ancia2 Re: Pani Moniko 20.08.07, 11:14 Czy ktos wie kiedy Pani Monika wraca z urlpu? Mam problem, moja córeczka ma 2 miesiace i 2 tygodnie.Od 2 tygodni musiałam zacząc podawac jej mleko modyfikowane ponieważ mało przybierała.Moja laktacja zanika, nie moge sobie poradzic chyba niedługo zupełnie strace mleczko. Piers podaje małej zawsze na rządanie i przed karmieniem butelka (co 4 godziny) jednak nie wiem czy jest w tym jakikolwiek sens ponieważ malutka ssie może góra 5 minut i zaczyna strasznie płakac (a piers wydaje się pusta) przekłądam ją do drugiej piersi i po kilku minutach to samo. Po kilku próbach nakarmienia z `pustych` piersi podaje jej butelkę i dopiero wtedy się uspokaja, prawie nigdy nie zjada całej zostawia 40- 60 ml czasami nawet więcej (to chyba znaczy że cos tam jednak z tych piersi wypiła). Czy takie znikome karmienie piersią ma sens?czy jest to nadal takie zdrowe dla dziecka? obawiam się jeszcze tego, że niedługo będę musiała zupełnie porzegnac karmienie piersią bo z dnia na dzień malutka coraz mniej wypija z piersi a coraz więcej z butli. bardzo proszę o radę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bathilda Re: Pani Moniko 20.08.07, 11:56 Znam dziewczynę, która prawie 9 miesięcy karmiła dziecko piersią, dokarmiając jednocześnie ze strzykawki, drenem. Z piersi leciało naprawę malutko, ale każdy pediatra i doradca laktacyjny mówił, że jeśli tylko ma siłę to żeby to ciągnęła bo każda kropla maminego mleka to "szczepionka" na zło tego świata - zanieczyszczenia, alergie, choróbska. Mój mały w tym wieku też się kręcił i wyrywał i to pomimo tego że mleka było dużo i przyrosty piękne. Coś chyba jest w tym trzecim miesiącu... Moim zdaniem warto podawać pierś tak długo jak długo coś z niej leci, ale oczywiście decyzję musisz podjąć Ty. Pani Monika jest na urlopie do 27 sierpnia (tak jest napisane na górze forum). Pytanie czy od razu zajrzy tutaj. Może poszukaj innego doradcy laktacyjnego - przy wielu szpitalach położniczych jest poradnia laktacyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
druuna Re: Pani Moniko 20.08.07, 12:25 Laktacja nie zanika tylko sie normuje tj. dostosowuje sie do potrzeb dziecka. Wrażenie pustych piersi na to wskazuje! Juz nie amsz nieprzyjemnie przepełnionych piersi a mleko produkowane jest na bieżąco a nie magazynowane! Dziecko będzie coraz więcej wypijać z butelki bo przez smoczek łatwiej jest uciągnąc mleczka niż z kobiecej piersi, przy której córeczka musi się napracowac mocniej! Możliwe, że w ogóle odmówi ssania piersi jeśli będziesz jej częściej podawać butelkę. Karmienie piersią nawet jeden raz dziennie ma sens! Opisz przyrosty wagi twojej córeczki. Kto stwierdził, że za mało przybiera? Podawaj jej pierś jak najczęściej - to wspomoże laktację (im więcej mała będzie ssała tym więcej mleka będzie się produkować!). I tak jak napisała poprzedniczka - idź do poradni laktacyjnej - każdy dzień jest ważny ;) Powodzenia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ancia2 Re: Pani Moniko 20.08.07, 12:49 bardzo dziekuje za odpowiedzi. położna podczas badania powiedziała że malutka za mało przybiera,jeszcze chwila i będzie miała niedowagę wiec musiałam zacząc ją dokarmiac. też mam takie wrażenie, że przez to podawanie butli zmniejsza mi się laktacja (kiedy zaczełam ją podawac mleka było w sam raz ilosciowo mała się najadała i była zadowolona, ale jednak cos musiało byc z nim nie tak skoro za mało przybierała na wadze) boję się, że jesli odstawię butelkę to zagłodze dziecko ale wydaje mi się że jesli nie zrobie mała w końcu pupełnie odmówi piersi. jesli chodzi o jej przyrosty urodziła się ważąc 3795g na początku wszytko było dobrze później przy badaniu po 3 tygodniach od narodzin mała ważyła 4.12kg , a miesiąc później 4.72kg Odpowiedz Link Zgłoś
druuna Re: Pani Moniko 20.08.07, 13:04 średni przyrost tygodniowy jesli umiem liczyć to 150 g !! czyli wcale nie za mało ;) wg mnie owinnas spróbować odstawić butelkę jesli zależy ci na karmieniu piersią. Jeśli chcesz się przerzucić na butelkę to też nie ma problemu. Pozatym to depiatra powinna decydować o dokarmieniu a nie położna :( Pozatym twoje dziecko jest ponad 50tym centylem. Przyrosty zaczyna liczyc się od najniższej wagi w szpitalu a nie urodzeniowej. Owszem pprzyrost nie jest porażający i wypadła z tego najwyższego "kanału" ale jest w normie! ;) Dobrze robisz karmić ją na zmianę to z jednej tro z drugiej piersi jak zaczyna płakać - rób tak do skutku! Ja miałam metode taką, ze najpier usypiałam Zuię, która bardzo płakała (też nie chciała jeść) a potem na spiąco ją karmiłam. Do dzisiaj Zuzia nie wie co to butelka. Odpowiedz Link Zgłoś
ancia2 Re: Pani Moniko 20.08.07, 13:42 czesc ojejciu bardzo ci dziekuje normalnie kamien z serca, moze jednak uda mi sie ja karmic piersia( bardzo bym chciała) nie mieszkam w polsce tylko w anglii i dlatego mówię położna bo tu one o wszytkim decydują :-))) tak się zastanawiałam że jesli to rzeczywiscie wina butelki (bo malutkiej łatwiej jesc z bulti niż z cycusia) to czy takiemu małemu dziecku mogę podawac mleko (do czasu kiedy zaczne wytwarzac odpowiednią ilosc mleka :-)) )za pomocą np. łyżeczki?jesli tak to jak to zrobic? dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
monika_staszewska Re: Pani Moniko 29.08.07, 21:40 Już jestem :) ciekawam co się teraz dzieje. Jeśli problem istnieje proszę o szczegóły z ostatnich dni - po ich prześledzeniu postaram się w piątek odpowiedziec. pozdrawiam :) monika staszewska Odpowiedz Link Zgłoś
ancia2 Re: Pani Moniko 29.08.07, 22:49 problem istnieje, wręcz robi się coraz gorzej.nie rozumiem tego, stymuluje piersi laktatorem, staram się często przystawiac małą, opijam się herbatkami na laktacje (zamiast zalecanych 2 na dobe wypijam 5 z nadzieją, że w końcu zaczną działac) i nic. malutka potrafi zacząc płakac jak tylko widzi, że chce ją przystawic do piersi później wygląda to tak , że na zmiane ssie kilka sekund i szarpie piers głosno płacząc. jedyne `miłe` karmienie dla nas obu jest możliwe w nocy,późnym wieczorem, ale jest to tylko jedno karmienie, ponieważ kiedy mała budzi się po raz kolejny po około 3,5-4 godzinach zachwuje się tak samo jak w dzień, chwilę ssie, szarpie... i w końcu i tak muszę jej podac butelkę, takie zamknięte koło...boję sie że niedługo nie będę mogła jej karmic nawet ten jeden raz i tak jak w przypadku innych karmień mała w końcu `wymusi` zamiane piersi na butle Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: Pani Moniko 29.08.07, 23:13 Piszesz ze mieszkasz w Anglii, zadzwon na breastfeeding line (0870 444 8708) i umow sie z doradca laktacyjnym. Polozne tutaj rzadko maja dobra wiedze na temat karmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_staszewska Re: Pani Moniko 31.08.07, 19:59 O, widzę że najlepszą wskazówkę już Pani dostała od basiak36. Ja tylko dodam, że nie ma sensu opijanie się herbatkami, napar ziołowy stosujemy tak jak jest zalecone i nie ma co zwiększać dawki, bo to niczego nie zmieni. Tym bardziej, ze to tylko wspomagacz, podstawa to mechaniczne pobudzenie piersi(smoczek może to niestety utrudniać, wiec nie wiem czy nie warto rozważyć innych naczyń i uspokajaczy). I spokój. A jak Pani ciągle myśli o samym piciu herbatek to już spokój jest zakłócony, nie mówiąc o myśleniu na inne tematy. Mam nadzieję, że dostanie Pani dobra pomoc na miejscu, bo to najlepsze rozwiązanie, pisanie to jednak zupełnie co innego niż możliwość przyjrzenia się całej sytuacji z bliska. pozdrawiam :) monika staszewska Odpowiedz Link Zgłoś