aqua.27
30.06.07, 14:42
moja córeczka (4 tygodnie) właściwie od urodzenia ulewa. od tygodnia jest
mniej spokojna, często po ulaniu płacze. wyraźnie widać, ze czuje jakiś
dyskomfort w związku z tym. często leży spokojnie, by za chwile naprężyć sie,
skrzywić, wtedy ulewa i zaczyna płakać. często tez widać jak napręża sie jakby
pokarm cofał sie jej do buzi, ale nie wydostaje sie na zewnątrz.
nie pomaga wyeliminowanie przetworów mlecznych z mojej diety ani ustawienie
łóżeczka pod kątem 30stopni, noszenia pionowo po jedzeniu itp. bardzo rzadko
odbija sie jej, a nawet jak to nastąpi to i tak ulewa. czasem od razu, czasem
po godzinie.
zastanawiam sie czy to nie są objawy refluksu.