprechę wpadniesz ( co najmniej w deprechę ;) ). Odpowiadając na Twoje pytanie: zadzwoń do szpitali w Twoim mieście i zapytaj o banki mleka (lub laktatoria). Funkcjonowało to kiedyś i - w formie ograniczonej powodami, o których pisała moja poprzedniczka (wirus HIV)- funkcjonuje nadal.A teraz z refleksyjnej beczki: Dziewczyno, nie martw się tym tak bardzo. Obecnie panuje jakaś fobia i presja naturalnego karmienia. Jasne, że jest to dobre dla dziecka i mamy, ale oprócz tego zdarzają się różne sytuacje losowe i karmić po prostu się nie da. A nawet jeśli się da, a mama decyduje inaczej i nie chce karmić piersią- to co? Jest gorszą matką? Oczywiście, że nie! Sama karmiłam naturalnie i patrzyłam z odrazą na mamy dające niemowlakom butelki. A potem uderzyłam się w głowę i zmieniłam zdanie- to naprawdę wyłącznie Twoja sprawa i sprawa każdej mamy!. Dziecku potrzebna jest Twoja obecność, dotyk, czas- a to, czy mleko podasz mu z butelki czy z piersi ma znaczenie drugorzędne. Ważne, żebyś była spokojną i zadowoloną z siebie mamą, bo dzidziuś wyczuwa przede wszystkim Twoje emocje. A po co mu zmartwiona rodzicielka? Z prespektywy paru lat karmienie piersią wyda się Tobie i Twojemu dziecku naprawde nieważne. Ważne będą Wasze wspólne przeżycia, spędzony razem czas i Twoja uśmiechnięta twarz. Tak więc głowa do góry, butelka do sterylizatora :) !pozdrawiam serdecznieRosa
        • Gość: Zilka Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 10.12.02, 03:02
          Kasiu słonko, przestań się martwić. Zuzka ma najlepszą mamę na świecie i dostaje wszystko to co może od niej dostać najlepszego :) :) a poza tym Zuzka nie lubi mieć zmartwionej mamy! Bo jak się będziesz tak dalej zamartwiać to pojadę do Was i Cię "spiorę" ;)buziaki dla mamy i Zuzki,zilka :)
    • Gość: Hermiona Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 10.12.02, 09:30
      Kasiu!!!! Mimo, że jestem wielką zwolenniczką karmienia piersią, nie będę Ci o tym "truła" . Za to "potruję" o czym innym. Karmienie piersią jest czymś najbardziej naturalnym na świecie. Ale Natura, albo Dobry Pan Bóg - jak wolisz, nie dlatego "umieścili" w kobiecych piersiach mleko, bo wiedzieli, że w ten sposób dziecko będzie miało "lepszy start", tylko dlatego, że dali je kobiecie, tak, jak i każdej "ssaczej" samicy. Tak się składa, że ten pokarm zawiera przeciwciała i bla bla bla, ale np. ja wcale o tym nie myślałam karmiąc moje dziecko piersią. A nawet powiem Ci, że Jędrek chorował wcale nie mniej niż jego starsza siostra, "wyhodowana" na Humanie. Przykłady dzieci moich niektórych znajomych też to potwierdzają.To, co ma dziecko karmione piersią, a czego nie mają często dzieci "butelkowe" to KONTAKT z mamą - taki najbardziej bezpośredni. Karmienie butelką zwykle odbywa się szybciej, nie trzeba dziecka trzymać tak blisko siebie, a z czasem można po prostu butelkę podać i "samo się obsłuży".Powstaje jednak pytanie - czy musisz akurat w taki sposób karmić swoją córeczkę butelką? Przecież możesz wygodnie usiąść, lżej się ubrać, żeby mała czuła Twoje ciepło, zapach Twojej skóry; możesz czule patrzeć jej w oczy - dawać jej to wszystko, co dawałabyś karmiąc piersią. I to, dla mnie jest wyższość karmienia naturalnego - ten kontakt. Nie musisz wcale go córeczce odmawiać. Co więcej, myślę, że gdybyś bardzo chciała, możesz córeczkę przytulać do odkrytej piersi, kiedy już się naje z butelki (nie będzie chciała zaspokoić z piersi głodu); może ma na tyle zachowany odruch ssania, że chwyci ją, wyciągnie tych parę kropelek, possie sobie, ot tak, dla przyjemności. Może nawet w ten sposób wrócisz do karmienia mieszanego - głównie z butelki, a troszkę z piersi. A jeśli nie, to chociaż poprzytulasz malutką i na pewno będzie się dobrze czuła. Oczywiście, nie rób tego na siłę i nie denerwuj, jeśli Twoja córeczka będzie patrzyła na pierś obojętnie. Może takie przytulanie przyda się, kiedy obudzi się w nocy (bo wiem, że i o tym pisałaś) - może jest wtedy głodna - na pewno trzeba sprawdzić, czy nie napije się trochę z butelki, ale może chodzi o zwykłe przytulenie - weź ją do łóżka, rozepnij piżamę i ogrzej swoim ciepłem.A przede wszystkim, NIE ZAMARTWIAJ SIĘ!!!. Wyobraź sobie, jak byś się denerwowała, ganiając po szpitalach i zwożąc do domu kobiece mleko - to naprawdę niewarte tego stresu. Lepiej ten czas poświęć na cieszenie się dzieckiem.Bo jak nie, to razem z Zilką przyjadę Cię sprać!!! ;):hello: Monika
      • Gość: kasia.s Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 10.12.02, 11:41
        Drogie dziewczyny!A w szczególności Hermiono i Zilko...Bardzo Wam dziękuję za ciepłe słowa!!!Naprawdę bardzo to miłe...ale obawim się,że już jeste za późno na próby odgonienia od siebie złych myśli!Zdaje mi się,że już niestety wpadłam w depresję...Naprawdę bardzo cały czas staram sie myśleć pozytywnie,nie zadręczać się i pogodzić się z tym,ze Zuzia dostaje butlę...ALE NIE MOGE!!!!!!!!!!!!!!!!Jak tylko pomyślę sobie o tym,że to mleczko,które pije moja jedyna,najkochańsza istotka jest sztuczne to boli mnie brzuch z nerwów!:(Nie jestem w stanie nad tym zapanować ani tym bardziej przejść nad tym do porządku dziennego!!!Muszę zdobyć choć troszkę mleczka dla Zuzi bo nie mogę spać spokojnie!(może rzeczywiście ze mną coś nie tak????)-już sama nie wiem...Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie!!!dziękuję za wszystko Kasia(której już chyba nic nie pomoże...) :(
        • Gość: Hermiona Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 10.12.02, 13:59
          KASIU!!!!! Opanuj się!!!! Jeśli aż tak bardzo Ci zależy na tym, żeby twoja córeczka dostała choć troszkę kobiecego mleka. to bierz się do dzieła. Zrób sobie górę kanapek, termos herbatki na laktację, kładź się z nią (dzidzią, nie herbatką) do łóżka i przystawiaj ją do piersi. Jest szansa, że nie zapomniała, do czego służą mamine piersi. Napisałaś przedtem, że zostały w nich "tylko kropelki" - to i te kropelki będą dobre dla Twojego dziecka. A może i tak się zdarzyć, że tych kropelek zrobi się więcej....Ale nie możesz tego traktować jako próby NAKARMIENIA dziecka, niech to będzie coś poza zaspakajaniem głodu, wtedy nie będziesz myślała, czy się najadła, czy nie. Dlatego musisz też podawać butelkę.Kasiu! Zrozum jedną rzecz: choćbyś ściągała mleko od 100 matek i tylko nim karmiła Zuzię, to jeśli wciąż obsesyjnie będziesz o tym myśleć, tylko ją unieszczęśliwisz. Będzie wyczuwała Twoje nerwy i wcale nie będzie się lepiej od tego rozwijała, a wręcz przeciwnie.Wiesz, kiedyś czytałam, że dzieci przechodzące różnego rodzaju infekcje szybciej wracają do zdrowia, jeśli są często pieszczone i przytulane przez matki (zresztą, w szpitalu też zwykle szybciej zdrowieją przy mamie). Właśnie TO sprawia, że dobrze się rozwijają, a nie mleko, jakim są karmione. TO - czyli miłość i umiejętność jej przekazywania.Piszesz o tym, że to "zbierane mleko" jest przegotowane - a jak sobie to wyobrażałaś? Gdybyś chciała mieć takie "prosto z piersi", to musiałabyś posadzić tę mamę obok siebie i kazać jej ściągać pokarm, a potem zaraz dawać go Zuzi. On jest taki sterylnie czysty i wartościowy pod warunkiem, że wypływa z piersi prosto do buzi dziecka. Kasiu, proszę Cię spróbuj być rozsądna, bo tylko szkodzisz sobie i dziecku. Skoro jesteś tak zdesperowana, to tę desperację skieruj na powrót do karmienia. A jeśli z jakiegoś powodu nie możesz lub nie chcesz tego zrobić, to bez wyrzutów sumienia dawaj jej butelkę. Nie myśl o tym, że to sztuczne, bo tak naprawdę to naturalne krowie mleko, tylko tak spreparowane, żeby mogło jak najszybciej zostać strawione przez mały żołądeczek Twojej córki. To również jest dla niej wartościowy pokarm, bo pozwala jej zapełnić brzuszek, poczuć sytość, urosnąć....Wiesz, ja poddałam się po tygodniu "karmienia" - nie było przy mnie nikogo, kto by mi doradził, pokazał.... I mimo, że zostało to okupione moją depresją i łzami, to w końcu pojawiła się też i myśl "nareszcie jest najedzona!" i poczucie, że mogę ze spokojnym sumieniem wziąć ją na ręce nie myśląc o tym, że powinnam ją przystawić do piersi i że na pewno znów mi się nie uda.A kiedy minęło już trochę czasu i przemyślałam sobie to i owo, przyrzekłam sobie, że następne dziecko będę karmiła piersią i wcześniej się do tego przygotuję. I tak zrobiłam.Kasiu!!!! Bądź spokojna, proszę!!!!:hello: Monika
          • Gość: Kasinka Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 10.12.02, 14:58
            Kasiu,posluchaj Mamy Zuczka,jesli masz jeszcze krople pokarmu to jestes w stanie pobudzic go na nowo.Na pewno jest w Twoim miescie Poradnia Laktacyjna ,dobrze by bylo jak bys sie do niej zglosila oni Ci pomoga odzyskac pokarm.Ja na ten temat duzo czytalam,miedzy innymi w ksiazce pt:"Sztuka karmienia piersia",jest napisane ze kobieta jest w stanie wykarmic adoptowane dziecko,wyobrazasz to sobie???Szkoda ze mieszkam tak daleko bo chetnie bym Ci dala ta ksiazke,mi juz nie potrzebna bo ja jak wiesz juz sie poddalam...Ale zajrzyj do ksiegarni u siebie i trenuj ,pij herbate z anyzu,kminku i koperku i odciagaj pokarm regularnie koniecznie elektryczna odciagaczka te reczne typu Avent sa za slabe ,owszem jak masz duzo mleka sa dobre,ale na pobudzenie potrzebujesz wiekszej sily.Moj Max nie napil sie po urodzeniu mojego mleczka bo wyladowal na intensywnej terapi , ja bardzo chcialam zeby dostal siare i mleko.Niestety nie mialam w ogole mleka bo przezylam szok po porodzie ,omalo bym nie umarla,lekarka zlekcewazyla moje bole ,a mi zrobil sie wielki krwiak , dostalam krwotoku,Max zachlystowego zapalenia pluc.W klinice gdzie lezal dostawal kroplowke potem butelke ,mnie nikt o zdanie nie pytal ale ja w domu walczylam z pompka.Co 3 godziny odciagalam od kropelki do kropelki ,nastawialam budzik w nocy i co 3 godz pompowalam i zamrazalam .Jak maly wrocil do domu dzieki temu napil sie siary.Pilam tylko herbatke na pokarm i duzo wody.Kasiu sproboj i nie poddawaj sie nawet jak malej dasz butle bo bedzie nie najedzona to pompuj dalej bo inaczej Twoje piersi beda produkowac malo mleczka tak bylo u mnie ,Max cycka nie chcial ,dawalam butle i mialam coraz mniej pokarmu az odpuscilam.Trzymam za Ciebie kciuki i mysle o Tobie ,ksiazki jak nie znajdziesz to Ci chetnie wysle.Kasia
      • Gość: kasia.s Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 10.12.02, 12:03
        Dziewczyny a może jest wśród Was(emam karmiących) taka(oczywiście z Warszawy-bo ja jestem z Warszawy),która ma choć troszkę za dużo mleczka i zechciałaby podzielić się nim z moją Zuzią???(bo na nieszczęście nie znam blisko żadnej mamy karmiącej(buuuuuuuu)To chyba jedyna możliwość...(acha-dzwoniłam do kilku szpitali i dowiedziałam się,że można gzieś kupić mleko kobiece-ale są to zlewki od wieeelu kobiet i na dodatek przegotowane!!! :( )paKaśka.
    • Gość: ala_ Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 10.12.02, 12:30
      Nie chcę nikogo urazić, a szczególnie Ciebie Kasiu, ale ja miałam też problem z karmieniem, tyle że całkiem "odwrotny". Od początku czułam, że z moim mlekiem jest coś nie tak. Dziecko nie przybierało na wadze, bez przerwy płakało (spało w pierwszym miesiącu życia ok. 6 godzin na dobę.....). Moja ścisła dieta też nie pomogła. Każdy (babcia, położna, lekarz) mówił : karmić, karmić. A ja byłam przekonana, że to moje mleko działa jak trucizna na moje dziecko. Aż zmieniła mi się położna, która przychodziła do dziecka i niby tylko napomknęła, że nie każda kobieta może karmić. Później potwierdził to mój ginekolog, powiedział, że prawdopodobnie jestem wśród tych nielicznych, które nie powinny karmić.Dziecko dostało butlę Prosobee i zasnęło na 12 godzin. A ja cały czas siedziałam koło niego w szoku, bo myślałam, że coś mu się stało. Od tej pory cycki poszły w odstawkę, a ja wcale nie załamałam się z tego powodu, bo po pierwsze dziecko wreszcie zaczęło przybierać na wadze, być spokojniejsze i więcej spać (ja też przy okazji). A po drugie, czy nie wydaje ci się podawanie mleka obcej kobiety jest dość ..... obrzydliwe ??? Nie mówię już o bakteriach i HIV, ale ten ktoś najpierw musi odciagać, potem przelać i dostarczyć gdzie trzeba. Czy zrobi to czysto, czy mleko bedzie świeże? Przepraszam jeśli kogoś uraziłam, ale takie właśnie były moje pierwsze myśli na ten temat.
    • Gość: mamazuczka Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 10.12.02, 12:38
      Droga Kasiu,pamiętam, że też ok. 1,5 roku temu pisałam szalenie rozpaczliwe posty, ponieważ miałam ogromne trudności w karmieniu piersią. Ja byłam po cesarce, ryczałam w szpitalu przez całe 10 dni a moje dziecko poza kilkoma kroplami mleczka dziennie było od urodzenia na NAN 1 HA. Od pierwszego dnia urodzenia! Pierwszy raz dostałam go do karmienia na drugą dobę po cesarce. Siary więc nie pił :cry: (a tak baaaardzo mi na tym zależało) i nie pił maminego mleczka przez następny okres. Ja wyłam z rozpaczy i bólu (i tego psychicznego - bo nie mogę nakarmić swojego dziecka, i tego fizycznego - bo piersi ściskałam do granic możliwości by wydobyć z nich choćby odrobinkę pokarmu).Po 10 dniach wypuszczono nas ze szpitala a ja dalej bez mleka... Depresja... Wiem co czujesz... też tak miałam... Czułam się bezwartościowa (sic!), bezwartościowa... Ale sądzę, że jest to wywołane - tak jak pisze Ania - przez presję społeczną, że matka powinna karmić dziecko piersią.Mnie też dziewczyny na forum uspokajały i dodawały otuchy. Pisały co brać na "produkcję" mleka.Piłam mieszanki ziołowe, zioła mlekopędne, koper włoski, herbatkę Hippa mlekopędną i brałam homeopatyczne granulki na mleko. Toczyłam naprawdę heroiczną walkę o utrzymanie i wznowienie pokarmu. Zwłaszcza, że jak się już mleczko pojawiło i wyciągnęłam 100 ml pompką, to na drugi dzień nawet połowy tego w ciągu całego dnia nie mogłam "wydusić". A zawsze zbierałam odciągaczem by widzieć ile go jest. (a tego też nie należy robić, bo najlepiej wyciąga dziecko)I wyobraź sobie, że mój Żuczek ma teraz 1,5 roku, a ja karmię go piersią. CAŁY CZAS!!! Utrzymałam swoje mleczko do tej pory, a dziecko było karmione sztucznym i moim. Zobaczysz, Tobie też się uda! :bounce:Tylko nie możesz tak bardzo chcieć! To może być też "psychiczne" - tak bardzo chcesz, że aż nie możesz...Ja tak bardzo chciałam mieć dziecko, że przez kilka lat nie mogłam zajść w ciążę. Jak sobie "odpuściłam" i stwierdziłam, że w naturalny sposób nic nie wyjdzie, to po miesiącu zaszłam w ciążę.I też odkąd byłam w ciąży tak bardzo chciałam karmić piersią, że aż nie mogłam. I gdy już do mnie dotarło, że nic z tego nie wyjdzie i GDY SIĘ Z TYM POGODZIŁAM, nagle mały zaczął ssać! I ssie do tej pory. A ja czuję, że niedługo piersi zaczną mi wychodzić nogawkami spodni :)Ale się rozpisałam!pozdrawiam cieplutko i uszy do góryBrygida mama Żuczka
    • Gość: Mela Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 10.12.02, 15:23
      Kasiu!Nie czytalam postów w odpowiedzi na Twoje pytanie.Pewnie mamy Ci już odpowiedziały.Nie ma teraz w sprzedazy kobiecego mleka. Pisze teraz, bo kiedy ja byłam niemowleciem, jak opowiadała mi mama - lekarz, mleko kobiece dostawalo się na receptę jesli dziecko nie trawiło krowiego mleka w proszku. Skąd się to kobiece mleko brało w szpitalu - nie wiem??? Mama tez nie, bo powszechne wtedy było karmienie butelką. Jeśli dziecko nie tolerowalo mleka w proszku, dostawalo mleko kobiece, ale nie mamy :crazy: Potem codziennie dodawało się do niego kilka kropli mleka w proszku, zeby dziecko przyzwyczailo sie do niego. Az przeszlo sie na normalne w tamtych czasach zywienie, czyli mleko z .... proszku.Jest duze ryzyko podawania mleka kobiecego, jak mi wytlumaczyl lekarz, bo HIV, zoltaczka, jakies cytomegalie i inne swinstwa. Stad nie ryzykuja, bo mieszanki sa calkiem dobre. Dzialo sie to jak plakalam ze nie mam mleka dla wczesniaka, a balam sie ze przyplaci karmienie mieszanka 10 letnia alergia jak starsza corka.Nie daj sie zwariowac! Ja 10 lat temu bylam chwalona za karmienie butelka! Po jednym dniu proby karmienia piersia!Jedyne co moze sie przytrafic, to alergia. Ale teraz sa odpowiednie mieszanki. Tak samo mozesz przytulac swoje dziecko! Tak samo je karmic!Przyznaje sie, ze raz oburzylam sie na karmienie butelka. Kiedy zobaczylam moze dwutygodniowe niemowle w centrum handlowym, lezace w foteliku wstawionym do kosza na zakupy ssace samotnie butelke i krecace sie w rozpaczliwym poszukiwaniu mamusi, ktora buszowala w luksusowych spioszkach. Wywleklam ja z nich, powiedzialam co o tym sadze :crazy: i zostalam wyprowadzona przez meza z komentarzem ze pierwszy i ostatni raz robie taki obciach.Dla takich mam jest ta cala akcja uswiadamiajaca. A nie dla dobicia Ciebie. Jesli tylko dowiedza sie ze dziecko nalezy przytulic przy karmieniu to wystarczy.Usmiechnij sie :)MelaI na marginesie bylam ostatnio w Hiszpanii. Ani jeden niemowlak, ktorego widzialam, nie byl karmiony piersia. Podobnie we Francji. Spotykalam sie z jawnymi objawami niecheci i zazenowania jak chowalam polroczne dziecko pod kurtke np w pociagu - bo to byl luty, zeby je nakarmic. Bylam uswiadamiana ze istnieja butelki ;) No ale co my w tej Polsce, gdzie po ulacach biegaja biale niedzwiedzie a my jemy tylko kapuste i zapijamy samogonem mozemy wiedziec???
    • Gość: lea Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 10.12.02, 17:06
      Kasieńko :)kochana - jeżeli będziesz się tak bardzo denerwować laktacja ustanie, to jest poprostu reakcja na Twój stres. Kasiu - słuchaj jest coś co powinno pobudzić na nowo Twoją produkcję mleka :bounce: tylko będziesz potrzebować kogoś do pomocy może mąż ?... ale mam nadzieję ,że sobie poradzisz :)Kasiu - jeżeli dzieciatko nie ssie pierś, a mleko jest tylko odciagane jego produkcja powolutku zanika ( zdarza się ,że u niektórych mam tak się nie dzieje ). kiedy na świecie pojawił się mój synek karmiłam go piersią ale niestety w 4 dobie jego życia z pewnych poważnych kłopotów zdrowotnych trafił do szpitala i leżał w inkubatorze pod aparaturą :(odciagałam dla niego mleko leżąc na oddz. położniczym. I zauważyłam,ze dzień po dniu mleka jest mniej i wiesz co? wtedy sama sobie pomogłam :lol: miałam wtedy OGROMNE piersi i może zabrzmi to śmiesznie ale zaczęłam ssać swoje brodawki, pokarm odciągałam kieliczkiem nie laktatorem, a potem w ssaniu pomógł mi mąż ;) może kogoś to przerazi poczuje się zniesmaczony ale w ten właśnie sposób przywróciłam laktację i na nowo uczyłam małego ssać i odzwyczajać od butelki UDAŁO SIĘ :))) karmiłam 16m.Kasiu - jeżeli Ci się nie uda - to pamietaj słonko - NIE TWOJA WINA !!! mała chce być przedewszystkim kochana, a TY ją kochasz :love: i tak jak wspomniała Hermiona najważniejsze jest matczyne ciepło :)))Kasieńko trzymam paluszki ;) bąź dzielna i nie walcz na siłę. Bo się zamęczysz kochanie - jeżeli nie dasz rady poszukaj psychologa.Ale mam nadzieję , że emamy Cię podbudują, a Ty poczujesz się lepiej :)Całuski Kasieńko i daj znać jak Wam się powodzi.lea :hello:
      • Gość: Vase Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 12.12.02, 10:02
        Witam w imieniny miesiaca :)Moje poprzedniczki napisaly juz wszystko. Ja tylko zacytuje fragment listu z pewnej ang. gazety. Mama pisze: "Kiedy bylam w ciazy wiedzialam, ze jak przyjdzie na swiat moje malenstwo, to wszystko bede robic najlepiej. Naturalny porod, karmienie piersia do 6 - tego mies zycia (to baardzo dlugo jak na Anglie (przyp. Vase)), bez smoczka etc. I co? Mialam cesarke, od poczatku uzywam smoczka, i karmie butelka! Jestem szczesliwa spokojna mama 10 - cio miesiecznego bobasa, zdrowego, "rumianego", dziarskiego chlopa!" :lol:
        • Gość: Vase Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 12.12.02, 10:21
          A poza tym to nie prawda, ze wiekszosc kobiet karmi piersia, to nie prawda, ze Twoja corka jest na przegranej pozycji! Jak w ogole mozesz tak pisac?! Piszesz tez, ze inne dzieci sa szczesliwsze. Byc moze! Ale nie dlatego, ze sa karmione piersia, a dlatego, ze maja szczesliwe mamy! Jestes przewrazliwiona. A potem co? Potem bedzie organiczne jedzenie, wyciaranie raczek co 2 min., pucowanie podlog co godzine i w ogole sterylizowanie wszystkiego co stanie na drodze dziecka. Dopiero sie alergie rozwina! Tylko nie zwalaj tego potem na butelkowe karmienie!!Sorry, ze tak moze troche dosadnie, ale potrzebujesz porzadnego otrzasniecia. A jak masz depresje, to idz do lekarza! Probowalas w ogole z kims o tym rozmawiac? Co na to Twoj lekarz, pediatra Zuzi, Twoja mama, pielegniarka srodowiskowa..itd.Bardzo mnie ciekawi jak Ty bylas karmiona.Jak juz dziewczyny napisaly, mleko w proszku nie jest "sztuczne", to nie sa zadne chemikalia. To jest mleko krowie, (ktore w pewnym momencie zycia Zuzi zaczniesz i tak podawac) odpowiednio zmodyfikowane. Przeczytaj dokladnie na opakowaniu. Takie mleko zawiera wszystkie skladniki potrzebne do rozwoju dziecka. Jedyna roznica, to przeciwciala i inne tam .. odpornosciowe. Ale przeciwciala maly organizm wytworzy (daj mu tylko szanse, czyt: dostep do bakterii) (nie mowie teraz ale jak dzidzia chodzi) i zobaczysz, ze Zuzia bedzie kobita na medal, a za rok, dwa na wspomnienie o "mlecznych" problemach bedziesz sie tylko usmiechac.
    • Gość: 6730 Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 12.12.02, 12:56
      Wiele już zostało powiedziane. chciałam tylko dodać, iż przez stulecia istniały mamki, które chętnie karmiły nie tylko swoje, ale również cudze dzieci i nierzadko robiły to za pieniądze. Chęć kupna mleka, nie jest więć niczym dziwnym. jednak sądzę, iż obecnie znalezienie mamki nie jest łatwe, choć nie niemożliwe. Było to ok. 14 lat temu. synek znajomej z powodu silnej alergii musiał być karmiony mlekiem kobiecym i przez szpital udało się to załatwić. Nie wiem skąd oni brali mleko, ale można się łatwo domyślić. Są kobiety, które mają nadmiar pokarmu i bez problemu mogą odciągnąć mleko dla jeszcze jednego dziecka. Poza tym matki wcześniaków, które chcą utrzymać laktację, zmuszone są do odciągania pokarmu do czasu, gdy maluszek będzie w stanie ssać. Moja koleżanka będąc w takiej sytuacji po prostu wylewała mleko do zlewu. Myślę, że chętnie oddała by je innemu maluszkowi za darmo, byle sie nie marnowało.Spróbuj porozmawiać na ten temat ze swoją położną środowiskową, jeśli jest w porządku.Powodzenia
    • Gość: janeczka Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 15.12.02, 17:44
      Kasieńko...Ja też wiem, co znaczy to, że nie można nakarmić swojego dziecka...Ja przeżyławałam ten horror przez pierwsze 2 tygodnie życia synka-też nie mogłam dać Małemu siary...Na szczęście po wyjściu ze szpiatala wszystko było już, tak jak to sobie wymarzyłami i długo karmiłam piersią.Wiesz, kiedy leżałam na położnictwie, to niektóre mamy miały nadmiar pokarmu i ten odciągnięty pokarm dostawały wcześniaki-one miały "pierwszeństwo", bo to one były najsłabsze. Oczywiście dostawały pokarm od innych mam te dzieci, których mamy były bardzo chore, czasami mieszkały za daleko itp. Dlatego uważam, że nie jest to nienormalne, że chciałbyć kupić pokarm kobiecy. Jeśli się nie uda? Trudno. Może zdołasz jeszcze sama karmić, a jeśli, to przecież teraz tyle jest tych mieszanek-na pewno znajdziesz coś dla Twojej Malutkiej. Dla dziecka bardzo ważne jest to, żeby mama była szczęśliwa.No to co? Uśmiechnij się do Zuzi-i powiedz, że ją kochasz-dobrze?
      • Gość: kasia.s Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mleko kobiece???-nie jestem nienormalna-poważnie pytam IP: *.* 15.12.02, 21:36
        Dzięki kochane za wszystkie Wasze Ciepłe słowa!!!Potrebne mi one były.Naprawdę juz jest mi lepiej...Ale nadal podtrzymuję prośbę,że jeśli któraś z Was ma troszkę za dużo mleczka,jest z Warszawy i zechciałaby podzielić się nim z moją córeczką-będę baaardzo wdięczna!!!A tak na marginesie:DZIEWCZYNY DZIEKUJE,ZE JESTESCIE!!!!!!!!!!!!!!!!Wdzięczna-już w lepszym nastroju...Kasia.
        • Gość: maria_curia Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mle IP: *.play-internet.pl 06.06.14, 18:26
          Kasiu, a w jakim wieku Twoje dziecko?
          Sama bym Cię wspomogła, bo jestem z W-wy, ale mój synek ma już pięć miesięcy i moje mleczko byłoby już chyba niezbyt dobre dla Twojej małej (wnioskuję, że jest sporo młodsza, tak?).
          I powiem Ci tak - kilka tygodni temu dowiedziałam się, że jestem chora i muszę brać leki - w związku z czym nie mogę już karmić piersią. Wpadlam w totalny dołek. Straszne to było dla mnie, nie mogłam się z tym pogodzić. Więc rozumiem Cię. nie trafiały do mnie słowa pocieszenia, że karmiąc butlą też mogę być super mamą itd.. Oczywiście racjonalnie rzecz biorąc wiem, ze tak jest, ale mimo wszystko... nie wiem, może niektóre kobiety mają tak silną potrzebę, zwierzęcy niemal instynkt, by karmić swoje dzieci piersią, że nie umieją pogodzić się z karmieniem butlą...
          I ja zawierzyłam temu instynktowi i postanowiłam sobie, ze znajdę sposób, by karmić.
          Przeszukałam internet - aby znaleźć informacje o lekach które musiałam brać. Okazało się, że są one raczej bezpieczne. Wyprosiłam więc u lekarza zgodę na branie niewielkiej dawki - bym mogła nadal bezpiecznie karmić. Lekarz podchodził do tego sceptycznie - mówiąc, że przy tak małej dawce raczej leczenie nie będzie skuteczne. Ale pomylił się! moje wyniki poprawiły się znacznie (siła mojej woli? pragnienie karmienia tak ogromne? a może po prostu dobrze zareagowałam na leki). I nadal karmię, jestem najszczęśliwsza na świecie.
          Dlatego - jeśli chcesz tak bardzo bardzo, może nie wszystko stracone? Śmigaj do konsultantki laktacyjnej!!!!! jeśli chcesz, na priw podam Ci namiary do najbardziej fantastycznej babki od laktacji na świecie :D (z Warszawy)
          Powodzenia!

    • karola10006 Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mle 16.04.14, 16:40
      Kasiu posłuchaj nie potrzebnie się zadręczasz dajesz dziecku to co najpotrzebniejsze-miłość.
      Teraz posłuchaj mnie uważnie oto powody dla których nie powinnaś dać się naciągnąć na kupno mleka :
      -nigdy do końca nie wiadomo czy kobieta która to mleko sprzedaje jest na 100% zdrowa
      -jak na to mleko zareaguje twoje dziecko( może nie tolerować pokarmów które ona spożywa)
      -skład mleka zależy od tego w jakim wieku jest dziecko kobiety która karmi skąd wiesz czy jest odpowiednie dla twojego dziecka?
      -wiadomo to mleko naturalne ale ile jest dzieci które są karmione butelką i są całkiem zdrowe??
      Proszę cię uwierz że jesteś wspaniałą mamą --naprawdę.
      • mruwa9 Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mle 16.04.14, 18:41
        corka Kasi ma 12 lat i chyba niespecjalnie potrzebuje w swojej diecie kobiece mleko...
        • Gość: karola10006 Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.14, 23:19
          kurcze rzeczywiście to mega stary post:))))))nie zauważyłam....
        • Gość: tofikrulez Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mle IP: *.ip.netia.com.pl 17.04.14, 12:01
          Bosskie :DDD
    • Gość: Mamakarmiąca Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mle IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.14, 23:30
      Ja nie wiem czy sprawa jest aktualna ,ale jestem mamą karmiącą z totalnym nadmiarem mleka , i nawet pytalam wsrod znajomych czy ktos nie potrzebuje .... Jesli moge ci oddac swoje mleko to moze uda nam sie to przeprowadzic . Tyle że o żadnych pieniądzach ani innej formie zapłaty nie ma mowy.
      • Gość: tofikrulez Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mle IP: *.ip.netia.com.pl 23.04.14, 12:21
        Spójrz na datę, będziesz wiedziała, czy sprawa jest aktualna :) ten wątek poprawia mi humor. Mimo 12 lat żyje własnym zyciem :)
        • maff1 Bank Mleka 06.05.14, 08:20
          Oddaj mleko - będziesz wielka
          www.mjakmama24.pl/niemowle/karmienie/oddaj-mleko-bedziesz-wielka-bank-mleka-w-polsce-szansa-dla-wczesniakow,157_2973.html
          nie jestem z branzy, nie reklamuję szpitala itd...
          uważam że inicjatywa jest jedynie słuszna :)
        • Gość: maria_curia Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mle IP: *.play-internet.pl 06.06.14, 18:27
          o kurde, też się nabrałam, nie spojrzałam na datę :D:D:D
          LOL :D
          ale piszę w pośpioechu, zanim mi się dzieć obudzi :D

    • Gość: beti Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mle IP: *.centertel.pl 02.06.14, 20:01
      Czesc Kasiu, czy nadal potrzebujesz mleczka?
    • Gość: beata Re: mam dziwne pytanie:Czy gdzieś można kupić mle IP: *.centertel.pl 06.06.14, 15:48
      Mam sporo mleka, chetnie pomoge

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka