Dodaj do ulubionych

Pani Moniko-alkohol!!!!!

16.06.07, 19:49
pani Moniko moja koleżanka ma 1,5 rocznego synka.Nadal karmi go piersią.i
wszysto byłoby dobrze tylko mi się wydaje że ona za dużo pije piwa.Pije
codziennie prawie po 2-3 piwa a od święta czyli przy imprezie to nawet
6piw.Mówiłam jej że chyba przesadza ale ona tylko wzrusza ramionami.Jak ją
przekonać.Niech mi pani coś doradzi.Z gory dziękuję.
Obserwuj wątek
    • azza4 Re: Pani Moniko-alkohol!!!!! 17.06.07, 07:25
      W takim razie kolezanka ma juz powazny problem z alkoholem.Skoro MUSI wypic
      codziennie az tyle a czasem wiecej to nie jest normalne.Karmienie karmieniem
      (rozne opinie sa na temat alkoholu w mleku)ale zajmowanie sie dzieckiem po
      takich dawkach to juz patologia.Oceniam oczywiscie swoja miara.Mi wystarczy
      szklanka a w glowie juz szumi a po trzech to juz nie byloby co zbierac:)))
      • druuna Re: Pani Moniko-alkohol!!!!! 18.06.07, 10:51
        popieram azza4 - codziennie 2 piwa to już jest problem alkoholowy! przecież
        kurcze piwo to nie soczek jabłkowy :(( to alkohol! :(( winne tu są między
        innymi reklamy, które promują piwo jako formę relaksu lub nagrody :(( fergi ma
        chyba rację: lepiej będzie przekonać koleżankę do odstawienia dziecka od piersi
        to przynajmniej jedno zagrożenie się mu odejmie :( bo wątpie czy ci się uda ją
        nakłonić żeby nie piła piwa - tacy ludzie twierdzą że nie mają problemu :(( to
        ty będziesz mieć "problem" jeśli jej coć wytkniesz :((
    • fergie1975 Re: Pani Moniko-alkohol!!!!! 18.06.07, 00:04
      może lepiej przekonać ją do odstawienia dziecka od piersi?
    • kaeira Re: Pani Moniko-alkohol!!!!! 18.06.07, 11:07
      Też mi się wydaje, że to za dużo. I już nawet nie o mleko chodzi, ale o opiekę
      nad dzieckiem. (Nie mówiąc już o zdrowiu, na dłuższą metę, no i te kalorie w piwie)
      (żeby było jasne: sama przez różne okresy pijałam tyle piwa, więc sam fakt mnie
      jakoś nie szokuje, choć nie twierdzę, że to zdrowe/dobre itp, itd)

      Jeżeli chodzi o mleko - zakładam, że dziecko karmi się już niewiele razy
      dziennie. Więc *teoretycznie*, jeżeli koleżanka nie karmi, wtedy, kiedy jest
      "pod wpływem" (czyli zanim alkohol wyparuje), powinno być OK. Np. jeżeli wypije
      dwa piwa wieczorem, po (orientacyjnie) 5-6 godz. może karmić.
      (Normalnie nic takiego się nie zdarzy, jeżeli nakarmi się dziecko, szczególnie
      takie duże, po wypiciu piwa czy kieliszka wina, ale co innego, jeżeli miało to
      by być codziennie!)

      Jest taka możliwość, że koleżanka ma mocną głowę, jest wysoka, cięższa i te 2-3
      piwa, które inne osoby by upiły, na nią działają o wiele słabiej. (Wiem coś o
      tym, bo sama tak mam, i zawsze denerwowały mnie zaszokowane przytyki osob,
      ktorym po jednej szklance się kręci w głowie - bez urazy). (Także jeżeli chodzi
      o mleko, osoba cięższa szybciej metabolizuje alkohol - dlatego drobne kobiety
      muszą bardziej uważać, dłużej odczekać).

      NATOMIAST, przy opiece nad dzieckiem to i tak za duzo, chyba że pod ręką, kiedy
      ona cos wypije, *zawsze* jest inna, całkowicie odpowiedzialna i znająca się na
      tym dziecku osoba (np. jego ojciec). Ale praktycznie to pewno tak nie jest. Może
      spróbuj jej przemówić do rozsądku tak: jakby to było, gdyby z dzieckiem cos się
      stało, nagle zachorowało, miało jakiś wypadek, a ona akurat była by po tych 2-3
      piwach? Czy potrafiła by się nim natychmiast jak najlepiej zająć? Chyba nie.
      Co innego jedno piwo (wg mnie do przyjęcia) co innego 3 (czy 6!!)

      PS. Jeszcze zależy jakie piwo - są piwa, które ma ok. 4 proc alkoholu, niestety
      jest ich mało), większość ma 5,5 do 6, a wiele nawet 8-9%!) Jeżeli w grę wchodzą
      takie mocne piwa, no to raczej zgroza.

      (Swoją droga, czy wiecie, że w innych krajach, piwo które ma 3% alk. to norma,
      a w Polsce w ogole takich nie ma! W innych krajach piwo 6-proc uważane jest za
      mocne, u nas norma. To jest wg mnie chyba jakiś spisek dla alkoholizacji narodu.
      Zresztą kiedyś (np. lata 70.) piwa w Polsce takze były słabsze)
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko-alkohol!!!!! 18.06.07, 16:14
      Popieram przedmówczynie. Koleżanka ma problem z alkoholem, powinna się zgłosić
      do specjalisty i odstawić dziecię od piersi, bo nie sadzę żeby pilnowała przerw
      miedzy piwem, a karmieniem (tym bardziej, że na uwagi wzrusza ramionami, co
      można podejrzewać wskazuje, że nie widzi problemu). Może jeszcze przy dwóch
      piwach i rzadkich karmieniach, przerwy by jej się udało zachować, ale przy
      większej ilości to już mało prawdopodobne. Ale ciągłe picie dwóch piw dziennie
      jest po prostu problemem do leczenia. Obawiam się, że od razu jej Pani nie
      przekona, ale warto niczym zacięta płyta powtarzać "masz problem z alkoholem,
      zgłoś się do specjalisty". Im więcej osób w jej otoczeniu problem zauważy i
      będzie o tym głośno mówiło rośnie szansa, że koleżanka dostrzeże swoje kłopoty
      i zgłosi się na leczenie. A tym czasem jak napisałam na odstawienie dziecka od
      piersi warto ja namawiać.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka