ból piersi

04.05.07, 19:43
Piersią karmię już 8 tgodni.Od jakiegoś tygodnia szczególnie po karmieniu lub
po odciąganiu pokarmu strasznie bolą mnie piersi ból jest okropny.Brodawki
robią się białe a po chwili ból przechodzi sam.Czym to może być
spowodowane.Proszę o radę bo nie wiem czy mogę jakoś sobie sama pomóc bo na
myśl o karmieniu powoli chce mi się płakać
    • kaeira Re: ból piersi 04.05.07, 21:10
      Pytania pomocnicze :-)
      czy zauważyłaś, aby dziecko jakoś inaczej ssało?
      czy dzieje się to zawsze? czy w obu piersiach?
      czy brodawka jest biała jak dziecko ją wypuści z ust, czy staje się taka dopiero
      chwilę po karmieniu?
      czy widać biały pasek na brodawce, czy cała bieleje?
      czy zauważyłaś jakiś związek z temperaturą w pokoju, np ,że jest gorzej kiedy
      jest zimno?
    • moniura1 Re: ból piersi 05.05.07, 09:15
      bolą mnie nie bezpośrednio po karmieniu tylko po jakichś paru minutach a
      czasami niekoniecznie po karmieniu bolą mnie nieraz w ciągu dnia i nocy.No a
      ból pojawia się często przy zmianie temperatury na chłodniejszą.Nie pojawia mi
      się biała kreska po prosu sutk cały robi się biały
      • kaeira Re: ból piersi 05.05.07, 11:14
        Wg mnie to brzmi jak bolesna reakcja na zimno, to nie tak rzadko występuje przy
        karmieniu (ja miałam to akurat nietypowo w ciąży, po porodzie przeszło, ale
        dlatego się sporo dowiadywalam).
        To jest reakcja naczyń, tzw. objaw Raynauda (po ang. "Raynaud's symptom of the
        nipple", "vasospasm of the nipple") czesto charakteryzuje się nagłym
        zblednięciem a potem zaczerwieniem brodawki, czasami sztywnieniem brodawki, i
        bólem nawet przeszywającym. Nie musi to być od dużego zimna, wystarczy moment
        wychłodzenia kiedy dziecko wypuści sutek z cieplej paszczy. No i także
        występuje, jak piszesz, poza karmieniem.
        Prewencyjnie trzeba siebie i pierś trzymać cieplo! Karmic w cieple, po karmieniu
        pierś szybciutko schować i ocieplić. *Szybko* reagować na początek bólu i zaraz
        ogrzać (na sucho, nie na mokro, np. właśnie termoforem). Unikac kofeiny,
        nikotyny. Mozna także wypchac stanik jakaś ciepłą szmatką, np kawałkiem polaru.

        Ten problem bywa tak ostry i bolesny, że trzeba podac leki (sa takie, ktore
        mozna brac przy karmieniu).
        Po polsku znalazłam niewiele informacji na ten temat, tu masz skrótowa
        informację o publikacji naukowej nt tego problemu (ze strony
        www.karmienie-piersia.win.pl/publikacje/wazne.htm )

        "OBJAW RAYNAUDA DOTYCZĄCY BRODAWKI SUTKOWEJ: MOŻLIWA DO WYLECZENIA PRZYCZYNA
        BOLESNEGO KARMIENIA PIERSIĄ
        Anderson E, Held N, Wright K
        Raynaud’s phenomenon of the nipple: a treatable cause of painful breastfeeding
        Pediatrics, 113:e360 (2004)
        Autorzy opisują 12 kobiet cierpiących na wyjątkowo silne bóle podczas karmienia
        piersią, które były wywoływane przez zimno i którym towarzyszyło zblednięcie
        brodawki z następującą sinicą i/lub zaczerwienieniem. Doświadczeni konsultanci
        laktacyjni stwierdzili, że te objawy nie były spowodowane ani wzmacniane przez
        nieprawidłową technikę karmienia piersią. Leczenie bólu polega na zapobieganiu
        ekspozycji na zimno, unikaniu leków i nikotyny (papierosów), które mogłyby mieć
        efekt obkurczający naczynia krwionośne, oraz na stosowaniu środków
        farmakologicznych. Autorzy proponowali stosowanie nifedypiny – leku, który jest
        bezpieczny dla karmionego dziecka (*). Sześć kobiet, które zgodziły się na to
        leczenie, doznało szybkiej poprawy. Tylko jedna z nich miała objawy uboczne
        podawanej nifedypiny. Autorzy uważają, że leki z grupy inhibitorów konwertazy
        angiotensyny i antagonistów receptora serotoninowego, które są stosowane w
        leczeniu objawu Raynauda, mają mniejsze wskazania do stosowania w okresie
        karmienia piersią."

        *W Polsce: Nifedipine (Polfa Grodzisk) lub Cordafen (Polpharma), 3 x dziennie po
        5 mg (1/2 tabl.)

        Znam z angielskojęzycznego forum kobietę, u której wystąpiło to przy karmieniu
        trzeciego dziecka, potwornie boleśnie, w zasadzie uniemożliwiało karminie, i
        właśnie ta nifedypina jej pomogla.

        I jeszcze link angielski:
        www.kellymom.com/bf/concerns/mom/nipple-blanching.html#Vasospasm
        • moniura1 Re: ból piersi 05.05.07, 22:03
          dziękuję za wyczerpującą odpowiedź:)Dzisiaj na szczęście już rzadziej mnie
          bolało uważam na to by nie narażać się na chłodniejszą temperaturę chociaż
          czasem jest to nie do uniknienia.To faktycznie jest spowodowane zimnem ale mam
          nadzieje że jakoś sobie poradzę i nie będę musiała brać żadnych
          leków.Przypominam sobie że i przed ciążą czasem moje piersi tak reagowały na
          zimno ale nie było to aż tak częste i aż tak bolesne.
    • ikabg Re: ból piersi 08.05.07, 12:12
      Mam ten sam problem.Musimy być dzielne!:)Pozdrawiam!
Pełna wersja