Dodaj do ulubionych

powrót do pracy

28.02.07, 22:00
Pani Moniko, w poniedziałek wracam do pracy, moja córcia dziś skończyła 4
miesiące. Karmię ją odciąganym mleczkiem, mleko ściągam co 4 godziny o koło
250-300 ml., dlatego tak dużo, że chciałam zrobić zapas i zamrozić. W tej
chwili mam bardzo dużo pokarmu, i w związku z powrotem do pracy chciałabym
jakoś to wyregulować, czyli ściągać tylko tyle, ile potrzeba na bieżące
potrzeby. Najlepiej by było, jakby udało mi się odciągnąć przed pracą, potem
raz w pracy, i na wieczór po około 250-300 ml. ( w nocy staram się już teraz
nie wstawać, ale częSto budzi mnie ból piersi ) Czy to się da tak
wyregulować, żeby piersi mi nie pękały? Czy jeżeli zacznę tak robić, to
organizm mi się przyzwyczai do takiego trybu? I jeszcze jeden problem. Chcę
wprowadzić jak najszybciej kaszkę, żeby podawać małej na noc . Zacznę
próbować po troszku w dzień od jutra, ale czy mała będzie później dobrze
tolerować kaszkę na noc, czy lepiej dawać ją na przykład na sniadanie ?
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: powrót do pracy 02.03.07, 14:44
      Pomysł z regulacją może jak najbardziej być. Ociąganie nieco mniejszych
      ilościach, o innych porach spowoduje, że piersi stopniowo do zmian się
      przyzwyczają. Ale w pierwszych dniach mogą być mocno napięte. Wtedy można się
      uciec do pomocy kapuścianych okładów (lekko zgniecione liście o pokojowej
      temperaturze) i picia szałwi (jedna saszetka parzona dziennie) i ewentualnie
      odciągania ręką ociupinek mleka wtedy, gdy pierś staje się nadmiernie
      nabrzmiała. Kaszkę może Pani podać równie dobrze rano jaki i wieczorem.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka