Dodaj do ulubionych

Dieta młodej mamy

22.05.07, 18:32
Czy mozecie polecic jakies strony www na temat diety matek karmiacych?
Dobrze, gdyby bylo jakies przykładowe menu :) bo czego unikac to wiem, boje
sie tylko ze jedzac to, co narazie jem, czyli: chleb, lekka szynka, dżem,
jablka, banany, sok jablkowy, gotowane mieso kurczaka, marchewka, biszkopty,
nie dostarczam dziecku i sobie wszystkich witamin i składnków odżywczych.
Obserwuj wątek
    • sakala5 Re: Dieta młodej mamy 23.05.07, 20:23
      Droga Anusiu! Jestem mamą 3,5 mies. córeczki więc temat odżywiania się podczas
      karmienia jest dla mnie bardzo świeży... Powiem a raczej napiszę Ci, że ja po
      powrocie ze szpitala przez 2 tyg. prawie nic nie jadłam bo się bałam... nie
      chciałam żeby córeczkę bolał przeze mnie brzuszek... Jednakże sama zobaczysz,
      ze za niedługo nie będziesz mogła już patrzeć na te wszystkie rzeczy, które
      teraz jesz... Ja po prostu zaczęłam jeść prawie normalnie jak mała miała 2 tyg.
      Co to oznacza "prawie normalnie"? Otóż: skusiłam się na kawałeczek kotleta
      (oczywiście mój kotlecik smażony był jako pierwszy i na margarynie - lekko
      przyrumieniony nie cieknący tłuszczem!!!) i małej nic nie było po kilku dniach
      znowu zjadłam kotlecik i znowu wszystko było ok. i tak samo było z innymi
      potrawami - powolutku i bez obrzerania się a Ty skorzystasz bo zjesz normalny
      obiad i dziecko nie będzie cierpieć. Obecnie jem wszystko oprócz rzeczy
      wzdymających czyli kapusta, chociaż jak zjesz ŁYŻKĘ kapusty to dzidziuś też nie
      będzie cierpiał, bo to znikoma ilość - ale poczekaj z tym troszkę!!! Jeżeli
      chodzi o witaminy; lekarz pediatra napewno zalecił Twojemu Dziecku witaminy
      takie jak CEBION multi - 1 raz dziennie 5 kropli oraz Vigantol 1 raz dziennie 1
      kropla, Ty z kolei powinnaś brać witaminy te same co w ciąży (ja biorę
      Feminatal N). Acha, tak na marginesie to nie jedz zbyt dużo bananów bo działają
      zatwardzająco... Pozdrawiam i w razie jakichś pytań czy wątpliwości służę
      pomocą!!!!
    • run_away83 Re: Dieta młodej mamy 23.05.07, 21:19
      nie musisz przez cały okres karmienia piersią stosować diety - wyrządzisz w ten
      sposób więcej szkody niż pożytku. powoli wprowadzaj sobie do codziennej diety
      różne produkty i jeżeli dziecku nic nie będzie - możesz śmiało je jeść. ja jem
      praktycznie wszystko odkąd wyszłam ze szpitala i synek nigdy nie miał żadnych
      brzuszkowych problemów.
    • niusianiusia Re: Dieta młodej mamy 23.05.07, 21:27
      to co napiszę jest mało popularne, ale ja nie stosuję zadnej diety i dziecko
      się na nic nie uczula. Nie jem tylko mocno przyprawionych potraw i w nadmiarze
      cytrusów. Młody się na nic nie uczula jak na razie..
      Przy pierwszym dziecku katowałam się dietą a efekt był odwrotny. Młody uczulał
      sie na wiele potraw, być moze przez tą idiotyczna dietę, albo porostu taki jest.
      • paniwaz Re: Dieta młodej mamy 24.05.07, 00:38
        Mąż dzisiaj przywiózł mi duże frytki z McDonalda wracając z zakupów. Od
        uruchomienia Maka minęlo kilka lat i nie sądzę, żeby kiedykolwiek wymieniano tam
        olej. Tygodniowy Benek ma się świetnie i smacznie śpi po zrobieniu prawidłowej
        kupy.
        Teraz apel - drogie mamy, nie głupiejcie! Jeżeli od początku macierzyństwa
        głodzicie się lub jecie wyłącznie kurczaka z marchewką gotowane na parze, nie
        oswajając dziecka z normalnym jedzeniem, to nie dziwcie się, że dziecko cierpi
        po zjedzeniu przez was pierwszej kanapki z szynką jak ma 3-4 tygodnie czy
        pojawiają się pierwsze objawy alergii. Za dużo chemii otacza nas wokół, żeby ją
        wyeliminować, więc jedynym wyjściem jest oswajanie dziecka z jej działaniem.
        Trzeba odżywiać się normalnie, z głową i co najważniejsze obserwować swoje
        dziecko! Pozdrawiam serdecznie. Pani Wąż
        • hania7812 Re: Dieta młodej mamy 24.05.07, 09:51
          Dokładnie zgadzam się! Nie ma co się głodzić! Trzeba jeśc w miarę
          normalnie,żeby dziecko przyzywaczajać do różnych rzeczy! Bo tak to w końcu nic
          nie będzie wolno nam jeśc.Ja róznież testowałam Maka i było ok:)
    • malgosiek2 Re: Dieta młodej mamy-polecam 24.05.07, 09:55
      maas.blox.pl/2006/04/Ciekawe-watki-na-forum-Karmienie-piersia.html
    • tijgertje Re: Dieta młodej mamy 24.05.07, 11:05
      Dlaczego potrzebna ci jest dieta? Dziecko ma stwierdzona alergie? Jezeli nie,
      to nie ma sensu sobie czegokolwiek odmawiac. Diety karmiacej matki to chyba
      polski wymysl. W Holandii nikt nie zaleca diety, tylko w wyjatkowych
      sytuacjach, jezeli dziecko ma silna alergie i wyraznie reaguje na to, co mama
      zje. Wowczas diete ustala dietetyk na podstawie notowania tego, co sie zjadlo i
      reakcji wystepujacych u dziecka. Ja jadlam wszystko, po porodzie od razu
      dostalam mocna kawe z ekspresu, ze smietanka:-) W domu w pierwszym tygodniu
      zajadalam sie Nutella (bo w ciazy nie moglam i nadrabialam), fasola po
      bretonsku, bigosem i suszonymi sliwkami. Dziecku nic nie bylo. Dluuugo pozniej
      okazalo sie, ze mlody ma alergie, jej stwierdzenie okazalo sie utrudnione przez
      to, ze nie reagowal na to, co ja zjadlam. On poszedl na diete, ja nie. Uczulaja
      go: mleko, soja, jablko, marchew, pomarancze i mandarynki, truskawki (poziomki
      nie), ostatnio banan. Zapobiegawczo nie dostaje tez skorupiakow, czekolady i
      orzechow. Nier daj sie zwariowac, dieta karmiacej mamy powinna byc jak
      najbardziej urozmaicona i zdrowa. To co jest dobre dla ciebie, jest dobre
      rowniez dla dziecka. Zacznij rozszerzac diete i jedz na zdrowie:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka